Alutka, ja wczoraj miałam transferowane blastocysty - jedna pieciodniowa a druga szesciodniowa. Tez spałam jak zabita to efekt stresu, emocji i relanium Sugeruję nie "wsłuchiwać się" w swój organizm, bo można zwariować. Każda z nas inaczej to odbiera. To moja trzecia próba i za każdym razem czułam się inaczej. Także staram się nie analizować. Odpoczywaj, relaksuj się, nie forsuj się za bardzo i dbaj o siebie. Będzie dobrze! Mocno trzymam za Ciebie kciuki!