Magdaa
Zarejestrowani-
Zawartość
354 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Magdaa
-
Jak swiezy to pamietaj ze zastrzyk z ovitrelle moze zafalszowac wynik.
-
Justyna a byl to swiezy transfer czy crio? ja teraz mialam juz 8 dpt (5dniowy zarodek) pierwsza bete powyzej 80 wiec dzien wczesniej tez pewnie by cos wyszlo. A kiedy lekarz kazal robic pierwsza weryfikacje? i trzymam kciuki za wysoki wynik;)
-
Anka Skakanka pamietaj ze zamartwianie nic Ci nie da i nic nie zmieni. Tez mam momenty niemal z atakami paniki, ale probuje z tym walczyc. Nie mozemy zwariowac tylko dlatego bo sie dostalo to, co sie chcialo;)
-
Beta Ci teraz juz nic nie da... czekaj;) jesli nie mialas zadnego krwawienia to bedzie ok. Mam nadzieje ze na usg dostaniesz same dobre wiadomosci.
-
Czyli zaczynasz sypac wszedzie czarnuszke;)? Ja nie kupowalam diet u nich ale sluchalam paru webinarow Luna a Ty robisz bete jutro czy cos mi sie poplatalo?
-
Domi poszukaj nawet w internecie - zestaw witamin metylowanych. Ja mam akurat b-complex z allinessu (choc wiem ze wiele osob poleca ze swansona lub solgaru). Ja kupilam tamte bo byly akurag dostepne - skoro masz te mutacje to mialas juz badany poziom homocysteiny?
-
Przykro mi:( moze jest tak jak Luna mowi ze wczesnie i jeszcze nic straconego
-
Bedzie dobrze:) trzymam kciuki by wszystko poszlo gladko:)! to czekamy wszyscy z Toba;) a co jest teraz powodem? Bo sam progesteron nie skoro nie masz wynikow...
-
Pojechalam 8h autem... i jeszcze spalam w przyczepie kempingowej... i moczylam sie w morzu... ale bylo za zimno wiec szybko zrezygnowalam. Jesli pomoze Ci sie to oderwac to czemu nie?;) po swiezym tylko bym sie zastanawiala czy nie zostac blizej domu z uwagi na mozliwa hiperke
-
Szukanie objawow jest najgorsze... to jak czytanie o chorobach / czytasz i nagle dostajesz xD
-
Witaj Karko:) tu nie ma zadnych ograniczen w odzywaniu sie, przeciez nie kazda podejmuje decyzje o in vitro z poczatkiem roku:)) na jakim etapie jestes? Juz po ktoryms transferze czy dopiero zaczynasz?
-
Hmm na spokojnie, czyli masz miesiac na regeneracje i pewnie koncem sierpnia ruszy temat moze pora na wakacje i odpoczynek zebys zebrala sily? Luna fakt, bo skoro raz pobrane wieczorem a potem rano tam nie bylo pelnych 4 dni.
-
Faktycznie Keffy czujna... nie za duzy ten przyrost. Dzoana ja nigdy nie mialam - tak jak opisujesz czulam sie na clostibegyllu. Moze to nerwy? Ale lepiej zglos lekarzowi, zmieni dawkowanie lub cos dorzuci i bedziesz sie czuc bardziej komfortowo..
-
Oj cale szczescie ze jest tamten lekarz:) ale glowa do gory, niedlugo pewnie Cie wypisza jak tylko sie wyciszy:)
-
Super:) kiedy kolejna weryfikacja? W piatek?
-
Za kazdym razem gdy mialam pozytywna bete to wczesniej mi sutki ciemnialy - z jasnych zmieniaja sie w ciemnobrazowe. I sennosc ale to zawsze zrzucam na luteine. nigdy nie mialam jakiejs wewnetrznej pewnosci ze sie udalo - no poza pierwszym razem (po inseminacji), wtedy entuzjazm (potem twarde ladowanie) Teraz zaczynam 6 tydzien i nadal nie dowierzam, czekam na wizyte z serduchem.
-
Jestem uczulona na pylki drzew i kwiatow. Pytalam lekarza czy moge brac alleric po transferze jesli mnie mocno zlapie - mowil ze nie ma problemu. Alergia nie ma nic do tego poza naszym dyskomfortem. a co do kota to rozumiem... tez bym nie oddala (sama mam dwa koty i psa w domu) - moze pomysl w przyszlosci o odczulaniu?
-
Beti to nie podchodz do kolejnego poki nie nabierzesz swiezej energii. Niestety statystyki sa wredne i za pierwszym razem czasem po prostu nie wychodzi:( wiem ze to trudne sie pozbierac, wyplacz sie najpierw. Nikt kto tego nie przechodzil nie zdaje sobie sprawy ile nadziei i emocji wkladamy w cala procedure... po pierwszym nieudanym jeszcze nie jest powiedziane ze kolejny tez taki bedzie - gdzies wyczytalam ze pierwsze cztery to statystycznie to samo prawdopodobienstwo ze zaskoczy. Odpocznij, a kiedy wrocisz po mrozaki to sie zdziwisz w porownaniu do swiezego transferu jak wiele wiecej spokoju masz przy crio - odpadnie Ci burza hormonow od stymulacji, bedzie latwiej
-
Sciskam Cie bardzo mocno:( a iludniowy to byl zarodek? Moze jeszcze jest szansa ze to jakis leniuch ktory sie zagniezdzil pozniej?
-
A po co wiecej;)? Nie kluj sie niewiadomo ile - i tak Cie pozniej troche badan czeka:)
-
3 dniowy zarodek... 9 dni... i liczysz na sikanca:)? Ehhh... a bete kiedy masz robic? Poczekaj na wynik krwi... nie ma co sie zalamywac przedwczesnie.
-
Wlasnie mialam wiekszy spokoj w sobie na samym poczatku, tuz po transferze (na tyle mialam chyba baterie naladowane:) teraz wlasnie wiecej nerwow niz radosci i zdaje sobie sprawe z tego ze to zle i trzeba wyluzowac. Maz tylko mnie w kolko uspokaja i mowi ze do trzech razy sztuka i teraz juz musi byc dobrze. a to dziwne z tym estrofemem. Moj lekarz powiedzial ze to do czasu potwierdzenia ciazy i kazal odstawic po usg z dnia na dzien. Zostala mi tylko luteina teraz i acard.
-
Tez nigdy nie mialam estrofemu dopochwowo - zawsze doustnie. jesli cos wyplywa i jest niekomfortowo to mi sie kojarzy z luteina - na poczatku mialam po dwie trzy razy dziennie to mialam wrazenie ze sie sypie i wylewa ze mnie non stop. Ale nie psuje to planow:) choc i mnie wywoluje sennosc.
-
Accofilu nigdy nie mialam - to jest w penie czy w strzykawce? bo jak mialam sobie kiedys podawac mniej niz strzykawke to wczesniej po wycisnieciu powietrza odznaczalam markerem na niej "porcje".
-
Jakas Ty wyluzowana... :)) ja dzwonilam tego samego dnia co mialam wizyte... a teraz przy kazdej aplikacji luteiny nerwowo sprawdzam czy nie pojawia sie zadne krwawienie, ktorego boje sie jak diabel swieconej wody... A zapasem lekow sie nie przejmuj - pewnie czesc zostanie i tak na dluzej, ale moga sie dawki zmienic. bierzesz estrofem? Bo mi juz po telefonie z trzecia beta kazali zmniejszyc jego dawke.
