Kinga123
Zarejestrowani-
Zawartość
399 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kinga123
-
Dziewczyny miałam rozmrażane 4 zarodki 2dniowe i wszystko było z nimi ok, 2 z nich były hodowane po rozmrozeniu do blastek i przetrwały. Nie wiem co na to statysyka, ale przypadki nieprzetrwania zarodków po rozmrozeniu u nas na forum jeśli były to znikome (ja nie pamiętam takiego)
-
Ja też nic o tym nie wiem. W mojej klinice nie robią nawet badania zarodków to taka aktywacja to też pewnie dla nich czarna magia. Ale skoro mają to w ofertach to ktoś na pewno z tego korzysta tylko na razie milczy
-
Trzymam kciuki. I cóż z tego że 7dpt, jesteś silna babka, wytrzymałaś 1,2,3,4, 5 i 6 dzień bez robienia bety
-
Mi w klinice Pani pielegniarka, która instruowała co i jak mówiła, że gonalu jest wiecej w penie, żebym się nie stresowała i spokojnie może mi wyjść 1 dawka więcej lub niepełna wtedy mam dobić 2 penem. Mam nadzieję że wszystko u Ciebie okaże się ok ze stymulacja. Zuzanna gratulacje
-
Ja nie mówiłam, punkcję miałam w lipcu 2019, od tamtego czasu miałam 4 transfery. Jeszcze jeden przede mną. Nie wyobrażam mówić tego w pracy komukolwiek, bo na co to ma wpływ. Zwolnienie brałam na punkcję i czasem na transfery, ale to były 2-3dni, raz tydzień, bo potrzebowałam odpocząć od natłoku zadań. Spokojnie mogłam mówić że się podziębiłam, a podczas covidu było to nawet prostsze. To czy powiesz decyzja należy do Ciebie, ale możesz uprzedzić w pracy szefa, że we wrzesniu masz operację czekasz na konkretny termin i nie będzie Cię ok. 2 tygodnie może dłużej. Raczej nikt nie powinien wnikać, dopytywać. Jak ktoś to kiedyś napisał: jak ktoś się stara naturalnie, nie idzie do szefa mówiąc: szefie uprawiam seks bez zabezpieczenia, mogę niedługo być w ciążyMilego wieczorku
-
Na cyklu sztucznym przeważnie od 2 dc estrofem, a potem wchodzi progesteron jak już endo jest ok. Jak na cyklu naturalnym to nie ma estrofemu, czekają na owulację.
-
Mi podczas punkcji pobrano 13 komórek i 7 zdegenerowało. Także zapładniano tylko 6. Pewnie u Ciebie z tymi 2 stało się to samo. Ja to rozumiem tak, że były one wg embriologa niewłaściwe i na 100% nikt by Cię nie oszukał w tak poważnej materii
-
Ja tez bym robila dzis jesli możesz, a jak nie to sprawdzilabym sieciowki typu medicover itp. Ja kiedys robilam w niedzielę i nie było zadnego problemu, ale to był szpital medicoveru.
-
Przykro mi, Dużo siły
-
Ja miałam 1 stymulacje ale przed każdą wizytą (poza tą gdzie była punkcja chyba) miałam badanie estradiolu, skrzętnie wpisywane do jakiegoś dzienniczka, jak w szkole nOvum Waw
-
Ja od immunolog na pierwszej wizycie miałam zlecone cytokiny, trombofilie, kir, krzywą glukozy i insuliny, homocysteine. U immunolog pojawiłam się po 3 transferach gdzie beta nie drgnęła. Potem inny immunolog zlecil jeszcze badanie Ana 1i coś gdzie wychodzą komórki NK (zapomnialam nazwy...)
-
Czesc Dziewczyny, mam pytanko do tych, które były u doc Paśnika. 6.08 z nim się konsultowałam i zgodnie z rozmową wysłałam Mu dziś maila z prośbą o recepty i się zastanawiam ile czasu się czeka, bo dostałam zwrotkę, że do 3 tyg... Zależy mi na czasie i się zastanawiam, czy to realnie jest 1-3 dni czy dzwonić do Łodzi...
-
Ja miałam usuwanego mięśniaka laparaskopowo w pelnej narkozie jeszcze długo przed przygodą z invitro. Nie pamiętam by bolało, ale pamiętam że potem trochę krwawiłam. Nie wiem jak jest z torbielami. Co do bólu, o którym piszą Dziewczyny to zależy jak zareagujesz na leki. Ale spokojnie do przeżycia jest wszystko jak o coś konkretnego masz obawy to pytaj tutaj- to świetne miejsce, by się czegoś dowiedzieć, wygadać, uspokoić itd. Dużo siły
-
Hej jeśli zależy Ci na badaniu genetycznym zarodków to przy inseminacji tego nie zrobisz. W cenniku i nigdzie w Novum nie znalazlam info o badaniu genetycznym zarodków, a chodzę tam od ponad roku. Moze zadzwoń i się dopytaj czy to robią. My jeśli tego nie mają do kolejnej stymulacji wybierzemy już inną klinikę właśnie z tego powodu. Wizytę mam w przyszlym tygodniu i tez zadam to pytanie. O dr Lewandowskim się nie wypowiem- nie miałam z nim nic wspólnego, ale czytalam pochlebne opinie. Trzymam kciuki
-
Luna ja 7dpt przy blastce mialam betę mniej niż 0,2, ale lekarz kazał mi brać leki jeszcze 5 dni i powtórzyć betę. Niestety u mnie sie wtedy nie udało, ale leki brałam zgodnie z zaleceniem.
-
Kochana dużo siły Tak naprawdę to badania genetyczne czy kariotypy mogą być ok na razie bez wyników w ogóle się tym nie przejmuj. W niektórych klinikach wymagają tego przed rozpoczęciem procedury. Androlog mówił z czego taka niska objętość może wynikać? Mój ma żylaki powrozka, ale nie zalecali na razie operacji. Przykro mi, każda z nas wie jak to bardzo chce się działać na początku i te kłody, które nas blokują w działaniu w rzeczywistości mogą nam pomóc, by jak najlepiej przeprowadzić pierwszą stymulacje i transfer. Ściskam mocno
-
No ja byłam w Łodzi i taką informację dostalam. Do salve kiedyś próbowałam, ale to na początku 2020 roku. Dobrze, że tu mają inne podejście i jak ktoś ma daleko to nie musi pokonywać tych km
-
Ostatnio byłam u Paśnika i dostałam info że pierwsza wizyta musi się odbyć normalnie face to face, a kolejne już rzeczywiście są telewizytami. Identyczna info Panie z recepcji udzielały komuś telefonicznie. Byłam w zeszłym tygodniu i w Łodzi zapisywali na wrzesień.
-
Tak badałam wcześniej i wyniki z odstępu góra tygodnia raz ponad 15 raz ponad 12 to o wiele i tak za dużo. Badanie jest "wrażliwe" tzn muszą się nim dobrze zaopiekować w labo a najlepiej je robić przed odbiorem kuriera lub przy laboratorium gdzie badaja. Ja raz robiłam w enel med. Co do badania to ja uważam że nie zaszkodzi zbadać by wiedzieć jak to wygląda przed rozpoczeciem łykania tabsów. Może ma, nie wiem. Z supli biorę miovella. Ale przy mutacji i wysokiej homocysteinie może nie wystarczać, jeśli jest. Pytanie jak z tą otoczką z supluementu się też wchłania.
-
Hej ja mam mutację, wysoką homocysteinę i mi doktor mówił że może być solgar, swanson aby dawka co najmniej 400. Ja akurat znalazłam swansona z dawką 800 w aptece choć dawka 800, i chyba jest jeszcze 1200, są trudniej dostępne. Biorę 1 tabletkę dziennie.
-
Rapita przykro mi bardzo
-
Trzymam kciuki by to był strzał w 10. dzięki za info. Zobaczę co mi wdroży bo tego encortonu jesszcze nie brałam.
-
Hej Kobitki czy ktoś mógłby pomóc odnośnie komorek Nk. choć to trochę z ciekawości bo w przyszlym tygodniu mam wizytę u Doc Paśnika. Wyszły mi komórki NK z krwi 12% przy normie 7-24% i się zastanawiam czy to ok, bo czytałam gdzieś że do 10% jest ok. Któraś rozumie te zawiłości immunologii??
-
Beti czytam Twoje wpisy i mam nadzieję, że znajdziesz siłę do dalszej walki. W tych transferach nie ma reguły. Ja miałam już 4 transfery i nic. Tak jak ktoś tu pisał że wolałby nie zajść w ciążę niż poronić w 8 tyg, ja w tych 4 transferach wolałabym choć raz zobaczyć bete powyżej 5... tak to jest z tymi punktami widzenia. Wierzę że Ci się uda- może nie jest to łatwa droga, ale w tej sytuacji jedna z tych słusznych. Dziś "upadłaś", ważne żebyś się podniosła dzięki sobie lub dzięki partnerowi lub dzięki psychologowi. Choć przy invitro czas działa na naszą niekorzyść, zacznij działać kiedy będziesz gotowa. Trzymam mocno kciuki za Ciebie
-
Hej czasem lekarze zalecają dopochwowo. Ja zawsze brałam doustnie.
