Kinga123
Zarejestrowani-
Zawartość
399 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kinga123
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 15
-
Prawie jakbyśmy wszystkie były na porodówce, a w covidzie podobno są mocno ograniczone odwiedziny a tak serio to trzymam kciuki by pomógł i dziś przyszedł zdrowiutki Synuś oraz by poród był łatwy
-
To będzie piękny dzień dużo zdrówka dla Was i trzymam kciuki za Was
-
Nie pij wina tylko żurawinka
-
Dziewczyny trzymam kciuki za dzisiejsze wyniki z krwi za te wysokie bety
-
Ja słyszałam o przypadku gdy wcześniejsze stymulacje nie przyniosły żadnych lub znikome rezultaty w sensie ze stymulacji uzyskano 1-2 komórki. W takiej sytuacji to może mieć sens pobranie bez stymulacji.
-
Jak blastka wychodzi z otoczki to nie ma sensu, ja też chcialam i dr powiedział że jest już pięknie rozwinięta. Także wg mnie, laika słusznie
-
4.1.1. Mój Bąbelek waży już prawie 2 kg i mam nadzieję, że się poznamy po drugiej stronie brzuszka dopiero pod koniec września Tu wpadam kibicować, trzymać kciuki. Zanim się udało byłam na tym forum ok. 2 lata, dopiero 6 transfer pokazał nam dodatnia betę i dzięki Wam było mi łatwiej walczyć
-
Wiesz właśnie patrzę na zdjęcie mojego Zarodka, który siedzi u mnie w brzuszku i... Tam wszędzie są bąble, są bąble mniejsze, bąble większe, zatoka bąbli i szare plamy i ciemne kółka i nierówna otoczka z wypukłościami jasnymi i ciemniejszymi. I serio nie mam pojęcia jak to zinterpretować poza tym, że z zarodka z Bąblami może się urodzić mały pojedynczy Bąbel i takiego Bąbla Ci życzę i choć trudno to postaraj się nie świrować
-
Dziewczyny trzymam kciuki za piękne bety i udane transfery Strusio85 napij się dobrego winka, bo potem z 9 mcy co najmniej będzie bez winka. No chyba że winko bezalkoholowe, bo spokojnie można takie kupić
-
Szczerze za dużo proga nie zaszkodzi najwyżej będziesz senna. Niektóre z nas biora np zastrzyki prolutex jeszcze. Dr pewnie Cie chciała obstawić lekami, a potem pewnie będziesz schodzić dość szybko. Niektórzy lekarze preferują nawet wspomaganie cyklu naturalnego w razie co. Estrofem dostałaś na endo bo 8,5 jest ok ale mogłoby podrosnąć. Tyle czekałaś że warto wziąć za dużo niż za mało. I powtórzę się, dużo analizujesz, idz na spacer, napij się winka na endo będzie dobrze
-
A widzisz Pani dr policzyła to super trzymam kciuki
-
Hej Koleżanko u nas problemem było pco i słabe nasienie, jak mąż je mroził przed ostatnią stymulacją to w badanej próbce nie było żadnych poprawnych plemników klasy A. U nas była metoda PISCI, bo w klinice nie ma tych fertil chipów itp ale to warto wziąć jak piszą dziewczyny. Mąż brał chyba profertil i to z rok co najmniej, dieta o niskim ig razem ze mną i ćwiczenia regularne, ale ma żylaki powrózka, operacji nie polecali przy tym stadium i jak i tak in vitro, ale leki nic nie dały. W pierwszej procedurze mieliśmy 6 zarodków 3 dniowych, z drugiej uzyskaliśmy 5 blastek i teraz czekamy na Synka. Jeśli klinika nie preferuje blastek to warto hodować zarodki do 5 doby, bo ok. 3 doby zaczyna mieć większe znaczenie plemnik,ale to zależy od ilości komórek prawidłowo zaplodnionych. I powiem Ci, że dobrzy embriolodzy potrafią zdziałać cuda i znajdują najlepsze plemniki. Sami się baliśmy z mężem, że może być bardzo słabo, tym bardziej że dr się bał że nasienie się pogorszy stąd to mrożenie przed 2 stymulacja, a wyszło pięknie i też widzieliśmy wczesniej badania nasienia, że nie ma czego zbadać a się udało. Trzymam kciuki, wiem że będziecie rodzicami
-
W pl jak rok od razu po urodzeniu to 80% pensji a potem bezpłatny urlop wychowawczy i to można chyba z 3 lata... Także może nie wracaj, tu mamy dość ciekawe osoby na szczycie, a klasa średnia w pl to wg niektórych 4 tpln brutto
-
Pięknie to sobie popłaczcie z mężem ze szczęścia, a my trzymamy kciuki za dalsze etapy. niech ten sukces trwa te 9 mcy w brzuszku i ze 100 lat poza nim
-
To dobry znak, pewnie dostaniesz skierowanie na betę i wtedy zobaczysz piękną tłustą betę. Trzymamy kciuki
-
Ja mam takie samo zdanie, nie da się wyłączyć głowy jako jedynego czynnika powodzenia. Przy staraniach naturalnych lub u osób u których wszystkie wyniki wychodzą w normie a się nie udaje może mieć to znaczenie, ale my trafiamy głównie do klinik z endometrioza, pco, słabym nasieniem, mamy też swoje lata, miewamy też inne problemy zdrowotne, które gdyby inne rzeczy działały pewnie nie miałyby aż tak dużego znaczenia, ale my szukamy przyczyn i je znajdujemy u immunologów, endokrynologiw itp. Czasem słyszymy że z innym partnerem może by się udało naturalnie, czasem tworzymy jakieś takie dziwne combo z partnerami, że na naturalna ciążę nasze szanse są bliskie 0 choć niektórzy doświadczają tego naturalnego Cudu Ja wierzę w cuda medycyny, jak nie za 1, 2 transferem to może za 6 lub 10 się uda
-
Ja badałam piersi regularnie co roku, miałam mała zmianę. W ciąży też badałam na początku i piersi i tarczycę, badanie jak każde inne i ja uważam by badac się i w ciąży i przed i po. Może jak się karmi to jest to trudniejsze dla lekarza, ale wolę jego trudność badania a mój spokój Na tarczycy też miałam zmiany kiedyś i mialam biopsję jest trochę stresu, ale spokojnie, u mnie na biopsji pani podejrzała na usg na szybko i stwierdziła że niepotrzebnie mnie straszył dr biopsje wykonała nic poważnego nie wyszło, kontrol za rok i tego Ci życzę by i u Ciebie było to nic groźnego. Postaraj się nie stresować, a badanie zrób i czekaj na wyniki. Z tego co pamiętam to szybkie badanko, nie kojarzę żadnego bólu. Lepiej wiedzieć na czym się stoi, dużo zdrówka
-
6 transfer (pierwszy z drugiej procedury in vitro). 5 razy beta nawet nie drgnęła, nawet z lekami od immunologa. Jakoś wierzę, że taka droga jest mi pisana do bycia mamą, to miał być ten szczęśliwy transfer Jeśli potrzebujesz odpocznij, jeśli znajdziesz siłę walcz dalej, jeśli uznasz że za dużo Cie to kosztuje, to z tego zrezygnuj. Niezależnie od decyzji jaką podejmiesz, pamiętaj że to jest najlepsza Twoja decyzja
-
To już za chwilkę
-
25.09 obecnie ok. 1 kg szczęścia i dużo więcej ciężaru do noszenia dla mamy A teraz czekamy aż wszystkie Dziewczyny z forum dołączycie do ciężarnych, bo niezależnie czy walka jest długa czy krótka, będziecie Mamami
-
Jak masz czas w lipcu i dr nie będzie widział przeciwskazań to ja bym stymulacje zrobiła w lipcu, a criotransfer we wrześniu. Organizm się zregeneruje przez ten miesiąc, a Ty w sierpniu będziesz sobie spokojnie czekać z wiedzą na czym stoisz tj ile macie zarodkow itp. Chyba że z jakiegoś powodu jesteś Ty lub dr za świeżym transferem to wtedy wrzesień. Powodzonka niezależnie jaką decyzję podejmiesz, będzie to dobra decyzja
-
Przy in vitro to nie ma znaczenia. Jeśli kobieta ma rh- to wtedy istnieje ryzyko konfliktu serologicznego, ale to spokojnie koło 29 tc idzie się na zastrzyk i dodatkowo chyba coś przy porodzie dają.
-
Najpewniej PCO, ja w wieku 32 lat miałam amh 15, rok wcześniej 8,a podobno AMH spada z wiekiem. Mam PCO, ale spokojnie z PCO jest większe ryzyko hiperstymulacji. Ja miałam 2 stymulacje: 19 i 21 komórek z czego około połowa była dojrzała, w pierwszej stymulacji uzyskaliśmy 6 zarodków 3dniowych, w drugiej 5 blastek. Dodatkowo mamy niskie parametry nasienia i było ISCI. Trzymam kciuki
-
U mnie blastka 4.1.1 i będzie Syn, chyba że 2 doktorów się pomyliło pozostałe blastki też mam z 5 doby dość wysokie klasy, czyli czeka na mnie jeszcze 4 synów? Jeśli tak to Pani embriolog wybierając plemniki w ISCI ma rękę do chłopców hihi
-
Gratulacje, niech rośnie zdrowo szybkiej regeneracji i powrotu do domku. Dużo zdrówka
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 15
