Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

DoMi

Zarejestrowani
  • Zawartość

    381
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez DoMi

  1. DoMi

    In vitro 2020

    Ja podchodziłam do punkcji, może nie chora, ale z zatkanym nosem i podrażnionym gardłem. Jestem alergiczką a mam w domu kota na którego oczywiście mam alergię. Na czas stymulacji musiałam odstawić swoje leki więc oczywiście objawy mi wróciły. Nie mialo to wpływu na punkcję chociaż anestezjolog od razu zauważył mój zatkany nos i pomyślał że to zatoki i jak w stresie najpierw powiedziałam że tak to wcale mu to nie przeszkadzało (dopiero po chwili się otrząsnęłam i powiedziałam o alergii). Więc chyba póki nie ma gorączki to nie ma problemu
  2. DoMi

    In vitro 2020

    Robiłam mtfhr i kariotyp. Kariotyp jest prawidłowy a mtfhr wyszedł nieprawidłowy ale w tej lżejszej postaci więc na to dostałam tylko metylowany kwas foliowy, modulator homocysteiny i metolokobalaminę. Prowadziła mnie dr Zygler-Przysucha.
  3. DoMi

    In vitro 2020

    Ja przez jakiś czas po transferze miałam objawy a potem też wszystko ustało. No ale jak się pojawiły to już ze zdwojoną siłą tak, że musiałam prosić lekarza o tabletki na mdłości. Nie wszystkie kobiety mają objawy i niech się cieszą te, które mogą przejść przez to na spokojnie hehe trzymam za Ciebie kciuki
  4. DoMi

    In vitro 2020

    Nie zawsze wysoki progesteron też jest dobry. Ważne żeby trzymał się w normie. Ja od początku miałam bardzo wysoki bo 170 nmol/l a potem tylko rósł, ostatni który badałam to 507 nmol/l. I przez to (i przez wysokie hcg) czuję się fatalnie. Mam mdłości, wymiotuję, nie mam na nic siły a do tego przez progesteron mam już drugi miesiąc zatkany nos. Bardzo się cieszę, że jestem w ciąży ale czasem wisząc nad sedesem nie potrafię sobie przypomnieć z czego tak się cieszę.
  5. DoMi

    In vitro 2020

    Aktywacja oocytów "polega na umieszczeniu komórki jajowej, po wprowadzeniu do niej plemnika, w specjalnym medium zawierającym jonofor wapnia. Aktywacja ma za zadanie zwiększyć odsetek zapłodnionych oocytów w przypadku par, u których w poprzednich cyklach uzyskano niski odsetek zapłodnień, a tym samym uzyskać większą liczbę zarodków i szans na ciążę". To w jakiś sposób pomaga plemnikom zapłodnić komórkę i dobrze się dzielić. A jeśli chodzi o tą selekcję plemników to są one poddawane oddziaływania magnesu który pod jego wpływem dzielą się do plusa i minusa na te słabe i silne i z tego dopiero wybiera się tego najlepszego. Jeśli czegoś jasno nie wytłumaczyłam to przepraszam ale jak byłam w gabinecie to zwyczajnie zawsze czułam się zamroczona ilością informacji i nie wszystko w 100% zapamiętywałam.
  6. DoMi

    In vitro 2020

    Za drugim razem icsi, selekcja plemników plus aktywacja oocytów. Miałam pobranych 9 komórek, wszystkie się zapłodniły a 7 z nich dotrwało do blastocysty i jedną miałam podaną w 5 dobie resztę zamroziliśmy. Ja mam wrażenie że właśnie ta aktywacja pomogła ale to oczywiście dodatkowy koszt prawie 1500 zł No ale czego się nie zrobi żeby spełnić marzenie...
  7. DoMi

    In vitro 2020

    Niestety u mnie za pierwszym razem też nic się nie zapłodniło Wiem co czujesz i bardzo mi Cię szkoda. Mam nadzieję, że kolejne podejście będzie bardziej owocne.
  8. DoMi

    In vitro 2020

    Zobacz na normy w laboratorium. Jeśli też przyrost jest dobry to nie ma się czym martwić Ja miałam w 18dpt 9362,0 mlU/ml i mam jedno maleństwo w brzuszku. Twój wynik jest większy więc może będą twixy kiedy masz wizytę?
  9. DoMi

    In vitro 2020

    Mnie jak na początku za dużo odpoczywałam w pozycji leżącej to zaczęły plecy boleć w odcinku lędźwiowym i wlasnie tak po bokach. Sytuacja nie fajna bo ani leżeć ani spać bo nie wiadomo jak się ułożyć (chyba na brzuchu było najlepiej). Pomogło więcej ruchu w ciągu dnia, pozycja siedzącą i systematyczne masowanie pleców. Po kilku dniach przeszło.
  10. DoMi

    In vitro 2020

    Faceci potrafią być dziwni pod względem postrzegania swojej męskości. U mnie problem okazało się że leży gdzieś po środku (ja mam niedrożne jajowody a mąż ma plemniki, które nie mają siły przedostać się przez otoczkę komórki). Akurat mój mąż wolałby żeby cała wina leżała po jego stronie żebym ja nie musiała brać tego 'ciężaru' na swoje barki. Punkcji się nie bój może nie jest najprzyjemniejszym zabiegiem ale pod narkozą da się znieść a trwa tylko kilka-kilkanaście minut. Ja po transferze dostałam zwolnienie na 2 tygodnie (do momentu testowania). Jeśli masz pracę fizyczną to lepiej ten czas spędzić w domu niż się przemęczać. Możesz wtedy czytać książki, nadrobić nowości filmowe czy oddać się innej pasji (oby zająć głowę i nie myśleć o tym czy się udało się czy nie).
  11. DoMi

    In vitro 2020

    Witaj. Ja korzystałam z aktywacji oocytów (to takie medium wspomagające hodowlę zarodków jeśli ), embro glue jest u mnie w standardzie i wszystkie zarodki byly hodowane do 5 doby. 8 oocytów to dobry wynik. Ja miałam przy pierwszej stylulacji 9 i lekarz mówił że lepiej mniej lepszej jakości niż więcej słabej (choc nie jest to regułą). Punkcję natomiast miałam wykonywaną pod narkozą. U mnie in vitro nie było tajemnicą, gdyż w Polsce nadal jest to temat prawie tabu więc na staram się mówić o tym głośno i tłumaczyć o co tak naprawdę w tym chodzi. Niestety lęk i wstyd przed mówieniem o in vitro jest związany z wszystkimi bzdurami opowiadanymi o tej technice (głównie przez ruchy pseudo pro rodzinne, obrońców życia i kościół a ostatnio przez polityków) . A przecież jest to leczenie choroby jak każdej innej. Im więcej ludzi uświadomimy w tym temacie, tym więcej z nich będzie miało szanse na skuteczne leczenie i spełnienie marzeń o dziecku Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia
  12. DoMi

    In vitro 2020

    Koniec 8 tyg. Wiesz co, chyba nie ma się co stresować na zapas ja dziś w nocy nie spałam i cały dzień było mi niedobrze z nerwów a jak widać niepotrzebnie się męczyłam
  13. DoMi

    In vitro 2020

    Moja aktualizacja maleństwo ma 1,6 cm, serduszko pięknie bije (jak to ujęła moja doktor-muzyka dla uszu) no i jesteśmy już połączeni pępowiną. Czyli wszystko jest w najlepszym porządku następna kontrola za miesiąc. A Wam kochane dziękuję za wsparcie! To niesamowite ile sił może dodać otucha płynąca z tego forum
  14. DoMi

    In vitro 2020

    5 lat i ponad 3 lata bezsensownego leczenia, pół roku temu pierwsze podejście do in vitro.
  15. DoMi

    In vitro 2020

    Cierpliwość to my tu musimy mieć wyćwiczoną do granic możliwości. Na szczęście do wtorku już niedlugo będzie dobrze Ja dziś wieczorem mam kolejną kontrolę i tak się stresuję, że pół nocy nie spałam a teraz ciągle mnie mdli a jeszcze rano byłam na pobraniu i okazało się że jak byłam w gabinecie to przyszedł facet na wymaz koronawirusa. I do tego musiałam się z nim minąć w korytarzu mam takiego stresa że głowa mała
  16. DoMi

    In vitro 2020

    Ja też byłam na pierwszym usg w 6 tyg i widać już było bijące serduszko, doktor pokazywała jak się kurczy ale nie chciała jeszcze słuchać bo podobno trochę za wcześnie i mogłoby zaszkodzić dziecku (ale nie wiem jak).
  17. DoMi

    In vitro 2020

    U mnie pierwsza weryfikacja zalecona jest dopiero w 14dpt. Natomiast trzeba (a przynajmniej mi kazali) badać aż do wyniku ok. 10000 mlU/ml.
  18. DoMi

    In vitro 2020

    Ja po udanym transferze estrofem miałam odstawić po 10 dniach od pozytywnej weryfikacji w 14dpt. Dalej jednak biorę progesteron (lutinus i luteinę 50), mam zastrzyki z neoparinu, modulator homocysteiny i metylokobalaminę (na nieprawidłowy mtfhr) plus inne witaminy i suplementy dla kobiet w ciąży. Natomiast po nieudanym transferze wszystkie leki odstawiam po 10 dniach lub 14 dniach.
  19. DoMi

    In vitro 2020

    No i super gratuluję i czekam na następne ładne przyrosty
  20. DoMi

    In vitro 2020

    Kochana spróbuj być dobrej myśli. Trzymam za Ciebie kciuki
  21. DoMi

    In vitro 2020

    m_art_a jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki za pomyślny wynik testu
  22. DoMi

    In vitro 2020

    W Novum lekarze biorą dyżury w soboty choć nie każdy chętnie się na to godzi, może akurat w tą sobotę jest tylko on. No zleciało, tak jestem na zwolnieniu bo pracuje z grupą maluchów i nie wyobrażam sobie żeby teraz wrócić do pracy, do chorób, wiecznych katarów (zawsze alergicznych) i innych cudowności. Zresztą ja już byłam wcześniej uprzedzona przez lekarkę że wolałaby gdybym w ciąży została w domu.
  23. DoMi

    In vitro 2020

    Ja miałam podobne objawy po udanym transferze. Rano obudziłam się jakby chora, zatkany nos, czułam się słabo i stan podgorączkowy. Przeszło w ciągu 2 dni. Potem zaczęły mnie boleć jajniki przy szybkiej zmienie pozycji, ból był taki jak opisujesz 'ciągnący'. U mnie było to związane ze wzrostem hcg który zaczął stymulować jajniki i nakręcał hiperkę. Trzymam kciuki za pozytywną weryfikację Miejmy nadzieję że to może sezonowa grypa nie covid. Bardzo mocno trzymam kciuki za ujemny wynik. Po takim stresie i przejściach to człowiekowi się wydaje że los powinien już być łaskawszy...
  24. DoMi

    In vitro 2020

    W 6 dpt to jeszcze może być zafałszowany więc chyba się trochę pospieszyłaś. 9 dpt jest już bardziej bezpieczny na testowanie Ja w klinice miałam zalecenie robić dopiero w 14 dpt bo dopiero wtedy jest na 100% wiarygodny, no ale same wiemy jak to jest hehe. Trzymam kciuki żeby był ładny przyrost Powodzenia
  25. DoMi

    In vitro 2020

    Chyba miałam u niej wypis po punkcji. Bardzo fajnie się mną zajęła kiedy źle się poczułam po punkcji.
×