Akszeinga
Zarejestrowani-
Zawartość
84 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Akszeinga
-
Witaj. Ja też w Parens. Właśnie u mnie ogromne oczekiwanie. 4 dpt. Póki co nic a nic nie czuję. Chyba tylko od czasu do czasu napady stresu i takiej ogromnej niepewności, a przez to starchu. Od jak dawna się leczysz w Pares?
-
Dziewczyny proszę Was podpowiedzcie mi czy dobrze myślę. Mam brać accofi co 3 dni. Czyli? Jeśli wzięłam w czwertek pierwszy to dziś kolejny raz? W poniedziałek kolejny?
-
czyli może już być jakieś delikatne drgnięcie bety gdyby była ciąża? A to ciekawe. Co klinika to inaczej każą
-
Cześć! Ja wczoraj też miałam opóźniony transfer o pół godziny. Myślalam, że sie posikam, o niczym innym nie myślałam żeby tylko się wysikać Tragedia. A tu minuty dłużyły się w nieskończoność Hmmm dałaś mi do myślenia. Na czym polega pierwsza weryfikacja? Mi kazali zrobić betę za 9 dni!
-
Małgosia cześć Kochana. Jak Ty się czujesz? Ile zostało Ci jeszcze do momentu aż przytulisz swoje szczęście? Ja dziś miałam transfer. Wróciłam i odpoczywam.
-
Czyli będziemy miały prawie rownocześnie, strasznie się stresuje. Siedzie w domu i myśle...
-
Daj znać jak będziesz już wiedziała
-
będzie nam razem raźniej
-
w czwartek 10.12 Uf... co za emocje.
-
Dzień dobry kochane. Wrocilam... Czy któraś z Was przygotowuje się do transferu w najbliższych dniach? Szukam bratniej duszy z którą będzie raźniej Milach... z tego co pamiętam, pisałaś że około 10 grudnia będziesz miała transfer?
-
Witaj! Tak przygotowuję się. A co u Ciebie teraz?
-
To kiedy będziesz miała transfer?
-
Jakie dokladnie badanie zrobiłaś? Ja w klasie igg i igm? Nie wiem czy dokładnie znam ich istotę. Jedno oznacza że przebyłam chorobę a drugie że obecnie przechodzę ? Czy dobrze myślę ?
-
Dzień dobry Kochane ! To znów ja. Od dziś przygotowuję się do transferu mrozaczka. Dziś zrobiłam badania na covid, dokładnie przeciwciała bo pracuję ciągle wsród ludzi i chciałam sprawdzić czy może już nabyłam przeciwciała, być może przeszłam bezobjawowo. I oczywiście włączyło mi się nadmierne myślenie... Czy jeśli wyjdzie, że przeszłam to należy jakiś czas odczekać z transferem? Wiem że były dziewczyny chore na covid tu na forum. Proszę o waszą opinię.
-
Dziewczyny proszę o radę! Przygotowywałam się do transferu. Brałam estrofem. Niestety plany musialam pozmieniać i przerwać przygotowania. Odstawiłam estrofem i od 6 dni biorę progesteron. Dziś jest 20 dc i mam lekkie plamienie, taki śluz zabarwiony. Brzuch nudzi jak na okres. Miesiączkę mam zawsze co 29 dni więc jeszcze za wczas na okres. Martwię się, chciałam aby transfre odbył sie w kolejnym cyklu. Myślicie, że takie plamienie może być spowodowne lekami? Miesiączki mam skąpe więc teoretycznie może to i być wcześniejszy okres. Sama nie wiem.
-
Madziallana jak wygląda wlew accofilu? Czeka mnie to wkrótce. Drogi jest ten lek?
-
Marta to Ty? Pisałam kiedyś ale pewnie nie dostrzegłaś mojej wiadomości. Co u Ciebie? Czy ja dobrze widzę? Ciąża ?
-
Fantastycznie, oby tal dalej!
-
Tak szczerze to już nie chcę czekać, czekam od grudnia
-
Dziękuję za Wasze opinie. Są dla mnie bardzo ważne!!
-
To jeszcze Ciebie zapytam. Czy musisz robić test na covid przed transferem?
-
Wiem, po transferze wiem, że dostanę L4. Tylko martwię się tym, że np ktoś mnie zarazi przed transferem a tuż po nim zacznę źle się czuć i co wtedy? Pozatym mam mieć wlew z acofilu jakiś czas przed transerem, więc słabo by było żeby mieć ten wlew a po nim np zachorować. Wiem, szaleje, wymyślam i za bardzo myślę, ale jak tu nie myśleć? A wiesz może czy przed transferem trzeba zrobić test na covid 19?
-
Dobry wieczór! Dziewczyny jakiś czas tu nie zaglądałam, ale najwyższy czas to zmienić. Proszę Was o opinię. Prawdopodobnie w tym miesiącu będę miała transfer, wszystkie badania ok, wszystkie ważne. Tylko jak zdecydować się na transfer w czasie pandemii? Pracuje wsród ludzi ciągle. Wsód naprawdę wielu ludzi. Boję się. Zaczekać? Jak długo? Co myślicie?
-
Ja nie mam żadnych objawów, nic a nic. A jednak wyszła Jejuuu jakie to wszystko trudne!
-
ooo urealpasma u Ciebie, od dziś to i mój problem Ja bym podchodziła do in vitro. Szkoda czasu, tak cennego czasu. Widzę po sobie jak bardzo szybko mija miesiąc po miesiącu bez żadnych postępów a niby w trakcie in vitro.
