ja akurat mieszkam w Czechach, całkiem inni ludzie, nie są nudni jak polacy, mnie traktują jak swoją. Znam ich dobrze od 9 lat. Na ulicy spotykam też i osoby z innych państw, ale nie robią bajzlu po klubach jak anglicy ktorzy przyjezdzaja grupami do CZ. Towarzystwo czechów jest naprawde spoko, czy to w pracy czy na ulicy z każdym się dogaduje bez problemu.