Dziękuję za odpowiedź.
Właśnie niestety nie dopytalam. Wczoraj punkcja. Dziś o 13:00 mogłam dzwonić do laboratorium z pytaniami, ale bylam od rana w takim stresie , że w rezultacie nie wiedzialam o co pytać. Jak uslyszalam że tylko 4 się zaplodnily, z czego dwa są w gorszej kondycji to już bałam się więcej pytać.
To moja pierwsza próba in vitro.
Mąż ma problem z ruchliwością plemników. Po za tym niby wszystko okej.