PannaLola
Zarejestrowani-
Zawartość
308 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez PannaLola
-
Znowu? Że jej się to nie znudzi
-
Wątek z niskim IG do pożarcia dla weganki z wysokim IQ
PannaLola odpisał Koczkodan na temat w Gwiazdy / TV / Kino
Znowu spadł? 🫣 -
Tego nie wiem, ale coraz bardziej skłaniam się do tego, że - tym razem - ktoś miał zabawę jej kosztem. Przecież w tym zawodzie chłopaka nic się kupy nie trzyma, a od długiego czasu cisza absolutna. Żadnego spotkania, żadnego Starbunia, nic. A ona znowu wygląd dużo gorzej - taka bez życia, bez energii. Aż szkoda patrzeć. Jednak przy Adamie błysk w oku miała, i tyle emocji. Oj, znielubiłam go za tę sytuację z kafe.
-
Podziwiam Was za wytrwałość w oglądaniu tej prodakszyn, ja zrezygnowałam, kiedy nazwała kalcytoninę (hormon) - lekiem. Nie neguję jej podawania (jak tyroksyny u wieeelu osób), no ale. Babka, podstawy własnej choroby wypada znać.
-
Magazyn ma gdzieś tam u siebie, a w Gdyni ma Rivierę, Starbunia i biuro!
-
Byłam w tej grupie, sama odeszłam. Z założenia można dyskutować o prawie wszystkim - byle grzecznie. W praktyce - posty spadają, komentarze znikają, za zdanie - wyrażone grzecznie i powściągliwie - inne niż większości członków - hurrdurr aferka. Ja nie polecam. Tu jest nieporównanie więcej wolności i swobody wypowiedzi
-
Jeśli coś było, to napisz co. Albo wrzuć skrin.
-
Poza tym, branie się za wyjaśnianie Babki na yt to baaaardzo grząski grunt: zaraz będzie, że hejtety, że nękanie OzN, że przecież był hejt i musi się bronić, że mogła czegoś nie wiedzieć, że jakim prawem, hurr durr. Więc myślę, że nie sądzę.
-
Myślę, że nie. Nie zbuduje sensownego filmu na jedynym mailu, to raczej dowód anegdotyczny jest na kłamkolenie Babki. Aczkolwiek chyba bym chciała, żeby coś wypuścił - byłoby to dla mnie fajne (na 7 minut).
-
Halo, a co jest złego w byciu 32 letnią dziewicą?
-
Strona działa, a w danych adresowych dalej Worq. Czy ona teraz na dwa adresy działa?
-
Jeździłam do wspomnianej "wsi" Kopřivnice w latach 90. na obozy tenisowe. Infrastruktura bardzo ok, korty, hale, trasy trekkingowe. Miasteczko, fakt, niewielkie, ale jakoś w 92/93 mieli supermarket Bila z wagami samoobsługowymi, super zaopatrzeniem, salonem gier jak z amerykańskiego serialu i kilkoma innymi miejscami, których im zazdrościliśmy. I tanio wcaaaale nie było
-
Akurat to jakoś rozumiem - też zdarzało mi się podgrzać w mikrofalówce herbatę, o której zupełnie zapomniałam, a byłam zbyt leniwa, żeby zrobić sobie nową
