Strusio85
Zarejestrowani-
Zawartość
1538 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez Strusio85
-
A przeciwciała tarczycowe i USG zrobiłaś? Myślę, że histeroskopia to dobry kierunek. Warto wykluczyć stan zapalny. Co do morfologii zarodków to się nie przejmuj. Nie ma reguły i często się zdarza, że niby te najlepsze się nie przyjmują a te morfologicznie najsłabsze dają zdrowa ciążę
-
Pewnie kolo 2 tygodni. Ja miałam 2 tyg L4 na stymulacje + 2 tyg L4 po transferze ..także miesiąc razem .
-
Ja bym brała L4. Pracuje w szkole i niestety nie było opcji żebym mogła robić badania i monitoringi między zajeciami. U mnie całą stymulacje praktycznie byłam na zwolnieniu.
-
Niestety nie każdy ma lekarza który daje mu nr swojego telefonu komórkowego. Ja nie miałam tyle szczęścia więc za każdym razem musiałam cierpliwie czekać na wizytę
-
Bardzo smutna wiadomość ...🥺 Przykro mi
-
Spokojnie. Nic się nie stanie. U mnie finalnie hiperki nie było ale miałam odroczony transfer. Dopóki lekarz nie zobaczy wyniku i nie zrobi USG trzymaj się zaleceń.
-
U mnie przy podobnym wyniku / trochę wyższym przerwano stymulacje. Za duże ryzyko hiperki było. Ile masz pecherzykow ?
-
Zależy jaką masz jednostke. W jakich jednostkach ? Ile pecherzykow ?
-
Dziewczynki. Małe rzeczy a cieszą. Robiłam ostatnio cytologie ( jaki, że minął rok od ostatniej )... Bardzo się bałam, że wyjdzie coś nie tak..w końcu w tym samym cyklu kilkanaście dni wczesniej poroniłam więc nie zdziwiłby mnie jakiś stan zapalny... A tu wynik 1 ... Ależ się ucieszyłam. Od kilku lat tak dobrej nie miałam zwykle mam 2. Jeszcze tylko USG piersi i transfer w tym miesiącu będzie faktem 🥰
-
Serio? Mi kazano brać doustnie
-
Za szybko żeby się cokolwiek działo zarówno w jedną lub drugą stronę. Po transferze moga być bóle, skurcze, ciągnięcia ..może się również nie dziać nic. Ani objawy ani ich brak o niczym nie świadczą. Choć to trudne, musisz po prostu się zrelaksować i uwierzyć, że wszystko będzie dobrze. Na tym etapie już wszystko w rękach losu trzymam kciuki.
-
Trzymam kciuki żeby był to tylko zwykły guzek, torbielka nieszkodliwa. Wyobrażam sobie w jakim jesteś teraz stresie 🥺 ... Ja w przyszłym tygodniu nam USG piersi ..też się trochę stresuje ... Ale będzie dobrze - i u mnie i u Ciebie
-
Bardzo mi przykro 🥺 w tej sytuacji całkowicie rozumiem Twoja decyzję. Trzymam mocno kciuki za Twoją córkę i jej szybki powrót do zdrowia
-
Kochana. Ostatnio rzadziej wchodzę na kafeterie. Ja dobrze kojarzę , że miałaś małą przerwę między transferami? Bardzo mi przykro 🥺 nie poddawaj się! Chwilę odpocznij i wracaj. Wierzę, że się uda widocznie to nie był ten czas ... Ja też już się poskładałam i wracam do gry trochę zlękniona ale zdeterminowana. Mam nadzieję, że i Ty się nie poddasz
-
A masz za niski progesteron, że chcesz dokładać?
-
Codzienni piłaś to winko ?
-
Super 🥰 ...miejmy nadzieję, że październik też będzie tak szczęśliwy jak wrzesień ... Zapomniałam o nich muszę w takim razie po nie sięgnąć .
-
Dziewczynki. Wracam do gry po chwilowej nieobecności Dziś pierwszy dzień cyklu. Transfer będzie w tym miesiącu na cyklu naturalnym. Co polecacie na piękne, grube endometrium ?
-
O tym decyduje lekarz na podstawie przyrostu endometrium. Jedna będzie miała transfer w 14dc dniu...inna w 24dc .. sprawa bardzo indywidualna.
-
Wow! Ale jesteś cierpliwa ja w kolejnym będę czekać tyle co po 1 transferze...do 7 dpt..dłuższego czekania nie zniosę także szacun
-
Dziękuję kochana, ja podziwiam Ciebie za wolę walki i odwagi. Wierzę mocno, że tym razem będzie pięknie 🥰 i u Ciebie i u mnie . Uda się! Jestem tego pewna 🥰trzym kciuki za bliźniaki
-
Super! Który dpt? Piękny wynik
-
Dziękuję Mam taką nadzieję
-
Rapita , Martuskamoje gratulacje ! Cudownie czytać, że znowu wraca powoli dobra passa życzę pięknie rosnących i zdrowych maluszków. Iskrzynko ...rozumiem Twój strach i zwątpienie. Tym razem musi być dobrze polecam psychologa / psychoterapeutę...sama obecnie korzystam z jego pomocy i widzę znaczną poprawę w moim myśleniu .. ataki paniki coraz mniejsze .... i jakoś wiary we mnie więcej, że to o czym marzę w końcu się wydarzy Jeśli o mnie chodzi dziewczynki...zdecydowałam , że jestem gotowa. Beta już zerowa, oczyściłam się całkowicie Dziś byłam na wizycie u mojej dr, zrobiłyśmy USG i brakujące badania i najprawdopodobniej w połowie października będę miała transfer. W tym cyklu tuż po poronieniu była owulacja więc transfer robimy tak samo jak za 1 razem na cyklu naturalnym. Moja pani dr zdecydowała wspólnie ze mną , że rozmrozimy 2 trzydniowce ( bo były najlepsze w 3 dobie ze wszystkich moich zarodków) ...i dohodujemy do blastki...mam zamrożonych 5 jeszcze blastek ale jakoś intuicyjnie wyczuwam, że te trzydniowce dadzą mi to czego pragnę Już się nie mogę doczekać Obecnie od września, od czasu poronienia, jestem na L4. Rozpoczęłam też terapię ...mam i psychologa i psychiatre, który powiedział, że nie pusci mnie do pracy aż do transferu. Pracuje w szkole...i już mamy w niej koronawirusa także nie będziemy ryzykować.
-
Bardzo mi przykro kochana...🥺 Który to transfer?robiłaś immunologie? To była blastka? W którym dpt robiłaś badanie?
