Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Strusio85

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1538
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Strusio85

  1. Strusio85

    In vitro 2021

    Chyba oszalałabym ze szczęścia 🥰
  2. Strusio85

    In vitro 2021

    Hej.. jestem po 2 poronieniach ( w ciągu jednego roku straciłam 2 ciąże naturalne - 6 i 12 tc). Niestety od ostatniej straty mija już prawie 2 lata i nie mogę zajść w ciążę ponownie . Nie ma konkretnej przyczyny wg lekarza (niektórzy podejrzewają blokadę psychiczną bo to ostatnie poronienie było dla mnie dość traumatyczne: nagły krwotok mimo iż chwilę wcześniej na USG było wszystko ok, samotny mini poród w środku nocy w szpitalnym pokoju..długi czas musiałam korzystac z pomocy psychologa). W związku z tym postanowiłam spróbować ivf. Już jestem po procedurze. Obecnie czekam na swój 1 transfer odraczany już od 3 miesięcy
  3. Strusio85

    In vitro 2021

    Dziewczynki. Nie wiem czy pamiętacie ale pisałam kiedyś, że jestem na etapie budowy domu i jakieś 2,3 tyg temu kiedy stałam na fundamentach mojego domu przeleciał mi nisko nad głową bocian ( do tego stopnia nisko, że się przestraszyłam ). Dziś jeszcze dziwniejsza sytuacja. Pojechałam z mężem rowerem na działkę. Stojąc na fundamentach w miejscu gdzie jest kuchnia zaczęłam sobie wyobrażać jak robię kolację dla mojej rodziny , męża i dzieci.... Niesamowicie pozytywna wizja ...i nagle moją uwagę przykuła rzecz na podłodze ..patrzę ....a pod moimi nogami leży dziecięcy bucik ( bardzo stary , maleńki, zniszczony jakby miał ze 100 lat )... Pokazałam mężowi zeby się upewnić , że nie mam omamów i sam potwierdził...staliśmy jak wryci zastanawiając się skąd się tu to wzięło i kiedy ( wcześniej bucika nie zauważyliśmy a byliśmy ze 100 razy). Może to głupie...ale ja to traktuje jak jakiś sygnał ...coś czuję, że to moje dzieciątko jest coraz bliżej 🥰
  4. Strusio85

    In vitro 2021

    Bardzo mi przykro 🥺🥺🥺czy z immunologia wszystko ok? Badalas się dokładnie pod tym kątem ?
  5. Strusio85

    In vitro 2021

    Proponuję czytać całość. Napisałam edit i że szanuje decyzję Agi
  6. Strusio85

    In vitro 2021

    Z tego co pisała Aga zwykle jej komórki są niedojrzałe... Kurcze...może za wcześnie przerywają u niej stymulacje skoro z 12 tylko 1 była dojrzała ale z wada budowy.
  7. Strusio85

    In vitro 2021

    Bardzo mi przykro Aguś. Tak bardzo Ci kibicowałam 🥺🥺🥺lekarz jakiś skomentował ten wynik? Coś poradził? Zlecił?
  8. Strusio85

    In vitro 2021

    Przed transferem czy stymulacją?
  9. Strusio85

    In vitro 2021

    Dziewczynki. Mam pytanie. Ile w waszych klinikach każą czekać po przyjęciu 2 dawki szczepionki na covid ( pfizer)? 2 dawkę mam 5 lipca.
  10. Strusio85

    In vitro 2021

    To jestem więcej niż pewna, że będzie dobry wynik trzymam kciuki a Ty informuj jak będziesz po
  11. Strusio85

    In vitro 2021

    A ta stymulacjana długim protokole już dobiegła końca? Już po punkcji?
  12. Strusio85

    In vitro 2021

    Ja tam zawsze głodna chyba mam tasiemca bo jem więcej od męża a waga nie idzie nigdy w górę Mi się trafiły gaduły na szczęście także czas zleciał szybko...choć nie powiem. Trochę zdenerwowała mnie pielęgniarka która głośno nam mówiła ile której komórek pobrano. U mnie było 13...u drugiej pani 8 ...u pani trzeciej 0... Czułam się bardzo niezręcznie ...było mi przykro bo na pewno tej trzeciej pani było smutno. Miałam ochotę ochrzanic te pielęgniarkę
  13. Strusio85

    In vitro 2021

    A miałaś długi protokul? Mi ginekolog powiedziała, że w długim nawet te małe mogą być pełne mimo iż są nieduże ..w przypadku protokolu krótkiego już nie byłoby tak kolorowo prawdopodobnie
  14. Strusio85

    In vitro 2021

    U mnie największe 2 przed punkcja miały 17 mm...niestety stymulacji nie mogłam kontynuować z powodu kosmicznego estradiolu. Byłam pewna, że nic z tego nie będzie i lamentował tu na forum bo reszta miała wielkość 16,15,14,13...a finalnie wszystkie pęcherzyki były pełne i 12 z 13 dojrzałe az moja lekarka była zszokowana bo obstawiała, że kilka odpadnie. Głowa do góry. Nawet te małe moga mieć piękną komoreczke
  15. Strusio85

    In vitro 2021

    U mnie miałam przerwana stymulacje i największe 2 miały tuż przed punkcja tylko po 17 mm ..reszta 16,15,14 i 13..byłam pewna, że nic nie będzie albo same niedojrzale...a finalnie było 13 komórek, w tym 12 dojrzałych także spokojnie nawet te małe mogą dojrzeć
  16. Strusio85

    In vitro 2021

    Ale oczywiście zgodzę się, że jeśli jest czy niedrożność, wady anatomiczne, słabe komórki to czasem niewiele da się zrobić 🥺...w przypadku niepłodności idiopatycznej czy wtornej ( to coś co ja mam) często ogranicza głowa. Ja zaszlam w ciążę 2 razy w ciągu roku...po poronieniach coś mi się zablokowało, włączyła się spina ... I nie mogę zajść naturalnie...nawet inseminacja nie pomogła dlatego zapadła decyzja o ivf. Może gdybym była młodsza próbowałbym naturalnie. Mam już jednak 35 lat więc nie chce czekać aż będzie za późno
  17. Strusio85

    In vitro 2021

    Tez tak myślę. Co się odwlecze to nie uciecze. Dla zarodka raczej dużej różnicy nie ma czy sie go rozmrozi za miesiąc czy dwa. Taki mam plan już się umówiłam na paznokcie , włosy ...i planuje tatuaż w 2 ciąże naturalne zaszłam jak się nie spodziewałam kompletnie. Mam nadzieję, że wyłączenie głowy pomoże i tym razem
  18. Strusio85

    In vitro 2021

    Zgadzam się. Ja byłam gotowa na wszystko przed ivf Na szczęście mimo przeciwności losu ( hiperka, teraz 3 odroczone transfery, zanik owu po stymulacji i torbiel krwotoczna)wszystko i tak skończyło się dobrze ( bo czeka na mnie kilka zarodków 🥰) i nie żałuję niczego .. gdybym mogła cofnąć czas to zrobiłabym to samo
  19. Strusio85

    In vitro 2021

    Ojjj...współczuję ...oby Ci szybko przeszlo...Ja wybrałam pfizera - moi znajomi i bliscy nie mieli w większości żadnych skutków ubocznych ani po 1 ani po 2 dawce. Zobaczymy jak będzie ze mną
  20. Strusio85

    In vitro 2021

    Kobietki... Padniecie...miałam spore dylematy co do szczepienia na covid. Cały czas myślałam , że zaraz transfer. Z powodu tej torbieli, że ciągle coś idzie nie tak i że nie planuje transferu na już ( przez to głównie ze szczepienia rezygnowałam ) - podjęłam decyzję o szczepieniu. Moja teściowa jest pielęgniarka dziś podjęłam decyzję o szczepieniu i poinformowałam teściowa ...jeden telefon, była wolna dawka dziś - jestem zaszczepiona od decyzji do szczepienia minęło 30 min ...nie wierzę ale cieszę się, że to już za mną . Czuję, że to dobra decyzja
  21. Strusio85

    In vitro 2021

    To 2 szanse ! To nie jest zły wynik ważne, że są jo różnie bywa. Trzymamy kciuki za pełne powodzenie
  22. Strusio85

    In vitro 2021

    Masz całkowitą racjęPoczątkowo byłam mega rozżalona bo co miesiąc doznaje ostatnio rozczarowania...to wyczekiwanie w ciągłym stanie zawieszenia na zielone światło do transferu jest już męczące 🥺 ciągle coś...a to hiperka, a to brak owu a teraz to torbiel. Jednak cieszę się , że to nic poważnego i możliwe, że wchłonie się ta torbiel już do następnego cyklu. Podjęłam decyzję, że już na sztucznym cyklu nie chcę iść ( jakoś podświadomie czuję, że to estrofem miał wpływ na tę torbiel bo stworzyła się w tym konkretnym cyklu). Poczekam aż wróci moja naturalna owulacja...dopiero wtedy będę mieć pewność , że już organizm doszedł do siebie i podejdę do transferu. Nie wiem ile to potrwa...także cierpliwość podszkolę do perfekcji
  23. Strusio85

    In vitro 2021

    Dziękuję Asiu za wsparcie jestem rozczarowana ale z drugiej strony organizm widocznie nie jest jeszcze gotowy. Muszę dać mu czas. Idą wakacje. Muszę zadbać teraz o głowę bo za dużo napiec i przeżyć było ostatnio w moim życiu... Mam nadzieję, że nie będzie to trwało zbyt długo
  24. Strusio85

    In vitro 2021

    Kochana. Po punkcji byłam na kilku USG i w czasie tych 2 cykli jajniki wróciły do normy i były oba prawidlowe. Żaden niepowiększony. Ta torbiel krwotoczna zrobiła się w tym cyklu. Nie wiadomo skąd i jak ..może w tym ostatnim cyklu bezowulacyjnym coś się pokręciło . To czekanie mnie wykonczy 🥺🥺
×