Strusio85
Zarejestrowani-
Zawartość
1538 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez Strusio85
-
Tyle, że to już kolejny 50% przyrost bety. Oby było wszystko ok ale nie dziwię się kompletnie koleżance, że się martwi.
-
Przyrost jest zdecydowanie niski - nawet dla ciąży pojedynczej... Zdarzają się jednak różne sytuacje. Nie trać nadziei. Wizyta u lekarza i USG da odpowiedź. Trzymam kciuki żeby było dobrze
-
Tak. Jestem na cyklu naturalnym. Jeśli będzie pęcherzyk dominujący i owu wtedy transfer będzie pod koniec maja dziękuję
-
Ja miałam Embroygen dodatkowo płatny przez to, że mam na koncie 2 stracone ciążę naturalne. Ponoć zmniejsza ryzyko poronien i wzmacnia zarodki. Muszę stwierdzić , że u mnie może to zbieg okoliczności a może medium pomogło bo mam 8 mrozaczkow całkiem dobrej jakości z 12 więc ponoć bardzo dobry wynik.
-
Trzymam kciuki żeby się wszystkie zaplodnily 🥰 po punkcji nie mogłam uwierzyć i byłam pewna, że połowa będzie niedojrzała ( było razem 13) A były dojrzałe prawie wszystkie ( bo 12)...i zaplodnily się wszystkie 12 . Tego Ci życzę z całego serca
-
Super! Trzymamy kciuki
-
Pewnie są takie którym szybko nadal rośnie...Ale są i przypadki gdzie beta nie pędzi tak jak na początku i to też zupełnie normalne. Mi lekarz powiedział, że stopniowo zwalnia...Dlatego dla zdrowia psychicznego powyżej 1000 lepiej iść na USG niż schizowac analizujac różnice w przyrostach
-
Nie zgodzę się . Te informacje mam od lekarza- i to nie jednego . Także ufam słowom specjalistów. Po 1000 nie robić bety bo można niepotrzebnie się stresować. Mnie mój gin ochrzanil jak zrobiłam na własną rękę przy poziomie 3000 .Wtedy tylko USG. Da pełen obraz sytuacji
-
To rozumiem, że były podane 2zarodki? Trzymam mocno kciuki za oba . W poniedziałek na pewno na USG powinno być już coś widać
-
...a w tym samym labie? Warto jeszcze powtórzyć żeby wykluczyć pomyłkę labu. Jeśli wynik faktycznie to przyrost o niecałe 50% to nie jest to dobry znak. Trzymam kciuki żeby to była jednak pomyłka labu
-
Ważne, że są! Trzymamy kciuki. Oby oba były tymi szczęśliwymi
-
Gratulacje!!!
-
A jaki poziom? Bo od 1000 zaczyna zwalniać
-
Masz rację za dużo chce wiedziec...a przecież skoro je zamrozili to muszą mieć potencjał dziękuję za wsparcie
-
Dziewczynki. Czy zarodki z 3 dnia o oznaczeniu cl8.1 i cl10.1. oraz blastocysty o oznaczeniu bl 4.1.2 i 3.2.2 są ok? Pytam bo próbuje dokonać analizy moich mrożakow
-
Dziękuję W przyszłym tygodniu monitoring i będę wiedzieć już szczegóły . Najistotniejsze czy będzie pęcherzyk dominujacy. Wszystko zależy od owulacji . Jeśli przyjdzie - transfer pewnie w ostatnim tygodniu maja. Jeśli nie przyjdzie - kolejny cykl. Oby owu się pojawiła 🥰...już i tak się naczekalam przez ten odroczony transfer
-
Ja tylko mówię co powiedziała mi genetyk. Sama miałam robić to badanie ale kilka dni przed nim poroniłam w 12tc... Dzwoniła do mnie genetyk omówić wyniki badania genetycznego płodu....wspomnialam, że nie wyrobiłam się z tym testem i wtedy powiedziała, żebym w przyszłości nie robiła bo czy bym zrobiła ten czy inny jeśli wyszłoby dużo ryzyko to i tak potwierdzila w 100%tylko aminopunkcja.
-
Testy nifty czy sancoz tego co wiem też badają prawdopodobieństwo. Nie dają odpowiedzi czy płód ma dana wadę na 100% . Jest tylko ryzyko/ prawdopodobienstwo. Ja sama chciałam to badanie robić w ciąży ale genetyk mi odradzila. Dużo kasy a jeśli jest coś nie tak, duże ryzyko...to wskażą to oba testy i będzie finalnie aminopunkcja.
-
Nic bardziej mylnego. Te testy nie wykluczają i nie dają odpowiedzi czy wada jest. Te testy podobnie jak paap tylko badają ryzyko/ prawdopodobieństwo. Jeśli wyjdzie duże ryzyko niezależnie od tego czy to pap , sanco, nifty czy jeszcze inne - zleca się aminopunkcje. Mi odradziła genetyk. Powiedziała, że kupa kasy a ryzyko wyjdzie tak czy siak podobne w obu przypadkach i skończy aminopunkcje jeśli coś byłoby nie tak. Pracuje z tymi testami od 20 lat więc jej ufam.
-
Moja koleżanka miała histeroskopie i w wycinku wyszedł utajony stan zapalny . Dostala antybiotyk i od następnego cyklu zaczynała stymulacje. Nikt nie kazał jej powtarzać histeroskopii .
-
Do badań nie ma dofinansowania raczej ( niestety).
-
Ja miałam do obu rzeczy dofinansowanie. Gdybym nie łapała się na leki - placilabym za nie koło 5000zl. Jako, że były dofinansowane to wydatki na leki ograniczyły się do 600zl. To samo procedura... Zapłaciłam 1200 + 550 za rok mrozenia..bez dofinansowania byłoby grubo ponad 10 000. Jestem z Warszawy. Badania też koło 2000 płaciłam. Łącznie przy dofinansowaniach można w wersji podstawowej zmieścić się ( przynajmniej ja się zmieściłam) w ok.5000 zł.
-
Witaj Bardzo trudno odpowiedzieć na Twoje pytanie. Zależy czy będziesz miała dofinansowanie do leków i do procedury. Ile masz lat, jakie amh? Czy w Twoim miescie jest dofinansowanie? Ja miałam do obu rzeczy dofinansowanie. Gdybym nie łapała się na leki - placilabym za nie koło 5000zl. Jako, że były dofinansowane to wydatki na leki ograniczyły się do 600zl. To samo procedura... Zapłaciłam 1200 + 550 za rok mrozenia..bez dofinansowania byłoby grubo ponad 10 000. Jestem z Warszawy.
-
Powiem Ci, że nie mam pojęcia. U mnie niby początkowo był za niski a potem tak mi podbił, że miałam ponad 4000 pg ( 15 000pmol)...i rósł mimo zmniejszonej dawki .. ..miałam 13 komórek pobranych ..u mnie skończyło się dużym ryzykiem hiperki i odroczonym transferem ( czego Ci nie życzę). Myślę, że Twój wynik jest ok.
-
Pytam bo są normy w pmol i pg. Gdyby było w pmol to byłby niski wynik ale w pg wydaje się ok. Możliwe, że lekarz podniesie Ci odrobinkę dawkę. Mi przy podobnym wyniku podniósł.
