Strusio85
Zarejestrowani-
Zawartość
1538 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez Strusio85
-
Przykro mi ten przyrost, tak jak Ci pisałam , wydawał mi się dość niski...ale wierzyłam, że to przez normy w różnych labach.
-
Dokladnie. Powyżej tysiąca przyrosty są dużo mniejsze niż na początku .
-
Duży błąd. Rób zawsze w tym samym labie bo różnie mają normy itp. powtórz w środę w tym samym labie co robiłaś dziś. Trzymam kciuki żeby był piękny przyrost
-
Wiesz co...powtorzylabym jeszcze w środę. Możliwe, że wszystko jest ok ale na początku beta szybuje a tu idzie do góry dość powoli. Powinna się przynajmniej podwoić po 2 dobach. Tutaj podwoiła się po 3 dobach. Badanie robiłaś w pt rano? Czy wieczorem? Bo to też istotne.
-
Koleżance utrzymywał się ovitrelle 17 dni... Ale to chyba ewenement..aż lekarz był w szoku trzymam kciuki żeby to jednak była dzidzia 🥰 dobra decyzja - poczekaj jeszcze kilka dni ...i zrób betę z krwi. Wtedy będziesz miała 100%pewnosc
-
Jeśli dwukrotnie robiona beta dobrze przyrasta ...nie ma sensu powtarzać. U mnie pięknie rosla a ja robiłam non stop ....( Powtarzałam z 10 razy) . Z czasem przyrasta wolniej. I to naturalne. Ale ja nie wiedząc o tym dostawałam ataków paniki. .no i lekarz mnie wtedy ostro ochrzanil
-
Powyżej 1000 nie robimy bety....mnie gin ochrzanil i powiedział żebym nigdy więcej nie robiła bo zeshizuje
-
Ja byłam w 2 ciążach. Nie miałam nigdy bólu nerek w tym czasie ...Może jakaś infekcja ?...warto wykonać badanie moczu dla świętego spokoju, zapytać ewentualnie lekarza jakie mogą być inne przyczyny. Mnie kiedyś bolała nerka jak miałam stan zapalny...
-
-
A jakie mutacje Ci wyszły ? W hetero czy homozygocie? Bo to bardzo istotne
-
Wiem, że to bardzo niesprawiedliwe ...Moja droga...zabrzmi to głupio ale ja sobie mówię, ze do 3 razy sztuka. Na pewno się uda - tego nam obu życzę !. Czy robiłaś badania immunologiczne, kariotypy i w kierunku trombofilii po stracie? Może warto byłoby zbadać czy miałaś po prostu pecha czy coś mogło miec wpływ na straty . Ja osobiście po 2 stracie wykonałam sporo badań .
-
Bardzo mi przykro wiem co teraz czujesz bo sama straciłam 2 ciąze...daj sobie przyzwolenie na płacz, złość ... Najprawdopodobniej mogło dojść do złego połączenia chromosomów ( to jedna z najczęstszych przyczyn poronień) na co nie mialas wpływu .. u mnie tak było w drugiej ciazy bo zrobiłam badania genetyczne płodu. To Twoja pierwsza pierwsza strata?
-
Myślę, że nie jest to aż taki problem. Biorę cały czas. Póki co jeszcze nie miałam podejścia do transferu. Jestem na początku drogi- we wrześniu po raz 1szy w klinice Novum. Przede mną 2 próby naturalne ( monitoringu), 2 inseminacje i invitro jeśli nie wyjdzie nic naturalnie lub po inseminacjach. Musisz porozmawiać ze swoim lekarzem. Możliwe, że trzeba będzie przed transferem odstawić.
-
Nie ma powodu do niepokoju. Byłam u 2 genetyków z tymi mutacjami. Mam te same co Ty tyle , że wszystkie w heterozygocie ( lżejszej formie) . Biorę metylowana formę kwasu foliowego i acard. W ciąży włączona będę miała heparynę. Większość ludzi ma mutacje i w heterozygocie nie mają one większego wpływu na płodność czy poronienia.
-
Mi też wcześniej wielu lekarzy mówiło, że jestem młoda. Ale chodziło mi o potwierdzenie tej opinii u specjalisty. Przejrzał wnikliwie wszystkie badania, zbadał... Czekałam na te wizyte długi czas..i czuję ulgę
-
: Dziewczynki. Miałam napisać jsk poszła pierwsza wizyta u dr. Lewandowskiego w Novum:) Miałyście rację - wyniki nasienia męża nie są tak tragiczne jak myślałam. Owszem, są obniżone ale nie ma katastrofy (dostał profertil do suplementacji i zalecenia unikania przegrzewania, więcej snu i relaksu). Musi iść do genetyka że swoim kariorypem bo jego inwersja może mieć wpływ na nasze 2 straty. U mnie niby wyniki krwi ok, wykluczone policystycznw jajniki ale na usg wyszedł jakiś wolny płyn i mam podejrzenie początków endometriozy (nigdy żaden lekarz mi tego nie wykazał). Dziś mam histeroskopie. Oby wszystko wyszło ok. Doktor nie jest chętny do invitro z nami. Twierdzi, że wierzy, że uda nam się naturalnie (jeśli histero wyjdzie ok i kariotyp genetyk uzna za prawidłowy). Dostałam kilka supli i nawet mix ziół do picia czuję ulgę bo powiedział, że jestem młoda(a to nieprawda bo ma prawie 35 lat) mam dobre wyniki... I byłam w 2 ciążach naturalnych więc głowa do góry .. Ogólnie kazał mi przytyc od 5-10kg i się wyluzować bo mam jeszcze sporo czasu...ufff choć odrobinę nadziei we mnie zasial plan jest taki:2cykle monitorowane, 2 inseminacje... Jeśli to nic nie da będziemy myśleć w ostateczności o ivf.
-
Dziewczynki. Miałam napisać jsk poszła pierwsza wizyta u dr. Lewandowskiego w Novum:) Miałyście rację - wyniki nasienia męża nie są taj tragiczne jak myślałam. Owszem, są obniżone ale nie ma katastrofy (dostał profertil do suplementacji i zalecenia unikania przegrzewania, więcej snu i relaksu). Musi iść do genetyka że swoim kariorypem bo jego inwersja może mieć wpływ na nasze 2 straty. U mnie niby wyniki krwi ok, wykluczone policystycznw jajniki ale na usg wyszedł jakiś wolny płyn i mam podejrzenie początków endometriozy (nigdy żaden lekarz mi tego nie wykazał). Dziś mam histeroskopie. Oby wszystko wyszło ok. Doktor nie jest chętny do invitro z nami. Twierdzi, że wierzy, że uda nam się naturalnie (jeśli histero wyjdzie ok i kariotyp genetyk uzna za prawidłowy). Dostałam kilka supli i nawet mix ziół do picia uję ulgę bo powiedział, żebym się nie stresowała bo mam jeszcze czas...ufff
-
Samo amh jeszcze o niczym nie swiadczy . Miarodajne amh jest z usg w poczatkowych dniach cyklu fazy folikularnej. Jeśli jest odpowiednia liczba pęcherzyków, są owulacje to znak, że jest ok. Nawet w przypadku obniżonego amh
-
Jestem po wizycie u dr Lewandowskiego w Novum. Moje amh to 1.54. Też mój już "były" gin stwierdził, że to słabiutki wynik. Wg Lewandowskiego mój wynik jest bardzo dobry. Jeśli on tak mówi to muszę uwierzyć
-
Dziękuję za słowa wsparcia. Tak zrobię - cierpliwie poczekam na wizytę. Robiliśmy do tej pory kariotypy. Mój ok, męża niby też z tym, że ma inwersje 9 chromosomu (wg genetyk nie ma to wpływu na straty).
-
Po poronieniu robiłam multum badań. Wszystkie wyszły ok poza mutacjami (mam pai i mthfr). Zbadałam nawet płód - wyszła trisomia 21(wg genetyk wada spontaniczna na którą nie mielismy wpływu). Wykonaliśmy z mężem kariotypy - mój wyszedł ok, mąż kariotyp też ma niby ok z tym, że ma inwersje chromosomu 9 (ponoć nie ma ta inwersja wpływu na straty wg genetyk.) . Planuje zrobić te fragmentację u męża.
-
Poczekam na wizytę. Pewnie zleci to badanie lekarz... Jestem załamana, że nie zrobiliśmy tego badania wcześniej
-
Zobaczymy co powie lekarz.. Jestem bardzo ciekawa.
-
A czy ten wynik mojego męża jest zły, b. Zły czy tragiczny? Byliśmy w 2 ciążach w ciągu 1 roku (obie stracone). Zastanawiam się czy lekarz zaproponuje inseminacje czy invitro. Bo roxumiem, że o ciążę naturalna z takim wynikiem będzie trudno?
-
od roku daje mojemu fertilman i stosujemy zdrowa diete bogata w orzechy, nasiona i warzywa... Ciekawe jaki bylby wynik gdyby nie to ...Ciekawa jestem czy z takim wynikiem lekarz pokieruje nas na inseminacje lub invitro.
