Dreamscometrue
Zarejestrowani-
Zawartość
373 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Dreamscometrue
-
Z tego co wiem musiała byś prawdopodobnie przestać karmic piersią ponieważ kamienie piersią wywołuje skurcze macicy a wiadomo tego po transferze jak najbardziej chcemy unikać.
-
O rany dziewczyny ależ tu dużo nowych wojowniczek i nowych historii Chyba nie dam rady wszystkiego nadrobić,ale za każdą z was na każdym etapie na którym jesteście trzymam bardzo mocno kciuki
-
Milach trzymajcie się mocno wszystko będzie dobrze Wysyłam Ci moc uścisków i zgadzam się z Tobą w sprawie intuicji. Mnie również nie zawiodła choć nie w sprawie tak poważnej jak u was,ale jednak miałam rację że mój Piotrek się męczył. W którym szpitalu jesteście?
-
Cieszę się,że mogę pomóc właśnie takim ludziom . Trzymam za was bardzo mocno kciuki oby udało się wam i wszystkim parom tu i wszędzie na świecie spełnić swoje marzenie.
-
Kochane nie ma za co podziwiać. Takie było nasze założenie od początku. Ja mam bliżej do 40stki niż dalej Mój niemąż jest starszy ode mnie dość sporo, młody dopiero co się urodził a na drugie to nawet za rok nie była bym gotowa bo on jest dzieckiem wysokich potrzeb. Cieszę się, że możemy komuś pomóc kto jest w dużo gorszej sytuacji niż my i swoich zarodków nie może uzyskać. Jeśli skutkiem tego zarodka będzie zdrowy dzidziuś będzie kochany tak mocno jak my kochamy naszego syna.
-
Dziś dla mnie kolejny ważny dzień tego INVITROwego cudu. My spełniliśmy swoje długo wyczekiwane marzenie i mamy cudownego (choć marudnego ) synka. Dziś o 13:00 miesiąc przed rocznicą transferu tego szczęśliwego zarodka oddajemy naszego drugiego i ostatniego z tych dwóch mrozaczka Od początku wiedzieliśmy,że będziemy rodzicami tylko jednej pociechy ze względu na nasz wiek,ale kiedy zadzwonił telefon z pytaniem o naszą decyzję potrzebowaliśmy kilku dni aby zdecydować czy aby na pewno. I tak na pewno. Mamy nadzieję,że pomimo naszego wieku,ktoś kiedyś zdecyduje się na adopcje tego zarodka bo z tych jedynych dwóch ten pierwszy daje nam szczęście w naszych ramionach.
-
Cudownie W czasach szaleńczej młodości mówili na mnie Jagódka (mam na imię Agnieszka więc nie wiem skąd się to wzięło) W takim razie pozdrawiamy z Piotrusiem Jagódkę niech rośnie zdrowo a Ty mamusiu wracaj do zdrowia bo jednak CC to operacja.
-
Gratulacje mamusiu Zdradzisz jak mała ma na imię ?
-
Kochana to śpij , wyśpij się na zapas chociaż się nie da
-
Trzymamy kciukasy
-
Zdradź mi ten sekret jak to zrobić żeby mój ksieciunio przesypiał chociaż więcej godzin w nocy wczoraj skończył 6tyg. i 4 godziny spania ciągiem w nocy to jest maksimum jego możliwości .
-
Tyle, że chodzenie i skakanie na piłce jest niepotrzebnym traceniem energii szczególnie jeśli ktoś rodzi po raz pierwszy. Ja nie mówię,że nie,ale nie pomiędzy skurczami bo ta chwilka przerwy ma być dla ciała odpoczynkiem i nabraniem siły przed następnym skurczem.
-
To jak się uda sn to dam Ci radę( I nie mówię,że nie będzie boleć bo będzie i to bardzo) słuchaj co do Ciebie mówią położne nawet jeśli będzie to bardzo trudne. Pomiędzy skurczami nie rób nic, nie skacz na piłce tylko odpoczywaj i pij, pij pij i jeszcze raz pij wodę bez wody nie da się bo traci się siły. I jak powiedzą nie przyj jak już główka będzie to dmuchaj świeczki to będzie bardzo trudne ale postaraj się, dzięki temu nie pękłam, nie zostałam nacięta tylko bardzo obtarta. Na pocieszenie powiem Ci,że jak zobaczysz co z ciebie wyszło to jest jakaś magia,że ten ból który czułaś przed chwilą jakby nie istniał. Dasz radę W końcu każda z nas tutaj na każdym etapie jest wojowniczka.
-
Będziesz rodzic siłami natury czy CC planowane ?
-
Daje popalić. Jest bardzo wymagającym dzieckiem. Ledwo skończył miesiąc a nie polezy chwilkę sam - choć dzisiaj mnie zaskoczył i dał skończyć gotowanie zupy bez jęczenia,że nikt do niego nie gada - Nocne zasypianie to też lekki problem,ale tylko ze mną bo tata kładzie do łóżeczka coś tam do niego gada i mają to opanowane Natomiast ja to są cycki i mleko i przytulanie musi być Jeszcze nie doszłam do siebie do końca. Czuje się inaczej ,wróciły bóle głowy bo postawa znowu się zmieniła więc wróciłam do osteopaty fizjoterapii, no i ginekologiczne mam kontrolę za tydzień,ale czuję po sobie,że wiele się zmieniło i nie jest tak jak było,jeszcze trochę boli. Natomiast jestem w wielkim szoku,że waga spadła niżej niż przed ciążą,ale to pewnie zasługa ciężkich początków i karmienia mlekiem z piersi. Także kochana na zapas się nie wyśpisz a przez pierwsze dwa tygodnie będziesz się czuła zmęczona jak codziennie rano po dobrej imprezie
-
Ojej,ale dawno Cię tu nie widziałam Już masz bliżej niż dalej do ujrzenia buźki swojego szczęścia Moje szczęście już ponad miesiąc na świecie
-
Gratulacje Czyli mój synek ma młodszą o zaledwie miesiąc grupową koleżankę Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za spanie w nocy ,
-
Tak oczywiście to wszystko prawda A płacz jest niczym świergot skowronka o poranku
-
Chyba pierwszy rok z maluchem daje popalić Mój skończył miesiąc a rytmu to my nie mamy Nie da się z takim maluchem bo się jest na każde zawołanie. Ja obecnie zjadłam śniadanie jedną ręką , na drugiej on udaje,że śpi bo jak tylko odłożę to będzie jęk I tak w toalecie jeszcze nie byłam, o prysznicu mogę pomarzyć , siedzę w piżamie Ale nie zamieniła bym tego na żadne skarby świata bo to jest cały mój świat.
-
Siedzę i myślę od kilku dni czy nasza Milach ma już maleństwo przy sobie i czy wszystko jest w porządku..
-
Dziewczyny te wszystkie którym się udało i są w ciąży i wy,którym się na pewno uda ... Mam taką radę z przymrużeniem oka ... Wyśpijcie się na zapas chociaż się nie da Podpisano, Mam dwutygodniowego cyckowego terrorysty .
-
Na spacerki chodzimy, nawet na działce poza Wrocławiem właśnie jesteśmy już drugi raz Położna wręcz kazała wychodzić bo niuniek ma żółtaczkę a na powietrzu szybciej zejdzie bo jednak nawet w cieniu promienie UV działają. Także ciociu Milach dbaj o siebie i nawodnienie, jeszcze tylko kilka chwil dasz radę Chciała bym wstawić wam wszystkim tu zdjęcie malego,ale nie wiem jak
-
Milach to już lada dzień i poznasz miłość swojego życia Mam nadzieję,że będzie dane nam się kiedyś spotkać i dzieciaki się poznają
-
Inaczej Cewnik Foleya powoduje rozwarcie szyjki mniej więcej do 3-4cm. Właśnie czekam na ściągnięcie i zobaczymy co dalej czy podziałało. Po tym podają oksytocynę.
-
Dwa dni temu pojechałam na IP bo jakoś mi się jego leniwe ruchy nie podobały. No i ktg nie wyszło jak to mój doktor powiedział "ani dobre ani źle" byłam odwodniona przez upały więc mnie nawodnili,ale postanowił, że zostanę dla bezpieczeństwa. Wczoraj rano na USG lekarka zapytała czy to poczułam, ja się pytam,ale co, okazało się że mały się rusza ale te ruchy dalej są leniwe. Więc podjęto z moim prowadzącym decyzję ,że w takim wypadku będzie lepiej mieć już dziecko na świecie. Ciąża jest donoszona jutro 38tydzien, mały waży 3,5kg. A to ktg to wychodziło wczoraj cały dzień dobrze a wieczorem znowu na górnej granicy normy. Już leżę z balonikiem - czyli robimy rozwarcie - 24godziny z tym (no chyba,że moje ciało się postara i będzie krócej. Jutro dalszy etap czyli oksytocyna.
