Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miśka2020

Zarejestrowani
  • Zawartość

    92
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Miśka2020

  1. Miśka2020

    In vitro 2020

    Pani twierdziła , że to niewielka dawka i może pomóc skoro wcześniejsze transfery nie doprowadzały do zagnieżdżenia zarodka. Mam nadzieję, że wiedzą co robią
  2. Miśka2020

    In vitro 2020

    Immunolog zalecił 5 mg od następnego dnia po transferze. Ale lekarz prowadzący zalecił żeby w okresie od punkcji do transferu już brać po jednej dziennie. Więc byli zgodni w tym temacie
  3. Miśka2020

    In vitro 2020

    Poziom kwasu foliowego + mutacja MTHFR
  4. Miśka2020

    In vitro 2020

    Hej , badałam kariotyp , mutacje genu CFTR (ze względu na mutacje u męża), ocena subpopulacji limfocytów T i komórek NK, badanie w kierunku trombofilii wrodzonej, homocysteina, kwas foliowy, ANA1, antykoagulant tocznia, przeciwciała antykardiolipinowe , anty TPO i anty TG Wyszła nieprzyswajalność kwasu foliowego. Reszta w normie ale mimo wszystko teraz mam encorton 5 , zobaczymy czy pomoże
  5. Miśka2020

    In vitro 2020

    Cześć, trzymaj się tam dzielnie Jeszcze będzie dobrze , zobaczysz! Masz jeszcze jakieś mrozaczki ? Ja tez miałam dwa transfery z zarodkami najwyższej klasy i dopiero po drugim nieudanym wysłali mnie do immunologa.. Wyszła nieprzyswajalność kwasu foliowego więc zmienili mi na folian. Więc nie ma to raczej znaczącego wpływu na zagnieżdżanie, przynajmniej tak powiedział lekarz. Czekam teraz na efekty trzeciego transferu. Może po prostu tak jak piszą dziewczyny- do trzech razy sztuka ? Trzymam kciuki
  6. Miśka2020

    In vitro 2020

    Mi lekarz mówił że w ok 7 dobie od punkcji następuje implantacja Skoro miałaś podany 5 dniowy dwa dni temu..to myśle , że plamienie jest dobrą oznaką
  7. Miśka2020

    In vitro 2020

    Miałam 19 pęcherzyków , ale tylko 6 zapłodnionych jajeczek. Na dzień transferu cała szóstka dobrze rokowała (mam podany 3dniowy zarodek). We wtorek mam dzwonić zapytać ile udało się zamrozić. Narazie jeszcze czuję powiększone jajniki , staram się odpoczywać bo przy poprzedniej procedurze nabawiłam się hiperki Musimy być dobrej myśli ! Jeszcze kilka dni i mam nadzieje przyjdą dobre wiadomości
  8. Miśka2020

    In vitro 2020

    Nie stresuj się na zapas. Niestety musimy być cierpliwe ja dopiero dwa dni po transferze i też najchętniej już bym robiła badania trzymam kciuki żeby była wysoka beta
  9. Miśka2020

    In vitro 2020

    Gratulacje tak to chyba już jest , że jak się człowiek długo stara to potem nie może uwierzyć w swoje szczęście !
  10. Miśka2020

    In vitro 2020

    Przywiozłam dzisiaj maluszka do domu.. oby chciał zostać w brzuszku i testowanie za 12 dni było tym szczęśliwym
  11. Miśka2020

    In vitro 2020

    Mi też mówili że każdy dojrzały pęcherzyk podnosi estradiol o ok 200 jednostek. Skoro Twoje jeszcze rosną to do soboty pewnie estradiol też skoczy w górę trzymam mocno kciuki
  12. Miśka2020

    In vitro 2020

    Hej , ja jeszcze nie doczekałam się maluszka. Jestem po dwóch nieudanych transferach ( sierpień i październik 2019). Teraz druga procedura, jestem po punkcji i w piątek transfer 3dniowego świeżaka Dzisiaj dostałam najlepsze zalecenie od lekarza w trakcie całego leczenia. Lampka czerwonego wytrawnego wina na wieczór przed transferem (ma zapobiegać skurczom macicy). Pewnie też zadziała odstresowująco. Zobaczymy czy się sprawdzi !
  13. Miśka2020

    In vitro 2020

    Niczym się nie martw Jak jest ryzyko hiperstymulacji to warto zaczekać do kolejnego cyklu - w razie bólu , dyskomfortu zawsze mogą Cię lekarze wspomóc lekami a po transferze nie mają zbyt dużego pola manewru. Mrozaczki są zahartowane więc dostaniesz już od razu najsilniejsze sztuki
  14. Miśka2020

    In vitro 2020

    Cześć Może część z Was będzie mnie pamiętać z poprzedniej procedury in vitro 2019 (gość Miśka). Podchodzę teraz do drugiej procedury , dwa dni temu miałam punkcję jajników i cały czas plamię. Poprzednim razem było tylko w dniu punkcji i spokój. Czy miała któraś takie plamienia po pobraniu jajeczek ?
×