Cześć dziewczyny, jestem tutaj po raz pierwszy. Zarejestrowałam się tylko po to, aby powiedzieć Wam, że nigdy nie powinnyśmy tracić nadziei... Staramy się z mężem o dzieciątko już ponad 5 lat. Jestem już po dwóch próbach. Pierwsza próba w lipcu tego roku- nieudana, 21 września miałam drugie podejście... Dodatkowo z zastosowaniem Embryo Glue... Mimo to nastawienie psychiczne było totalnie obojętne... Tak jakbym straciła wiarę w to, że kiedyś będę mamą. Dzisiaj zrobiłam betę... I totalny szok... 243... Jak dla mnie to jakiś CUD!! Także dziewczyny nie traćcie nadziei!!