Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Oliwia_wawa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Oliwia_wawa

  1. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Ja miałam zawsze po punkcji transfer i dopiero jak odstawiałam leki (po nieudanym), to kilka dni później miałam krwawienie.
  2. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Ja na te skurcze dostaję nospę, ale skonsultuj się ze swoim lekarzem, co możesz brać.
  3. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Miałam bóle chyba przez tydzień pomimo brania nospy 3xdziennie, ale u mnie to chyba było na tle nerwowym,
  4. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Mi lekarz powiedział, że badanie jest możliwe przy becie powyżej 1000. Jakie miałaś wyniki hcg?
  5. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Niepotrzebnie się stresujesz. Na takim etapie może wyjść jeszcze dość niska i też się będziesz denerwować. Zaczekaj trochę. Mi lekarz zawsze każe robić w 14 dpt. Teraz nie miałam wyjścia (8 dpt) ze względu na silne plamienia, ale 5-dniowego. 3-dniowe zagnieżdżają się podobno dopiero w czwartej w dobie, także potrzebują czasu na to, żeby hcg pojawiło się we krwi. Z drugiej strony rozumiem Ciebie, ale i trzymam kciuki za wytrwałość.
  6. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Będzie dobrze!
  7. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    To może być zagnieżdżanie zarodka! Takie plamienia czasem trwają do trzech dni i podobno można je pomylić z miesiączką. Bądź dobrej myśli, stosuj dietę wysokobiałkową i próbuj się relaksować. Trzymamy kciuki.
  8. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Nawet nie wiem, jak to skomentować. Za taką służbę zdrowia płacimy, koszmar.
  9. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Czytam Wasze posty o TSH i ja przed transferami miałam zbite do 1,5, ale w marcu tego roku (po 3 podejściach i mega stresie) wyszło mi powyżej 3. Mój gin., który jest też endokrynologiem nie widzi w tym problemu. Teraz przed transferem nawet nie miałam badania na TSH, zresztą on twierdzi, że to i tak trzeba sprawdzać razem z FT4. inaczej twierdzi mój endokrynolog prowadzący, ale w sumie dawno się z nim nie konsultowałam.
  10. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Jest to bardzo przykre, ale jak widać na wiele rzeczy nie mamy najmniejszego wpływu. Nasz organizm sam decyduje nawet wtedy, kiedy z pozoru wszystko powinno się udać :(
  11. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Niektóry lekarze stosują terapię hormonem wzrostu, dzięki któremu rozwijają się lepsze zarodki i mogą przeżyć dłużej niż 3 doby. Niestety koszt tylko kuracji może wynieść około 2500-3000 zł. Poza tym nie u każdej kobiety może być stosowana, do tego trzeba wykonać specjalistyczne badania. I nie jest to podobno zbyt popularna metoda.
  12. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Od dzisiaj mam znowu zwiększoną dawkę, bo jak na razie nie widzę zmiany. Cały czas mam te paskudne plamienia. W czwartek powtarzam hcg, chociaż nie wiem, czy wytrzymam. Mam nadzieję, że będzie rosła i zarodek mimo wszystko przetrwa.
  13. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Dzięki. Jutro mam konsultację z lekarzem i zobaczymy, co powie, bo cały czas mam niepokojące objawy, a beta rośnie ;/
  14. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Na razie mam wynik progesteronu: 13,90 ng/ml także w granicach normy.
  15. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Miałam już wtedy wyniki bety, także wiedziałam, że się nie udało, ale nie przypuszczałam, że to tak może boleć. Myślałam, że po prostu dostanę normalnego okresu. Zresztą od tamtego cyklu mam bardziej obfite i bolesne miesiączki.
  16. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    U mnie w 16 dpt (pierwszym) nad ranem pojawił się taki ból, jakiego jeszcze w życiu nie czułam. Myślałam, że mnie rozrywa od środka. Dzwoniłam wtedy po karetkę, ale była pandemia i skończyło się na bardzo silnej dawce nospy. Wtedy zaczęło się też krwawienie. Potem wyleciał ze mnie kawał tkanki. Pamiętam swoje przerażenie, czułam się jakbym zobaczyła płód... nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego na swojej bieliźnie! Przy drugim i trzecim było już dużo lżej, przynajmniej fizycznie. Rozumiem. co czujesz. To okropne, przez co trzeba przechodzić, ale musimy być silne! Damy radę.
  17. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Dzięki, zrobiłam progesteron no i betę, bo nie wytrzymam do jutra. Wyniki powinnam mieć koło 14 i skonsultuję je z lekarzem. Niestety wieczorem miałam bardzo silne bóle jajników, krwawienie nie ustępuje. Dzisiaj prawie nic mnie boli, za to na sikańcu druga kreska wyszła trochę blado. No to tyle było mojej radości...
  18. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    U mnie krio był w 6 dobie, ale robiłam badanie wyznaczenia okna implantacyjnego, więc miałam takie wskazanie. Wcześniej miałam 3 x w 5 dobie podawane 3-dniowe i tylko raz lekko beta mi drgnęła. Póki co to mój pierwszy transfer z jako takim sukcesem, czyli beta w 8 dpt na dobrym poziomie. Musisz zaufać swojemu lekarzowi, bo zna Twoje wyniki badań i Cię monitoruje. Trzymam kciuki!
  19. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Nie, kontaktowałam się jedynie telefonicznie, więc w sumie to było na oko. Kurcze, mogłam razem z bętą zbadać, ale lekarz zlecił mi tylko hcg.
  20. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Cześć dziewczyny, dawno mnie u Was nie było. Jestem w 8 dpt (4 podejście), a mój wynik bety to ponad 50! I bardzo chciałabym się cieszyć, wręcz skakać z radości, ale... Badanie zrobiłam tak wcześnie, bo trzeci dzień mam plamienie. Lekarz zwiększył mi dawkę progesteronu do 3x200. Biorę też nospe, magnez i masę innych leków w tym clexane, a do tego bardzo się denerwuję. Dzisiaj w ciągu dnia było lepiej, ale teraz się nasiliło, znowu leci i boli jak przy okresie. Niektóre z Was pisały, że miały plamienia, że to się zdarza, ale raczej chyba to są takie drobne plamki, niteczki. U mnie to bardziej wygląda jak skąpy okres no i bolą mnie jajniki. Czy naprawdę można to pomylić z miesiączką? Chciałabym wierzyć, że ten mój mały przetrwa, ale powoli tracę nadzieję. Kolejna beta w sobotę. PS Wszystkim wojowniczkom, które zwyciężyły gratuluję. Za te, które jeszcze walczą mocno trzymam kciuki!
  21. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Ja dopiero mam mieć ten test z powodu 3 nieudanych transferów. Ale zastanawiam się, czy wynik jest do wykorzystania tylko w tym cyklu, w którym się robi test ERA, czy to jest jakaś średnia. Niestety nie dopytałam lekarza.
  22. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Zaczekaj do wyników, jeszcze nic nie jest przesądzone!
  23. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Dziewczyny, czy któraś z Was miała robiony test ERA (Endometrial Receptivity Analysis)? Jak interpretować wyniki? Czy dobrze rozumiem, że to jest określenie okna implantacyjnego dla każdego kolejnego cyklu?
  24. Oliwia_wawa

    In vitro 2021

    Przykro mi. To żadne pocieszenie, ale ja dzisiaj też odebrałam i było 0 ;/
×