Ja dość często kupuję kosmetyki. Oczywiście muszę znać trochę szczegółów żeby trafić w zapach czy rodzaj cery, ale z tym jakoś problemu nie mam bo znam rodzinę bardzo dobrze. Dziadkom w tym roku sprezentowałam pod choinkę grę "Jak to wtedy było?" i był to taki strzał w dziesiątkę, że grali wszyscy młodsi i starsi;-)