Myślę, że uczepiłaś się tego rodzeństwa z braku laku, a tak naprawdę miałaś problemy w dzieciństwie z zupełnie innego powodu. Znam mnóstwo jedynaków, którzy mieli super relacje z rodzicami, ich życie bardzo dobrze się potoczyło.
Smutne jest to, ze winisz siebie za sprawy, na które nie miałaś wpływu. Nie miałaś obowiązku jako dziecko ratować ich małżeństwa.