Nadzieja1993
Zarejestrowani-
Zawartość
316 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Nadzieja1993
-
Katia83, staralismy sie ponad rok i chodzilam jeszcze do swojego ginekologa w moim miescie i ona dala mi skierowanie na hsg ktore sama robila, wyszly nie drozne, potem juz zdazylo sie tak ze zmienilam ging na tego z kliniki i tlumaczyl mi ze od jakiegos zapalenia nie wyleczonego lub niestety od zimna w pracy ;/ i ze podejscie do tego aby sprobowac je udroznic jest prawie nie mozliwe bo tylko moga je bardziej w srodku uszkodzic a to i tak nic nie pomoze w zajsciu w ciaze naturalnie. W grudniu 2020 mialam 1 transfer a w lutym 15 mialam drugi i to jest ten szczesliwy a mialam tylko dwa zarodki takze jestem na zero
-
Kilka razy byl w telewizji, warty obejrzenia ,polecam.
-
A ile jest przypadkow że to kobieta ma parcie na dziecko a maz nie chce i to jest taka sama sytuacja jak u Ciebie, to sa trudne sytuacje ,jesli jedna osoba chce dziecko a druga nie bierze tego rozwiazania pod uwagę. Tak mysle ile jest kobiet pokrzywdzonych bezdzietnych bo mąż stoi przy swoim i nie patrzy na uczucia żony. Kobiety maja taka sile w sobie ze faceci nawet nie maja o niej pojecia wierzę że dasz rade i znajdziecie rozwiazanie dobre dla obustron ❤❤
-
Lekarz musi miec podklad dlaczego bedzie robione in vitro, tez musialam miec wypis ze szpitala z hsg ze sa niedrozne. Moze zrob jeszcze tsh z ft3 i ft4 ? To tez sie przyda od razu lekarz zobaczy jak z twoimi hormonami, bo ja miałam taki przypadek ze po wizycie zlecil tsh a moja tarczyca to byl dramat i tez zanim wyrownal moje hormony tabletkami to tez troche minęło.
-
Zanim zaczelam cala procedure zastrzyki itp to minelo kilka miesiecy,bo zawsze cos z badan wychodzilo nie tak,jak ktos decyduję się na in vitro to tak na prawde dopiero w trakcie wychodzi ile cierpliwosci wszystko potrzebuje od nas. kazda z nas przechodzi ciezka droge niektore kilka miesiecy a niektore kilka lat i kazda zasluguje na szczęście ❤
-
U mnie tez niedroznosc jajowodow obustronne, moj ginegolog od razu podjal decyzje o in vitro, nie załamuj się , nie skresla Cie to bycia mamą, ja jestem w 22 tc i wierze ze tobie sie uda!
-
Co do bocianów to para od kilku dni nawiedza moj dach Mama sie śmieje że lekarz nie zauwazyl drugiego dzieckaw brzuchu
-
Trzy szanse na ciaze, gratuluję!!!
-
Jesli ktos nie akceptuje adopcji to nie ma go do czego zmuszac , kazda kobieta jest inna. Kilka postow wcześniej jest to wyjasnione.
-
Rozumiem, kazda robi to co uwaza za stosowne . ❤
-
Wiem ze to trudna decyzja ale czy myslalas o komórce dawczyni? Bo to ze nie dojrzewaja w tb komorki to nie znaczy ze nie rozwinie sie w tobie po transferze i nie bedzie dziecka ? jesli masz siłę i bardzo pragniesz dziecka to zawsze jest szansa . Trzymam kciuki
-
Embryoglue ja mialam przy 2 transferach, nie wiem czy to pomoga ale na pewno nie szkodzi
-
Jest tego za duzo , takze i osób takze spoko
-
Jestem w 22tc z in vitro.
-
Dzisiaj przyjęłam 1 dawke szczepionki , lekarz przed podaniem stwierdzil ze jestem w ciazy i nie moge przyjąć szczepionki , dobrze ze byla tez położna i pytala sie czy moj prowadzacy nie ma przeciwskazan co do zaszczepienia i bez problemu ją dostalam. To sa lekarze. . . . .
-
Dzisiaj mialam usg i moj maly mężczyzna dzisian mial glowe u gory a nogi na moim pecherzu po ktorym kopał a tydzien temu na polowkowych to glowa byla na pecherzu a nogi u gory. Niezłe figury tam robi :)
-
Pocieszajace ze te najgorsze 9tygodni ciąży w ktorych juz jest ciężej wiadomo to spedzisz w cieple :p. Łącze się w bólu ale dzidzius To zrekompesuje
-
A czemu robiłaś usg piersi teraz dopiero w ciazy ? Mial jakies podstawy do tego? Bo ja robilam przed transferem do innych badan.
-
Dziewczyny!! Czy tylko ja w takim upale chcialalbym aby moje dziecko mnie chlodzilo od srodka ? Wystarczyl by jakis malutki wiatraczek
-
Mi lekarz tez odtawial stopniowo leki ale nie miałam obaw ,bo ufam mojemu lekarzowi , wiedza co robia.
-
Tak to juz jest niestety, kobiety zawsze pod gorke. . .
-
Kazda doszukuje się objawow po transferze i kazda swiruje ,lecz zadnych objawow sie nie doszukuj, mnie po transferze kilka dni po ,wieczorem jakby dol brzucha bolał. Mysl pozytywnie i czekaj do wyniku bety . Pociesze Cie ze po pozytywnej becie wcale nie bedzie lepiej ze swirowaniem
-
Zawsze trzeba miec nadzieje, bo sie udaje! ❤ mi osobiscie udalo sie za 2 razem. Ale zanim doszlo do stymulacji to minelo prawie rok, bo ciagle cos wychodzilo. In vitro uczy cierpliwosci ale wiemy na co czekamy, tego Tobie zycze z calego serca
-
Jestem juz po polowkowych, wszystko jest dobrze, mały ma bardzo w dole glowke, nosa nie chcial pokazać.
-
To moze razem bedziemy rodzić
