Vika555
Zarejestrowani-
Zawartość
234 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Vika555
-
A podajesz espumisan? Ja dawałam espumisan do każdego karmienia i zmieniłam butelkę na antykolkowa dr Browna z systemem odpowietrzania i było znacznie lepiej. Po magicznym 3 miesiącu wszystko minęło
-
A karmisz tylko piersią czy tez butelka :)?
-
Teraz to olej, chociaż nie wiem jak ktoś ma czelność coś takiego powiedzieć. Ja się nie ograniczałam w ciąży, jadłam to na co miałam ochotę, nawet McDonalda teraz jestem 3 miesiące po porodzie i mam na wadze mniej niż przed ciąża, mały daje w kość plus karmienie, a kilogramy lecą. Nie przejmuj się głupimi ludźmi
-
Uda się i będziesz się już do końca życia martwić o dzieciątko
-
Ja wrócę do tematu szczepień, ja szczepiłam się będąc na początku ciąży, wszystko do tej pory przebiega dobrze, zaczynam 7 miesiąc. Konsultowałam temat z kilkoma lekarzami, z czego dwóch to przyjaciele taty, wiec na pewno nie chcieli źle i każdy mówił, ze mniej ewentualnych powikłań będzie po szczepienpiu niż po covidzie w ciąży…
-
To co zrobiliście dla jakiejś pary jest przepiękne, bardzo Was podziwiam i szanuje
-
Trzymamy kciuki
-
Nie ma się co przejmować, tak jak dziewczyny piszą wystarczy jeden jedyny. Koleżanka miała ostatnio tylko jeden zarodek, była załamana… a teraz pięknie się rozwija w brzuszku
-
Bardzo mi przykro życzę Ci bardzo dużo siły, żebyś przetrwała ten okropny czas. Mam nadzieje, ze nie obrazisz się, za to co napiszesz, ale podczas mojego leczenia, zmarł mój ukochany dziadek, osoba mi najbliższa. Żeby poradzić sobie ze strata tłumaczyłam sama sobie, ze odszedł żeby zrobić miejsce dla maluszka i ze na pewno będzie pomagał mi w dążeniu do celu. Teraz jestem w 7 miesiącu, ciagle wierząc ze duża w tym jego pomoc
-
Mi po badaniach immuno wyszło, ze organizm odrzuciłby zarodek, przeszłam serie szczepień limfocytami męża plus odpowiednie leki do transferu i dziś jestem w 26tc. Jak pozna się przyczynę to później jest już chociaż trocie z górki. Mocno trzymam kciuki
-
Dziewczyny jeszcze ja dołączę do grudniowych porodów, u mnie termin na 28.12
-
Dokładnie tak ja w 7 dniu 5 dniowego miałam 39, wiec jak jakby Twój w 9 i masz 42 u mnie obecnie 26tc
-
Ja mając 28 lat, bez historii poronień tez dostałam skierowanie i badania miałam za darmo zarówno pierwsze jak i drugie prenatalne chyba wszystko zależy od dobrej woli kierującego, ale warto się upominać
-
Bardzo mądre! Nigdy nie można mówić i nigdy i zawsze. Mnie mój mąż tak opoerdzielal jak się zastanawiałam co będzie jak się nie uda, to mówił ze będziemy tyle razy próbować aż się uda
-
Na doktora Przybycienia w Macierzyństwie. Wiem ze wielu osobom nie będzie odpowiadał, ma specyficzne poczucie humoru, ogromne kolejki i zleca ogrom badań, które kosztują fortunę. A później dokładnie tyle samo leków, również kosztujących fortunę. Ale byłam u gwiazdy w Warszawie, u ponoć świetnego profesora w Białymstoku i podejście, zeby robić bez żadnych badań do skutku mnie po prostu przeraziło. Ja zaufałam mu w 100%, nie sprawdzając nic, nie czytając w internecie czy robi dobrze czy złe i myśle ze dobrze na tym wyszłam
-
Dziewczyny bardzo mi przykro, jestem tutaj codziennie ale zwyczajnie nie wiem co mam napisać, ostatnio tyle przykrych informacji. Myśle czego można się jeszcze złapać, czy badałyscie immunologie? Ja najpierw uderzyłam do Białegostoku i tam nic tylko od razu stymulacja i transfer. Później trafiłam do anioła w Krakowie, który przebadał chyba wszystko co się dało i okazało się, ze nie organizm będzie traktował zarodek jak wroga. Po wdrożonym leczeniu i ogromnej ilości leków pierwszy transfer sie udał, dziś 22tc
-
Piękna!!! Gratuluje
-
Oczywiście Twoja decyzja ale w 8 dniu jeśli beta ma być to już będzie. Ja robiłam w 6 dniu bo nie wytrzymałam i była już całkiem całkiem
-
Za tydzień we wtorek mam czekam na to jak na zbawienie i zaczynam szaleństwo zakupowe jak wszystko będzie ok
-
U mnie 20 tydzień, czekamy na chłopaka ale nie potrafię Was opuścić, przeżywam wszystkie transfery i bety
-
Kochana super ze wróciłaś 🥰🥰 mocno trzymam za Ciebie kciuki
-
Te leki to dramat, ja zobaczyłam pozytywna betę i myślałam ze oddychanie finansowo, a tu okazało się ze co 3 tygodnie leki 2 tys. do 14 tygodnia
-
Ja za pierwszym i wydałam w okolicach 50 z tym ze w tym szczepienia limfocytami
-
Ja co prawda w innej klinice ale od pierwszej wizyty do transferu minęło 6 miesięcy. Bardzo dużo czasu pochłaniają badania, później stymulacja, punkcja, czasami trzeba zrobić przerwę między punkcja a stymulacja. To niestety procedura wymagająca bardzo dużo cierpliwości i nie zrobimy tu niczego na wyścigi
-
Ja biedna mam termin na 28.12
