Kokolina25
Zarejestrowani-
Zawartość
161 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Asiu mnie jak na złość przeziebienie złapało na początku stymulacji. Staram się naturalnymi sposobami wyleczyć ale i tak zaszetki poszły w ruch. Na kontroli doktor powiedział, żeby się nie martwić i tak było, nie wpłynęło to na pęcherzyki.
-
Dziewczyny tak się dzisiaj rozczuliłam.. Rok temu w moje urodziny byłam po drugiej stymulacji.. Leżałam w domu z hiperstymulacją i wodą w brzuchu.. Nie miałam siły nawet płakać, czułam się taka bezradna i beznadziejna .. Dzisiaj siedzę sobie w domu, właśnie rozpoczęłam 20tc i od wczoraj czuje kopniaki córeczki.. Nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego prezentu 🥰 jakby ktoś w tamtym roku powiedział mi jak się moje życie zmieni to bym go wyśmiała.. Piszę Wam to bo wiem, że każdej z nas w trakcie tej często nierównej i niesprawidliwej walki zdarzają się słabsze momenty... A jednak warto mieć nadzieję i nie odpuszczać bo marzenia się spełniają 🥰 dobrego dnia dla Was wszystkich!!
-
Super! właśnie o Was ostatnio myślałam, że ciekawe jak się macie jak ten czas ucieka, jeszcze trochę i ostatnia prosta przed Tobą 🥰 wszystkiego dobrego, rośnijcie zdrowo
-
Ja mialam 3 stymulacje i w sumie po każdej czułam się inaczej. Po pierwszej czułam dyskomfort przez 2-3 dni ale miałam tylko 6 komórek. 2 stymulacja zakończyła się hiperka także to była masakra... miałam wtedy 12 komórek. Po tamtym doświadczeniu bardzo bałam się 3 stymulacji. Miałam pobranych 15 komórek a w sumie 18 nakłuć. Pamiętam, że w piątek miałam punkcje a w poniedziałek normalnie wróciłam do pracy. Faktycznie jajniki czulam jak się szybciej poruszałam ale nie było to bardzo uciążliwe. Także nie wiem od czego to jest uzależnione. Po 1 i 2 punkcji miałam progesteron i okres przychodził do 10 dni, przy ostatniej nie miałem żadnych proszków i okres dostałam do tygodnia. Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie
-
Dokładnie już coraz bliżej rozwiązania trzymam za Was kciuki, dużo zdrówka
-
Dlatego właśnie chciałam spróbować na naturalnym, żeby choć trochę odetchnąć od tych proszków Miałas zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka przy naturalnym cyklu??
-
Jeszcze nie byliśmy u genetyka, bedziemy musieli się wybrać bo coś jest nie tak.
-
Właśnie nasienie jest prawidłowe
-
Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest.. Jeśli mamy z mężem badania genetyczne i wszystkie inne prawidłowe to jest sens badać zarodek? Teraz mamy przerwę od in vitro.. Staram się o tym nie myśleć ale jakoś nie potrafię.. Po ostatniej rozmowie doktor doradził badanie zarodków bo u nas ewidentnie jest problem z rozwojem zarodków do 5 doby..
-
Vika jeśli można wiedzieć to u kogo leczysz się w klinice? Ja właśnie jestem na etapie zmiany doktora
-
Iskrzynka tak mi przykro myślałam, że choć jednej z nas się uda. Sciskam Cię mocno
-
Iskrzynka co tam u Ciebie? Zrobiłaś dzisiaj bete?
-
Iskrzynka teraz w Tobie nadzieja, będę jutro trzymać kciuki ja teraz muszę zrobić przerwę bo jestem zrujnowana psychicznie, fizycznie i finansowo... Musimy teraz pożyć normalnie.. W zimie będziemy próbować.. Miałam dzisiaj wizytę u innego doktora.. Cieszę się, że pojechalam.. Dał nam nadzieję a tego nam ostatnio brakowało.. Ma na nas pomysł aa nie tak jak mój doktor ostatnio, że porównał udaną stymulacje do wygranej w lotto.. Także teraz czas na zmiane kliniki i doktora.. Jutro czekam na wieści 🥰 Dokładnie Struiso, ciężki dzień.. Myślałam, że się inaczej nasze losy potoczą .. Trzymaj się i daj znać jak będziesz po becie Dziękuje Wam dziewczyny
-
Tak, beta 0,28..juz po wszystkim.. To był ostatni zarodek
-
Dziewczyny zrobiłam dzisja betę po 15 wyniki.. Tak się boję bo mam złe przeczucia od wczoraj tak mnie podbrzusze boli, jakbym zaraz miała dostać okres.. Cały tydzien się trzymałam a od wczoraj moja głowa szaleje..
