Mam myśli że nie tyle że coś przegapiłam, ale że właśnie przegapiam. Skończyłam studia poszłam do pracy, pracuje 6 rok, a ogólnie od 3 liceum każde wakacje, a podczas studiów dziennych miałam pracę codziennie od pon do pt. Po zajęciach. Teraz idę do pracy wracam i nic. Mam hobby, planuje się zapisać na jakieś zajęcia ale co mi po tym. Czuje że jestem w takim momencie życia że albo coś teraz zmienię albo te lata przelecą i boje się że zorientuje się nagle że siedzę w tej samej denerwującej mnie pracy 20 rok. Tylko co zmienić ?bo mam wrażenie że nie chodzi tylko o pracę ale o całe życie, czy chce żeby tak wyglądało? Czy mogę przeżyć je jakoś inaczej?