-
Zawartość
1840 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
5
Wszystko napisane przez IssalĄ
-
Wanna skopała na całej linii. Tam orędzia o wybitności leciały pewnie regularnie, że na TAKĄ Lusinkę to żaden łachudra nie zasługuje, że jest taka mądra, wszystko robi najlepiej, najszybciej, najładniej, najsmaczniej i w ogóle jest cudem. A jak do tego doszło zachłyśnięcie się eventami, darami losu i Wanna była pewna, że miała rację co do Loli. I ona też obrosła w piórka. A inni tylko zazdroszczą!
-
Dana. Dana ewryłer!
-
Ambasadorka zdrowia
-
Sasiadko droga, skąd wytrzasnęłaś profilowe? Pacze, pacze i zastanawiam się co to za dziewoja w dresie reprezentacyjnym aż musiałam sobie powiększyć żeby mnie olśniło
-
Dla niej to była miłość. Serce głupie jest. Mało to przypadków, że im bardziej chłop obojętny lub wręcz anty to babka jeszcze bardziej zaangażowana? Ale takim ciepełkiem można zadusić i siebie i jego. Soooooł sad
-
To te bezy robione dla M z miodem, na który jest uczulona?
-
Ja pierwszy raz zobaczyłam ją we vlogu u Prezesowej. Parła z Manju przez przejście dla pieszych i nagrywała swojego vloga w takim skupieniu, że nawet nie zauważyła swojej psiapsi ale wydała mi się zbyt głośna, zbyt przaśna. Dopiero dużo później trafiłam na jej vlogmasy i dałam się nabrać na "rodzinatojestsiła"
-
Bezwiednie wsadziła rączkę do filiżanki z kawką (czy tam earl greyem z mlekiem) i złapała kolor
-
BYĆ ELEGANCKĄ MAMĄ... 21.11.2018 Elaborat Wybitnej o elegancji - tak się zamotała, że chyba sama nie wie o co jej chodziło. Początek wypowiedzi i koniec to dwa różne stanowiska. W ogóle tam widać jak ona zmienia zdanie i nastawienie pod wpływem reakcji najlepszej psiapsi. Byle się przypodobać. Żałosne. I do tego te przaśne okrzyki i modulowanie głosu jak nawiedzona
-
Scenka sytuacyjna nr 1: -gdzie mieszkasz? - na pradze - meh Scenka sytucyjna nr 2: -gdzie mieszkasz? - w wilanowie -WOW. Tak to niestety działa. Utarte schematy. Przyjęło się, że coś jest bardziej prestiżowe. Tak samo jest z tymi wszystkimi ...mi ze znanymi metkami, szajs produkowany w ChRL za grosze ale +100 do bycia cool. Smutne
-
Bo nie wyskoczył z pierścieniem w tak wiekopomnej chwili!
-
Dana wybitniejsza od Wybitnej. Lu tylko ang i fr, a Dana jeszcze de
-
Tylko wybitne jednostki to potrafią. Ja już się boję, bo jeszcze coś źle przepowiem i co będzie?
-
Kiedyś wydawała się normalna, aż chciało się krzyczeć "run Domi, run!!!" Jak najdalej od glamów. Ale jednak swój do swego ciągnie.
-
A gdzie tam mamoł, bezdzietna lambadziara ze mnie. Wczoraj czirsowałam urodzinową bezą, liczy się? Ale"trzeba się pilnować" (za radą Wybitnej), więc dzisiaj już grzecznie wjechało standardowe menu - warzywa i owoce. Nie z tubki. Ale miałam mrożoną fasolkę szparagową. Jestem choć odrobinę glam?
-
Witajcie siostry, tu wasza nowa trzecia siostra. Przyjmiecie mnie do grupy? Dla mnie dziwne było stwierdzenie Luś_śki, że Patrycja nie umie gotować. Vlog "ona musi jeść za DWOJE - stół uginający się od WŁASNORĘCZNIE zrobionego jedzenia, które nasza paploteczka wciągała jak odkurzacz (pyszny sosik, pyszne to i tamto też). No ale trzeba trochę zdeptać "najlepszą psiapsi", nie będzie lepszą gospodynią niż Luu. PS. Jestem trochę jak nasza Lu_cysia, nie znam Was a uważam za swoje koleżanki, bo czytam wąteczki od dawna
-
Witajcie siostry, tu wasza nowa trzecia siostra. Przyjmiecie mnie do grupy? Dla mnie dziwne było stwierdzenie Luśśki, że Patrycja nie umie gotować. Vlog "ona musi jeść za DWOJE - stół uginający się od WŁASNORĘCZNIE zrobionego jedzenia, które nasza paploteczka wciągała jak odkurzacz (pyszny sosik, pyszne to i tamto też). No ale trzeba trochę zdeptać "najlepszą psiapsi", nie będzie lepszą gospodynią niż Luu. PS. Jestem trochę jak nasza Lucysia, nie znam Was a uważam za swoje koleżanki, bo czytam wąteczki od dawna