Byłam taką dziewczyną. Byliśmy odrobinę młodsi. Również miałam chłopaka a jego traktowałam jak dobrego kolegę... Chociaż przez te kilka lat spotykaliśmy się tak jak to opisujesz, jakiś spacer, drink ale żadnego pisania i rozmów o uczyciach itp.
Nasze drogi się rozeszły
Spotkaliśmy się po 20latach
Dowiedziałam się co do mnie czuł i że myślał o mnie wyjątkowo przez ten cały czas
Tylko że każde z nas ma ułożone życie
A ja nie potrafię wybaczyć że nie brałam go na poważnie i że on nie miał więcej odwagi na flirt..
Chociaż zdawałam sobie sprawę, że mu się podobam, i zapewniam cię że ona też widzi...
I teraz moja rada, zacznij inwestować w swoje zasoby tzn. wygląd, kariera itp. wybierz coś i nad tym pracuj, nie musisz być we wszystkim najlepszy ale pokaż jej jaki potrafisz być. po drugie zacznij do niej pisać, nie nachalnie ale daj do zrozumienia że jesteś zainteresowany
Życzę Wam szczęścia... My nasze straciliśmy