Kalipso
Zarejestrowani-
Zawartość
47 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kalipso
-
Cześć dziewczyny, otrzymałam wynik z wczoraj i HCG wyszło 220 mIU/ml w 12dpt (Transfer 3dniowego zarodka). Co myślicie czy to jest w porzadku?
-
Będzie dobrze, trzymam kciuki
-
Cześć, Ja jestem zadowolona z Wro Invimed. Pierwszą wizytę mieliśmy końcem kwietnia. Prawie dwa miesiące czekania na kariotyp opóźniło całą procedurę. Obecnie jestem 8 dzień po transferze i w czwartek idę na badanie krwi Pozdrawiam i życzę powodzenia.
-
Cześć Haaniaa, ja również jestem po transferze ale już 6 dzień (3 dniowego kropka). Czasami odczuwałam bóle ale bardzo słabe i odchodzę od zmysłów czy się udało. Na betę wybieram się dopiero 12.08 wg zalecenia lekarza, ale już nie mogę wytrzymać. Duży wdech i czekamy. Zastanawiam się czy wszystkie dziewczyny którym się udało miały plamienie implementacyjne? Ja u siebie nie zauważyłam. Pozdrawiam gorąco
-
Ja również trzymam mocno kciuki, trochę dodało mi to otuchy Oby i u nas coś się znalazło. Pozdrawiam
-
Dr Zórawski.
-
Zdrowych diet w naszym życiu nie jestem w stanie zliczyć Od lutego do mają mąż zażywał proxed plus, a od maja do teraz fertil man. Jednak wyniki bez zmian. Miał ponawiane badanie nasienia metodą MSOME czyli dokładniejsze badanie i bez zmian. O metodzie fertil chip nic nam nie wspomniano, dziękuję za radę. Przy kolejnej wizycie dopytam lekarza, a w między czasie doczytam w necie. Oby udało znaleźć się chociaż ten jeden Dodam że do Invitro podchodzimy w Invimed Wrocław.
-
Dopiero rozpoczynamy kompletować niezbędne badania. W sobotę mięliśmy wizytę gdzie zakwalifikowano nas. W piątek mamy trzecią wizytę w InviMed we Wrocławiu aby wykonać badania na przeciwciała, wymazy z szyjki macicy, pozostanie nam jedynie UsG piersi (ja) i kariotyp (wspólnie). Co do kardiotypu jutro muszę dowiedzieć się o badanie w Diagnostyka. . Moje badanie nie wykazały nieprawidłowości, natomiast męża wyniki nie są najlepsze. 0%prawidłowych, objętość 3,0ml, koncentracja 8,99, ruch 25%, wygląd żele - wszystko poniżej normy. Z roku na rok wyniki się pogarszają, lata lecą i nie chcemy już dłużej zwlekać z decyzją. Gorąco ściskam każdą z was
-
Cześć dziewczyny, Jestem tu nowa. Od czterech lat staramy się z mężem o maleństwo i nic. Wczoraj zapadła decyzja - In vitro. Trochę się obawiamy ale to nasza jedyna szansa. Inseminacje lekarz wykluczył. Ehh oby się udało. Pozdrawiam
