Mogę Ci na to odpowiedzieć, bo używam na codzień kremów normalizujacych z kwasami. Ja mam skórę mieszaną ze skłonnością do wyprysków, nie jestem nastolatką. Przy codziennym stosowaniu cera jest ładniejsza, żadko wyskakują "niespodzianki".
Krem z kwasami nie zastąpi peelingu, bo martwe komórki są zrzucane i trzeba się ich pozbyć, najlepiej zrobić drobnoziarnisty raz w tygodniu. Jeśli komuś zależy na usunieciu drobnych zmarszczek, to krem nie wystarczy. W zależności od rodzaju kwasu i stężenia dociera się do innej warstwy naskórka, w kremach stężenie jest niskie...
Co do peelingu kawitacyjnego to tego efektu też nie uzyskasz kremem, bo podczas zabiegu zamykają sie pory i wymiatana jest ich zawartość (po kilku dniach oczywiście znów widać pory itp).