Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zielonka10

Zarejestrowani
  • Zawartość

    124
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez zielonka10

  1. zielonka10

    Problem z najemcami

    Dziękuję Ci za odpowiedź. No tak, niestety jesteśmy takimi osobami i teraz płacimy za to Gdybyśmy wtedy nie pozwoliły im już wrócić do miałybyśmy teraz spokój. Ale się nie poddamy i będziemy walczyć, już raz wymieniliśmy im zamki w drzwiach wiec możemy znów to zrobić, pod ich nieobecność. Sądu się nie boimy, bo najemca jest osobą agresywną wiec w razie gdyby najemca nam oskarżył, sąd i tak będzie po naszej stronie. Bo nawet dzielnicowy powiedział administracji, że mamy doprowadzić do ich wyprowadzki.
  2. Witam wszystkich. Mam taki problem. Miesiąc temu rozpoczęłam pracę w szkole językowej jako lektor języka obcego, ale nie podpisano ze mną żadnej umowy, bo na razie mam tylko kilka godzin zajęć w tygodniu. Mimo to nadal jestem zarejestrowana w urzędzie pracy i nie wiem co mam powiedzieć przy kolejnej wizycie, że rozpoczęłam tą pracę w szkole językowej czy mam to zataić jeżeli nie mam podpisanej żadnej umowy?
  3. Witam wszystkich. Jak zwykle, kiedy zbliża się lato, zauważam, że w dzisiejszych czasach liczy się tylko szpan. Ja od 25 lat mieszkam w mieście, ale moja rodzina pochodzi ze wsi. Chociaż mamy pieniądze, moja rodzina od zawsze żyje skromnie i nie lubi zbędnych szaleństw. Jesteśmy typami domatorów, lubimy siedzieć w domu a wolny czas spędzamy w ogrodzie i nigdy nigdzie nie wyjeżdżamy. Niestety, zauważyłam, że dzisiaj takich ludzi jak my już prawie nie ma. Dzisiaj z każdej strony widzę tylko napływ szpanu i przechwalania się wszystkim. Jak tylko zaczął się czerwiec, oczywiście widzę wszędzie zdjęcia znajomych którzy już powyjeżdżali nad morze, w góry albo za granicę i oczywiście muszą pokazywać każdy szczegół swoich podróży. A ja tam wolę nasze spokojne i skromne życie, przynajmniej nie muszę pokazywać innym, że jestem kimś lepszym bo ciągle gdzieś wyjeżdżam.
  4. zielonka10

    Dzisiaj liczy się tylko szpan

    Może masz rację i trochę źle to wszystko odbieram. Miałam oczywiście na myśli portale społecznościowe mówiąc ,,wszędzie''. Faktycznie zauważyłam, że mogę podzielić moich znajomych na 2 części - tych którzy ciągle pokazują każdą chwilę ze swojego życia i tych którzy nigdy niczego nie publikują bo strzegą swojej prywatności.
  5. zielonka10

    Dziwna koleżanka

    Witam was wszystkim. Opowiem wam o mojej koleżance, bo wydaje mi się, że jej zachowanie jest dziwne i chciałabym waszej porady. Poznałyśmy się 2 lata temu na studiach magisterskich (ja nadal studiuję, ona zrezygnowała ze studiów na początku drugiego semestru). Ja mam 27 lat, a ona 28. Mieszkamy 50 km od siebie, ale cały czas mamy kontakt, głównie internetowy ale spotkałyśmy się kilka razy po jej odejściu ze studiów. Ona bardzo często do mnie pisze i ogólnie się wychwala wieloma rzeczami. Bo ona pracuje w korporacji i zarabia bardzo dużo bo zna kilka języków obcych i z nimi pracuje. Ja za to na razie kończę studia magisterskie zaocznie a w tygodniu pracuję popołudniami w szkole językowej. Jakiś czas temu byłam bez pracy, to ona ciągle podsyłała mi oferty pracy i chciała mi załatwiać pracę w swojej firmie, ale prawda jest taka że nie nadawałam się do tej pracy bo nie znałam języka angielskiego. A kiedy jej mówiłam o tym że tam wymagają języka angielskiego to ona twierdziła że to nie prawda i trzeba znać tylko język który ja znam i że naprawdę to wystarczy. Doszło do tego, że prawie się zbłaźniłam bo byłam umówiona na rozmowę kwalifikacyjną z szefami jej firmy i mi powiedzieli że sprawdzą moją znajomość angielskiego podczas tej rozmowy. Wtedy się wycofawałam, bo ja bardzo słabo znam angielski i wiedziałam, że by mnie nie przyjęli. Póżniej, kiedy już dostałam tą moją pracę w szkole językowej, to ona i tak cały czas podsuwa mi jakieś oferty pracy takie w jakich ona pracuje i koniecznie mi mówi żebym wysyłała wszędzie cv i nadal mnie zapewnia, że nigdzie angielskiego nie potrzeba, chociaż w wymaganiach pisze, że potrzeba. I mi mówi, że będę 5000 zł tam zarabiać. To jedna sytuacja, a druga to taka, że ona jest bardzo szczupła, a ja mam dość dużą nadwagę i ona często pisze mi, że się bardzo mocno ćwiczy i, że już schudła, że jej tyłek i brzuch schudł, a prawda jest taka, że ona miała się z czego odchudzać a ja mam. I jeszcze raz mi powiedziała, że się musi odchudzić bo miała przedtem rozmiar 34 a teraz ma 36 i jest gruba. To co ja mam powiedzieć w takiej sytuacji? Rok temu założyłam sobie aparat na zęby bo miałam bardzo krzywe zęby, a ona mi ostatnio napisała, że była u dentysty i się jej dentystka dziwiła, że nigdy w życiu nie nosiła aparatu bo takie proste zęby ma. Co o tym sądzicie? Bo mi coraz mniej podoba się jej zachowanie.
  6. zielonka10

    Dziwna koleżanka

    No tak, będę musiała zerwać kontakt, bo coraz mniej mi się podoba jej zachowanie. Wygląda to tak jakby do mnie pisała codziennie, żeby tylko się wywalić ze nie wiem ile to ona zarabia i ze niedługo sobie poleci na wakacje do różnych miejsc świata albo że Już schudła. Na dodatek zauważyłam, że po tym jak ona zrezygnowała ze studiów a ja pisze prace magisterska to usiłuje mnie przekonywać, że mam na razie tej pracy nie pisać bo mam na to 5 lat.
  7. zielonka10

    Dziwna koleżanka

    Dziękuję ci za odpowiedź. Teże właśnie myślę, że o to chodzi. Bo ogólnie ona jest typem osoby która wyśmiewa się z błędów innych, na studiach wyśmiewała wszystkie osoby z roku, twierdząc że są nieukami i że nie umieją w ogóle języka (studiowalysmy filologię ) a ona bardzo dobrze umiała język bo mieszkała rok za granicą. Teraz po czasie żałuję że w ogóle zaczęłam się z nią kumplować, bo jestem teraz oba osaczyła mnie internetowo i nie ma dnia żeby do mnie nie pisała o jakie głupotach
  8. W lutym w moim domu zmarła moja babcia, która była u nas 3 miesiące. Przedtem babcia 8 lat mieszkała z moim wujem. Dzień po pogrzebie babci w pokoju w którym zmarła babcia zobaczyłam zaświecone światło. Poszłam powiedzieć o tym mamie a kiedy wróciłyśmy do pokoju babci, to światło było już zgaszone. Jakieś kilka dni póżniej przyjechał mój wuja i powiedział, że kiedy wrócił z cmentarza to po południu kiedy poszedł po coś do samochodu, zobaczył, że w jego samochodzie szyba od strony pasażera była otworzona, a on kiedy przyjechał do do domu i wjechał do garażu to na pewnozostawił szyby zamknięte. A jeszcze jakiś czas póżniej moja mama chciała otworzyć drzwi od strony pasażera w naszym samochodzie i zobaczyła, że są zamknięte a nikt ich nie zamykał. Dodam, że po śmierci babci nad jej ciałem poprosiłam o jakiś znak jeżeli żyje. Póżniej moja mama też prosiła w myślach o znak, kiedy już były te pierwsze dwa znaki i właśnie zaraz po tym zobaczyła te drzwi w samochodzie zamknięte i powiązała to. Więc wygląda to, jakby każda z 3 osób w mojej rodzinie otrzymała znak od babci, ja w to wierzę.
  9. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Dlatego już urwałam tą znajomość, bo nie chcę się pakować w kłopoty A niestety widzę, że na portalach to tylko takich facetów z kłopotami można spotkać więc też sobie już dam spokój z tymi portalami. Wolę być całe życie sama niż wejść w związek z takim problemowym facetem.
  10. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Ten, z którym ostatnio pisałam to mi powiedział, że mu prawko zabrali za szybką jazdę
  11. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Ja nie szukam żadnego modela z serialu Po prostu ostatnio napisał do mnie taki facet mieszkający 80 km ode mnie to popisałam, ale już dałam sobie spokój jakiś czas temu. A temat tutaj założyłam, żeby poznać opinie innych osób o tym czy to facet powinien pierwszy jechać do kobiety czy na odwrót.
  12. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Też mi się tak właśnie wydaje, że tak powinno być. Dlatego też nigdy się nie zgodziłam jechać jako piersza do faceta i nigdy tego nie zrobię A co myślicie jeszcze o tym, jeżeli facet prawie cały czas zjeżdża na seksualne tematy i mówi, że chciałby żebym mu wysłała zdjęcia w ...ence albo w rajstopach i bardzo o to prosi? A na inne tematy jakoś tak zbytnio się nie garnie do rozmowy.
  13. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Dzięki za wasze opinie. Więc uważacie, że to jednak facet powinien jako pierwszy przyjechać do kobiety, jeżeli mu zależy?
  14. zielonka10

    Pierwsze spotkanie z portalu randkowego

    Jak już mówiłam, piszę raczej tylko z takimi 50-100 km więc dla mnie to nie jest aż taka wielka odległość. Bardziej chodzi mi o te pierwsze spotkania, bo już kilkakrotnie się spotkałam z tym, że faceci chcieli żebym to ja do nich pojechała i to mnie trochę zdziwiło.
×