Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

InaKar

Zarejestrowani
  • Zawartość

    129
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez InaKar

  1. Dziewczyny ktoras z was ma termin na grudzien teraz? Ja ostatnio dzownilam na wizyte sie umowic i od 1 stycznia cena wzoranie. Bedzie kosztowac 5tys.
  2. W poniedziałki i czwartki tnie Matuszny:), czy poruszała któraś z was temat u Witkowskiego albo u gin czy będzie, kontrola przed wyjściem do domu?
  3. To pewnie zalewski przyjmuje wtorek środa? Może się wypowie ktoś jeszcze kto już miał u matusznego... Może jakby źle się ktoś czuł to by zostawili do czwartku akurat na kolejną jego wizyte
  4. Ja mam na 6 lutego z Om,. Z usg na 4lutego, pod koniec listopada dzwonię się umówić na wizytę konsultacyjna. Mam wrażenie że szybko to zleci
  5. Pewnie chodziło o to że jedna położna na dyżurze. A ile kobiet było jak miałaś cc? U nas byłam ja i jeszcze jedna dziewczyna na całe piętro, plus tylko ona miała dzieciaczka u siebie więc może dlatego tego nie odczulam
  6. Są tu mamy z terminem na początek lutego? w październiku będę dzwonic umawiać się na wizytę, trochę jestem w szoku że to tak zlecialo:)
  7. Ja rodziłam w 2018 w sierpniu, Mieszkam w okolicach Rybnika, więc około godzinę do Bielska miałam, ale u nas była taka sytuacja że po wyjściu z Eskulapa w pt pojechaliśmy na 16 na oiom, bo były odwiedziny, no i wtedy w sumie pierwszy raz dziecko zobaczyłam, ogólnie straszny widok, ona malutka i tyle kabelkow:(i te wenflony, rurka w nosku. Później codziennie przez tydzień jeździł mąż do niej po pracy, on ja pierwszy karmił, przewijał itp, zawoził pampersy i co tam panie mówiły, a równy tydzień później byliśmy na ściągnięciu szwów w eskulapie i pojechaliśmy odwiedzić dzieciątko, to się okazało że już przenieśli ją na niemowlęcy oddział i następnego dnia jechalam z bagażem i byłam z nią cały tydzień, aż do wyjścia. Fajnie, bo zrobili jej badania całego ciała, wszystko, wszystkie badania głowy, serduszko, płuca itp itd.
  8. Tak, po cc jak już mnie i mała przewieźli na salę nasza to położna dosłownie co 2-4minuty podchodziła do dziecatka i sprawdzała, i właśnie za 3 podejściem powiedziała że nie podoba jej się ten charczący oddech i troche pluje wodami, od razu umieścili ją w inkubatorku, pani od noworodków ja szybko zbadała i od razu powiedziała, że dziecko ma lekkie zaburzenie z oddechem i dla bezpieczeństwa zawiozą na oiom do pediatrycznego. Łącznie od zauważenia przez położna do informacji o oiomie minęło jakieś 7 minut, to była krótka piłka, po 2 minutach była karetka na sygnale, bardzo szybko mała zabrali w tym całym wózeczku oszklonym i na sygnale jechali do pediatrycznego. Jak już ja przewieźli a mąż jechał bezpośrednio za nimi ja zostałam w eskulapie (cc środa rano, wyszłam w pt po 13).co 20 minut telefonowali na oiom żeby przekazać mi informacje i mówili co z dzieckiem się dzieje, ś. P. Dr manderla 3 razy mnie przepraszał za taką sytuację (chociaż to nie była jego wina), później jak już wyszłam to dał mi sowj numer żebym informowała go co z malutka i jak już będziemy w domu to też żebym dała znać. Masz swoją położna którą jest tylko twoja i przychodzi do ciebie, po urodzeniu dziecka tym bardziej także spokojnie:)
  9. Do pediatrycznego, była tam tydzień na oiom i tydzień na niemowlęcym. Teraz już okej. Od razu mówię, bo ani w szpitalu ani w przychodni nikt nie zauważył i nie skojarzył faktów, że dziecko mało jadło i po każdym jedzeniu płakało ból brzuszka i rzadka kupka ze śluzem i nitkami krwi.. A się dziwili czemu dziecko spada z wagi:/, a się okazało (po wizycie u prywatnej pediatry i badaniach kału), że dziecko ma nietolerancję białka i musieliśmy stosować nutramigen (w razie gdyby ktoras mama była w podobnej sytuacji). Zajęli się tam przy okazji pępkiem, żółtaczka i zrobili badania od głowy do stopek
  10. A swoją drogą wszystkie macie cięcia u Zalewskiego? czy jest ktoś kto miał u tego drugiego nowego lekarza??
  11. Do mam już po cc: czy wasze dzieci miały żółtaczkę? Czy wypozuczalyscie lampy z Eskulapa czy inaczej to było załatwiane?
  12. Co do golenia, anestezjolog kazał się wieczorem ogolić na gładko całość. Tzn na wieczór przed cc
  13. Ja wzięłam swoje podklady na łóżko i poporodowe. Moje podklady były większe bo 60 x 90, oni mieli mniejsze. Co do wkładów poporodowych też wolałam mieć swoje, więc korzystałam i z tych i z tych.
  14. Dziewczyny a jacy lekarze teraz tam urzędują, prócz Zalewskiego? Bo ktoś pisał, że dr Mandela już nie pracuje?
×