Basiulkaa
Zarejestrowani-
Zawartość
181 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
117 ExcellentOstatnio na profilu byli
1213 wyświetleń profilu
-
Hej. Dziewczyny gdzie jest aktualne forum? Gdzie jesteście?
-
Basiulkaa zaczął obserwować In vitro 2022 cz.4
-
Martusiu, gratuluję ,,cudu,,. Ściskam Was mocno ❤❤❤
-
Gratuluję Martusiu z całego ❤ To będzie Twój najpiękniejszy dzień w Twoim życiu jak w końcu weźmiesz na rączki i przytulisz swój wymarzony "cud"
-
Tak, tak. Najpierw mam zamiar umówić się na taką wizytę ale jeszcze chyba troszeczkę dam sobie czasu.
-
Witam Was dziewczyny. Ja odważyłam się w końcu wrócić na forum. Gratuluję wszystkim staraczkom, którym się udało. Ja musiałam odetchnąć od tego wszystkiego i dać sobie trochę czasu i fizycznie i psychicznie. Została mi jedna jedyna ❄. I coraz częściej o niej myślę, żeby jeszcze ten ostatni raz spróbować. Ale sama niewiem czy jestem już na to gotowa. Od czego mam zacząć i co dalej. Sama niewiem
-
Nie. Wczoraj napisałam sms-a i zero odzewu. A zawsze oddzwaniała do mnie. Totalna olewka.
-
No właśnie, tak miałam nadzieję, że chociaż jeden zostanie a tu nic, zero. Coś naprawdę musi być nie tak, skoro beta nawet nie ruszyła ani za pierwszym ani za drugim razem
-
Muszę się jakoś pozbierać. Popłakałam sobie troszkę i już mi lepiej. Mam nadzieję, że szybko do Was wrócę kochane i po ostatnią swoją kruszynkę. Ale przed ostatnim podejściem muszę iść chyba w kierunku jakiś badań.
-
Nie, nie miałam badanej immunologii. A co to są za badania i jakie koszta?
-
Rozumiem, w takich chwilach jest cokolwiek wydusić coś z siebie. No ale trzeba się otrząsnąć i funkcjonować dalej. Nic już w takich momencie nie możemy zrobić.
-
Odstawiam leki i narazie dajemy sobie na spokój. Muszę odpocząć i psychicznie i w ogóle. Trzymam za Was kochane mocno kciuki
-
Drugi, dwóch zarodków. Został nam jeden jedyny
-
Dziewczyny, już po wszystkim. Beta 1,1mlU/ml, progesteron: 33,6 mg/ml. Nie udało się. Tak mi smutno
-
No właśnie nie ma jeszcze wyników i niewiem dlaczego? W tym laboratorium pierwszy raz robiłam wyniki i niewiem co i jak A więc czekamy nadal
-
Matusiu, o niczym więcej nie marzę i nie myślę, tylko o maluszkach. Tak bardzo boję się ponownego rozczarowania. Nie wiem nawet, czy będę miała odwagę wejść na stronę z wynikami
