Basiulkaa
Zarejestrowani-
Zawartość
181 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Basiulkaa
-
Trzymamy mocno za pozytywną betę
-
Dziękuję za informację.
-
Kochana, nie przestawaj wierzyć w swoją kruszynkę. Zobaczysz, że za tydzień zobaczysz serduszko swojego maleństwa. Tylko musisz w to wierzyć
-
Martuska, a na jakim etapie jesteś? Miałaś już transfer? Ja byłam na wizycie i niestety ale cykl bezowulacyjny. Więc dostałam Duphaston na 10 dni i od kolejnego cyklu od 2-3 dnia stymulacja samego endometrium. Czy może ktoś mi powiedzieć, jak taka stymulacja wygląda? Dziękuję
-
Będzie dobrze Martuska. Ja mam we wtorek wizytę, 12dc. A więc miniemy się. Ty masz transfer we środę . Trzymam mocno kciuki
-
Trzeba po prostu wierzyć
-
Więc czekamy i trzymamy
-
-
-
Strusio85, i jak tam robiłaś już betę?
-
-
A kiedy kolejna weryfikacja bety?
-
Trzymam mocno Czyli jak wszystko u mnie będzie ok to datami mała różnica będzie A więc podobnie będziemy transferowały
-
-
Martuska, a kiedy teraz masz wizytę i kiedy transfer? Wiesz coś już?
-
Nasienie, słaba morfologia i ruch. Ale mąż dostał suplement Profertil,cynk i jakość się poprawiła na duży plus. U mnie samą niewiem do końca, niby wszystko ok. A jednak gdzieś leży problem. Może jest problem z wyhodowaniem jajeczek? Bo przy stymulacji hormonalnej miałam tyle pęcherzyków 16-18 a pobrali tylko 4 komórki a reszta była pusta. W lewym jajniku miałam dużo a w tym prawym były tylko że 3-4. A więc może też tu być przyczyna. Tego do końca nikt nie wie
-
Dlatego, u mnie pobrali tylko 4 komórki i wszystkie się zapłodniły. A wyhodowałam aż z 16 pęcherzyków. Być może, że tylko 4 udało się zapłodnić i uhodować do zamrozili je już w 3 dobie. Niewiem, tak myślę
-
Strusio85, inaczej nawet nie myślę i nie ma innej opcji. Musi być dobrze A Ty się teraz oszczędzaj i myśl o swojej kruszynce, która rozgościła się w twoim brzuszku na 9 m-cy
-
Tak, 12dc, zrobią mi 3 hormony i za kilka dni transfer
-
A ja już po rozmowie z moją p. Dr. Będę podchodzić do kolejnego transferu już w tym cyklu i na naturalnym cyklu. No i jestem zdecydowana na dwa mrozaczki. Przed pierwszym transferem embriolog mi odradził transfer dwóch i powiedział, że jak się nie uda za pierwszym razem z jednym to do kolejnego będziemy transferować dwa. Teraz tylko się martwię, czy będzie wszystko dobrze po odmrożeniu. Mam zamrożone w trzeciej dobie: 1. 9-16 bo(10B),. 2. 8bl(8B),. 3. 9-16bl(10B). Co myślicie o moich zarodkach? Dadzą radę?
-
Będę po 16 w domku to Ci wszystko opiszę co ja brałam. Bo już nie pamiętam z tego wszystkiego
-
No właśnie. Przecież beta powinna chociażby trochę spaść a tu nic. No ale mówi się trudno, żyje się dalej Leki odstawione. Muszę się zregenerować bo czekają na mnie jeszcze 3 małe kruszynki
-
Co do dr. J. byłam bardzo zadowolona. Zaczęła mi stymulację i poszła na urlop. Przejął mnie dr. K. i tak zostało. Robił mi punkcję i transfer. No i klapa. Wszędzie w dokumentach mam wpisaną dr. J. więc dzisiaj już zadzwonię do niej. I zobaczymy co dalej mi powie. Tak się zastanawiam, czy będę mogła podejść na cyklu naturalnym czy na sztucznym do transferu? Od czego to zależy, wiesz może? Pozdrawiam Cię cieplutko Może się nawet spotkałyśmy w klinice
-
Teraz miałam transfer na 3 dniowym świeżaku.
-
Pytam, bo to moje pierwsze in vitro i jestem trochę"ciemna'' w tym temacie
