Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Onija

Zarejestrowani
  • Zawartość

    275
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Onija

  1. Dzięki za słowa otuchy. Tak przy okazji możesz powiedzieć w jaki sposób dbasz o siebie?
  2. No ja się spotkałam z tym juz nie raz ze ktos w wieku 30 lat gdy dowiadywal sie ze mam 40 dawal sobie spokoj.
  3. Bo nie wygladam na swój wiek. Myślą, że mam 34-36 tyle mi dają, a gdy mówię ile mam lat wprost słyszę, a pani to już stara d##a.
  4. Onija

    Czy taki związek może się udać?

    Daj sobie z nim spokój jesteś klinem na jego wcześniejszy związek.
  5. Onija

    Zaprzeczanie uczuciom

    A może twoja intuicja podpowiada ci, że coś jest nie tak. Bo wiesz gdy człowiek jest pewny drugiej osoby nie boi się relacji to wychodzi tak naturalnie, bo ufasz tej drugiej stronie. Widocznie coś jest na rzeczy skoro nie jesteś pewna i masz wątpliwości. Przy właściwej osobie ze szczerymi intencjamk nie ma takich rozterek. Poza tym pamiętaj liczą się czyny nie słowa to, że dobrze wam się rozmawia to trochę za mało.
  6. Ja tak mam i zupełnie tego nie rozumiem dlaczego tak mnie do niego ciągnie? Dlaczego na sama myśl o tym, że się całujemy ja się podniecam. Przecież ja go nawet nie znam osobiście jak to możliwe, ze czuję silny pociąg do niego? Znam tylko z rozmów internetowych, telefonicznych, zdjęć i paru filmików. Jak to możliwe, że czuję chemię i nie mogę wybić go sobie z głowy?
  7. Oj uwierz ciągnie mnie do niego jak misia do miodu, ale jego na to wyglada aż tak bardzo nie. Niby pisał, że ciągnie go do mnie, że siedzę mu cały czas w głowie, ale gdyby to byla prawda nie zwlekalby tak ze spotkaniem. Fakt sporo km nas dzieli bo az 600 no ale...
  8. Nie moge tego zrobić juz raz mi powiedział, że czesto zmieniam zdanie.
  9. Urwalam z nim kontakt bo jemu nie spieszylo sie do spotkania na zywo. Powiedzialam mu zeby dal mi spokoj i zeby nie pisal. Po jakims miesiacu odezwal sie ze on chce sie spotkac ale dopiero za jakis czas, ze chce mnie blizej i lepiej poznac, ze chce rozmawiac dzwonic itp. wiec znowu sie wkurzylam raz ze miesiac sie nie odezwal, dwa ze propozycja spotkania niby padla ale wraz w odleglym czasie no i rozmowa tel.sie nie kleila wiec stwierdzilam, ze nie chce go w swokm zyciu bo odezwal sie wtedy kiedt mi przechodzilo. Dlatego go zablokowalam zeby juz mi nie mieszal w glowie.
  10. Nie mogę go odblokować, bo wiem, że wtedy w ogóle nie będzie miał do mnie szacunku. Poprostu nie mogę tego zrobić. Zablokowałam mu dostęp do mnie, nie ma jak się ze mną skontaktować chociaż niby mówią, że jak ktoś chce to znajdzie sposób. On często mi pisał, że ciągle siedzę mu w głowie tylko ja mj nie wierzę, ale mk on siedzi w głowie tez.
  11. Tylko, ze ja go zablokowałam musiałam. mysle o nim, pragnę go
  12. A skąd on jest, bo przypomina mi mojego z historii.
  13. On piszę cyt. " ja wiem, że nie chcesz ze mną pisać dlatego jeśli nie masz nic przeciwko odezwę się co parę miesięcy i zapytam co słychać" Czy dobrze rozumiem chce żebym była rezerwą, dziewczyną na przeczekanie?
  14. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz przyjęłam do wiadomości.
  15. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Oglądam sporo filmików na yt o toksycznych relacjach itp.ale tego jeszcze nie znałam dziękuję. Co do tego mojego internetowego czuję chemię do niego i on chyba też to czuł bo pisał mi kiedyś, że fantazjował o mnie. Widocznie już mu przeszło, ale nie było to aż takie silne. Czesto mi podkreslał, że ciągnie go do mnie bo jestem stanowcza, wiem czego chce i nawet po tym jak kazalam mu się nie odzywać dalej siedze mu w głowie, że mam to coś. Czesto tez podkreslal, ze nie chce sie narzucac, ze ma wrazenie, ze to jemu bardziej zalezy na tej znajomosci niz mi no ale w sumie pisanie nie przekladalo sie na czyny no bo gdyby tak bylo to by chcial sie spotkać odrazu, a nie tak opowiadal ogolnie bez konkretnych terminów prawda? Wczoraj mialam urodziny, zrobilam sobie prezent cos co balam sie zrobic przez caly czas znajomosci z nim... zablokowalam go. Mam go tylko na messengerze, nie ma do mnie nr tel. nie zna adresu. Napisalam, że blokuje go tak jak chciał, bo jednak musimy zakończyc definitywnie te znajomosc jest zbyt toksyczna. Odpisal ech...ale rozumiem. Nie wiem czy wziąl to na poważnie, bo wczesniej zakonczylam naszą znajomosc dwa razy i kazda miala podobny odzew z jego strony, a mimo to gadalismy potem. Ale teraz nie ma dostepu do mnie więc jak wczesniej po miesiącu jego ciszy juz zaczymalo mi przechodzic to teraz przynajmniej gdy cos napisze ja nie bede tego widziec.
  16. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Oglądam sporo filmików na yt o toksycznych relacjach itp.ale tego jeszcze nie znałam dziękuję. Co do tego mojego internetowego czuję chemię do niego i on chyba też to czuł bo pisał mi kiedyś, że fantazjował o mnie. Widocznie już mu przeszło, ale nie było to aż takie silne. Czesto mi podkreslał, że ciągnie go do mnie bo jestem stanowcza, wiem czego chce i nawet po tym jak kazalam mu się nie odzywać dalej siedze mu w głowie, że mam to coś. Czesto tez podkreslal, ze nie chce sie narzucac, ze ma wrazenie, ze to jemu bardziej zalezy na tej znajomosci niz mi no ale w sumie pisanie nie przekladalo sie na czyny no bo gdyby tak bylo to by chcial sie spotkać odrazu, a nie tak opowiadal ogolnie bez konkretnych terminów prawda? Wczoraj mialam urodziny, zrobilam sobie prezent cos co balam sie zrobic przez caly czas znajomosci z nim... zablokowalam go. Mam go tylko na messengerze, nie ma do mnie nr tel. nie zna adresu. Napisalam, że blokuje go tak jak chciał, bo jednak musimy zakończyc definitywnie te znajomosc jest zbyt toksyczna. Odpisal ech...ale rozumiem. Nie wiem czy wziąl to na poważnie, bo wczesniej zakonczylam naszą znajomosc dwa razy i kazda miala podobny odzew z jego strony, a mimo to gadalismy potem. Ale teraz nie ma dostepu do mnie więc jak wczesniej po miesiącu jego ciszy juz zaczymalo mi przechodzic to teraz przynajmniej gdy cos napisze ja nie bede tego widziec.
  17. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Abym się z nim jakoś zawiązała? Mówiłeś, że jestem jak koło zapasowe, a z takimi to się chyba nie chcą wiązać.
  18. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Dziękuję że otworzyłeś mi oczy tylko wiesz co jest najgorsze w tym, że uzależniłam się od niego emocjonalnie. Juz bylo ok juz wychodzilam z tego to sie odezwał. Sam mi ostatnio napisał zebym go zablokowała, bo inaczej bedzie sie do mnie odzywał. A to .ch..j z tym to wytlumaczyl, ze zle go zrozumialam niby. Eh ale chyba innego wyjscia nie ma jak blok.
  19. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Ale ja nie narzekam na powodzenie o to chodzi, mam adoratorów i to kilku jego poznałam przypadkiem. Nie sądziłam, że tak się w niego wkręcę, samo wyszło
  20. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    no jak ty coś napiszesz, to ci wierzę. Przykre trochę no ale sprawa jasna.
  21. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Pocieszające, ale to zbyt piękne aby mogło być prawdziwe
  22. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Zerwałam kontakt bo samo pisanie mi nie wystarczało chciałam przejść dalej spotkać się jednak jemu się nie spieszyło do tego pisał, że on by nic nie zmieniał. Teraz po miesiącu ciszy nagle sie odzywa, że chce się spotkac, chce mnie poznać lepiej bo zaluje, ze wczesniej tego nie zrobił. Tylko tez dopiero za kilka miesiecy az wyleczy noge(fakt noge złamał miesiac temu niby teraz ma miec rehabilitacje) dzieli nas duzo km. Takze to chyba on raczej bawi się mną niż ja nim. A mi na nim zależy on mi też ciągle siedzi w głowie.
  23. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Nie potrafię zakończyć. On mi pisał, że siedzę mu w głowie cały czas, ale i on mi.
  24. Onija

    Czy ja dobrze to rozumiem?

    Niby tak, ale napisal, ze chce odnowic kontakt chce mnie bardziej poznac,chce wiecej pisac, chce sie spotkac wiec tak dziwnie troche. Napisal, ze ruszylo go sumienie, ze sie wczesniej nie spotkalismy. Wczoraj rozmawialismy przez chwile, po raz pierwszy od dluzszegp czasu no ale jakos inaczej mi sie z nim rozm no bo minelo troche czasu. Nie bardzo mialam mu ochote mowic co u mnie. Rozmowa byla krotka, to ja ją chcialam zakonczyc. Wkurzyl sie powiedzial dobra jak chcesz konczyc to skoncz juz ch.. uj z tym. No i taki foch. Takze dziwny on jest i dziwne ma podejscie. Tu niby chce potem sie wycofuje, obraża, strzela focha.
×