-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje Kacper111
-
Hej mam na imię Kacper,
Przybliżę Was do mojego problemu w skrócie. Aby sklecić wszystko do kupy.
A więc : poznaliśmy się : 3 lata temu.
Pierw mieszkaliśmy u moich rodziców, kolejno, musielismy podjąć decyzje a taką gdzie mamy mieszkać :
- ja mam swoje mieszkanie które wynajmuje
- a ona rok temu w spadku po dziadku dostała też aczkolwiek mniejsze ale za to bliżej do pracy nad obojga.
A więc wybraliśmy, 2 opcje.
Przyszła pandemia, akurat tutaj trafiliśmy w 10 ponieważ w momencie gdy wszyscy narzekali zajmowaliśmy się dostarczaniem materiałów dla naszych wykonawców.
- mieszkanko udało się zrobić świetnie.
I co dalej? Dalej super, cieszyliśmy się ale ona zaczęła się zmieniac, i dykowav swoje warunki " wczesniej mieszkając u rodziców w bardzo duzym domu" było inaczej...
Ja za zaczalem to zauważać... Zaczęły się awantury, godzenia, przepraszania itp.
Na końcu wirosny wysprowadzilem się, ale uznaliśmy po 2 tygodniach, że damy sobie ost. Szanse.
I daliśmy, kupiliśmy wycieczkę na wakacje, takk... Wróciliśmy osobno...
1, 5 miesiąca braku odzewu z jej strony, a ja
? Wyszedłem z tego mieszkania z 4 koszulkami bluza i 2 parami spodni.
Byłem wściekły ale później zaczął przemawiać rozsądek... Ale ona nic.
Aż w końcu pojechałem tam "wybadać sprawę" - wchodzę..
A tam nasze zdjęcia, moja szczoteczka podłączona, wszystko jak zostawiłem tak było.
Ponadto Facebook i brak zmiany związku z jej strony + wszystkie ale to wszystkie zdjęcia opublikowane będąc ze mną w związku.
- mówi, że jej nie przeszkadzaka moje fotki, poza tym czuje ona... Ze są przy niej te najlepsze chwilę
Do tego jest miła i kochana.
Co sądzicie
