Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rominabezalbano

Zarejestrowani
  • Zawartość

    325
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

Wszystko napisane przez rominabezalbano

  1. Bardzo bym chciała, żeby Ann w końcu zamknęła się w kwestii B. Ona niczego nie propaguje, nie zwiększa świadomości, ona jedynie szkodzi. Niech da temu spokój i zajmie się gotowaniem tych swoich kolonowo-sojowych ulepków.
  2. Oznacza dokładnie to, co napisała. Ludzie w spektrum często zapominają o tym, żeby iść do toalety, bo są tak skupieni na innych zajęciach. To NIE OZNACZA, że popuszczają, ale jedynie tyle, że potrzeba wyjścia do toalety dociera w momencie, w którym pęcherz jest tak pełen, że aż sprawia ból. Przestańcie wygadywać takie ohydztwa, że Mała popuszcza. Z Waszych wpisów jasno wynika, że o spektrum i życiu osób w spektrum nic nie wiecie, a Wasze insynuacje są obrzydliwe.
  3. Offline wciągnął mnie na kilka tygodni, więc wypadłam z Kafe. Zajrzałam do naszej Ann kilka dni temu i wczoraj, widok smutny. Zwyczajnie zrobiło mi się jej żal, widać, że jej offline nie jest taki cudowny, a nasza Ann wcale nie jest taka szczęśliwa, jak twierdzi. Jej by się przydało odciąć od social mediów, ale nie do niedzieli, ale na kilka miesięcy, żeby sobie mogła wszystko poukładać i wrócić do pracy z jakąś wizją i strategią. B. mocno współczuję matki, która ma w rzyci jej prywatność…
  4. rominabezalbano

    Olaf z krainy lodu

    Az zalozylam konto, zeby odpowiedziec na ten komentarz. Kiedys bylam wiernym ziemniakiem, wspolczujacym jej trudnego dziecka. Potem zaczelam skladac sobie jej relacje do kupy i wyszlo mi, ze w tym ukladzie toskyczna jest Sapula, a nie B. Jesli B. jest dzieckiem nieneurotypowym, to nasza bohaterka powinna przede wsystkim skupic sie teraz na niej, jak kazda rozumiejaca sytuacje matka. Tymczasem nasza ksiezniczka robi z tego cyrk, w ktorym to znow ona gra glowna role: zenujace nocne lajwy, opowiadanie o muskularnych ramionach i robieniu lodow, jaranie sie pacholetami z tiktoka, wpier*alanie na wizji (nie, to nie jest seksowne zagryzanie i kuszenie, oj nie) i klecenie historii na cito, choc nic sie nie klei... To wszystko moglabym zdzierzyc bez podniesionego cisnienia, gdyby byla bezdzietna singielka, ktora nie musi byc odpowiedzialna za nikogo. Ale wstawianie zdjecia roztrzesionej corki, ktora wlasnie przezywa meltdown, opowiadanie o jej diagnozie, pokazywanie jej nagiej jest niewybaczalne. Sama rob sobie co chcesz, zryj po korek, kupie sobie nawet pawie pioro, zebys mogla sie z**ygac jak sie napchasz do cna, bys mogla napychac sie dalej, ale do *** pana, teraz jestes odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za corke i jej dobrostan. Juz wystarczy, ze w zyciu tej malej w ciagu ostatnich dwoch lat zaszly ogromne zmiany - przeprowadzka do Portugalii, rozpad zwiazku rodzicow, przeprowadzka do Polski, ojciec mieszkajacy i surfujacy gdzies tam... Te dwa lata to dla niej 1/3 jej zycia! A ona dopiero sie rozwija i zaczyna rozumiec swiat. Naprawde, Sapulu (a wiem, ze to czytasz), znajdz w sobie choc troche matczynej pokory i skup sie w koncu na corce, a nie na sobie! I miej troche dla B. litosci i odetnij sie od internetu, nie wiem, zajmij sie czyszczeniem patelni albo cos, jesli nie chcesz, zeby niebawem jej zycie w szkole stalo sie nieznosne dzieki Twoim instapopisom. No chyba, ze Twoj wybitnie analityczny umysl nie ogarnia kontekstu spolecznego (ale no przeciez, zespol aspergera, wiec masz prawo - przy okazji robisz beznadziejny PR kobietom z ZA). Gdybys jednak nie chciala, to ja zawsze chetnie z Toba podyskutuje o teorii wzajemnego oddziaływania zakłóceń i fluktuacji w układach fizycznych - od skali atomowej do planetarnej. Moze wtedy zajarzysz o czym wszyscy tu piszo.
×