hej, ja mojej przyjaciółce zafundowałam takie cosik: kupiłyśmy razem w 4 bilety na koncert Kwiatu Jabłoni, pod pretekstem wspólnego wyjścia. W międzyczasie napisałam do zespołu z prośbą czy mogliby zlożyć jej ze sceny życzenia. I oni to zrobili!!! zadedykowali jej piosenkę, zapytali czy na sali jest Ola, my wystrzeliłyśmy confetti, jedną oddelegowalyśmy, żeby to wszystko nagrywała! no po prostu było super pięknie i wzruszająco