Witam, od pewnego czasu mam problem. Zacznę od tego, że mieszkam z chłopakiem i jego rodzicami od 5 lat. Z chłopakiem jestem od 6 lat. Można powiedzieć, że po roku związku czyli w (2021) wprowadziłam się do niego. Nie planowałam tego. U mnie w domu była straszna sytuacja i zostałam sama. Miałam wtedy zostać na kilka dni. Ale w końcu do tego nie doszło. Po za tym wtedy nie dałabym rady sama. I tak mieszkam już właśnie tyle lat. Ale niestety pojawiają się problemy co jakiś czas. I myśl o wyprowadzce też, nawet kosztem związku (chłopak kiedyś powiedział, że jakbym się wyprowadziła to to był by prawdopodobnie koniec naszego związku). No i tym problemem są sytuacje jakie wychodzą. Tu konflikty z jego mamą, itp. No i też właśnie co jakiś czas pojawiająca się myśl o tym, żeby się wyprowadzić, pytania które mam w głowie : " czy dobrze zrobiłam?", " może powinnam była wtedy zostać w tym domu"