-
Zawartość
2152 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
26
Wszystko napisane przez wyszlonamoje
-
Nie pomogą oleje jak oleju w siwej głowie brak
wyszlonamoje odpisał PituPitu1 na temat w Gwiazdy / TV / Kino
I tak tylko przypomnę, jak zachowują się jej wcielenia, zwane "wickami". My przy tym jesteśmy potulne jak baranki na łączce. @ AgnieszkaOzge - tb2di 7 godz . temu Zaraz cię posłucha , bo przecież jesteś jej autorytetem . Capsloc ci się zaciął , żmijo . @ AgnieszkaOzge - tb2di 7 godz . temu @girlfromthefire Masz śmietnik w głowie , posprzątaj bo ci mózg gnije i wydobywa się smród . Fuj @ AgnieszkaOzge - tb2di 7 godz . temu @girlfromthefire Gdybyś pojawiła się na mojej drodze w realu , dostały byś tak potężnie po pysku , że krew by cie zalała . Pewnie nie raz ktoś ci obił ryj ... Pokaż więce -
Nie pomogą oleje jak oleju w siwej głowie brak
wyszlonamoje odpisał PituPitu1 na temat w Gwiazdy / TV / Kino
A Kościół niech zapłaci odszkodowania pokrzywdzonym ofiarom peofilów. -
Nie pomogą oleje jak oleju w siwej głowie brak
wyszlonamoje odpisał PituPitu1 na temat w Gwiazdy / TV / Kino
Cześć, pomi, miłej niedzieli -
Nie pomogą oleje jak oleju w siwej głowie brak
wyszlonamoje odpisał PituPitu1 na temat w Gwiazdy / TV / Kino
Czasami ten "forumowy" światek jest dla mnie zbyt abstrakcyjny, ale całkiem ciekawy. Poza normalną, merytoryczną, czy rozrywkową dyskusją można sobie wejść w rolę, można udawać kogoś innego, można mieć 10 osobowości, prowokować. Rozumiem już, o co chodziło mojemu mężowi, kiedy opowiadał mi o społeczności np. wykopu. Można się wciągnąć niezależnie od wieku i tym, kim tak naprawdę jesteśmy w życiu realnym. -
Nie pomogą oleje jak oleju w siwej głowie brak
wyszlonamoje odpisał PituPitu1 na temat w Gwiazdy / TV / Kino
Te batony proteinowe z reguły są twardsze i bardziej zbite niż zwykłe. No, podjęła ryzyko. -
I w dodatku utraciła swojego opiekuna, który wdrażał ją do życia i stanowił rodzaj buforu między światem internetu a światem SM.
-
Dokładnie tak jak piszesz, spinka zawsze i wszędzie, nawet jak mówi, że będzie płacić kartą w sklepie, podnosi głos i wypowiada sztucznie każde błahe słowo. Ktoś musiał też mocno podkopywać jej pewność siebie latami, bo ma takie zachowania, jakby czuła, że jest wiecznie oceniana, tłumaczy się, że nie umie otwierać paczek, że zawsze coś zrobi źle, tak jakby czuła, że może być postrzegana jako obiekt kpin. I faktycznie tak jest, co chociażby pokazuje to forum, ale to wynika z całokształtu charakterku, czego ona nigdy nie pojmie. Lew też się z niej naigrywał do kamery, a ona próbowała zachowywać pozory dystansu.
-
obstawiam obgryzanie skórek Kompulsywne drapanie? Obgryzanie skórek? Zgrzytanie zębami? Ehh..
-
Taaa, na tle oranżerii. Ona płakała, a on się nią nie interesował. Brzmi jak klasyczne rozstanie, kiedy jednej osobie zależy, a drugiej już nie i włącza się desperacja. A efektem był szpadel. No dignity.
-
Powiedzonka szu13: "Jak was staC, to se kupCe" " Ja jestem sYlna" "WyguglujCe soBe" "Nie mam apetytu" "Jestem zmeNfczona/padam" "Moja buZa wygląda pieNkNie" "O, ja tak wyglądam" "Mmm, ojaaa, jakE to jes zAyEbiste"
-
Dodam jeszcze: 14. Incydent Madagaskarski. Dzielenie dzieciom cukierków. 15. Incydent, a właściwie proceder karmienia śmieciami zwierząt. 16. Okulary Jaruzela mogłaby je połączyć z moim ulubionym płaszczykiem.
-
-
Że Niemzom? Według naczelnego satyryka RP 2015-2023 - Jana P. obozy po nich na coś się "chociaż" przydadzą. Tragedżedija. Jak można tak powiedzieć.
-
A dalej w zaparte robi sobie żarcie, wszystko się kręci wokół jedzenia, wstaje o 13.00 rano i pierwsza myśl: "co tu do otworu gębowego włożyć", potem bez zastanowienia wycieczka po fanty do Lajdla, co bardziej kolorowe i kaloryczne wędruje do koszyka, następnie w domu otwiera siaty i zdziwiona "ojej, co ja wzięłam". Ostatecznie idzie sobie narobić góry śmieciowego żarcia, bo przecież nie wolno się ograniczać i trzeba jeść intuicyjnie, więc może coś sobie dziś jeszcze zamówi. Na sam koniec segzi konsumpcja, a raczej pochłanianie okraszone komentarzem, że mężczyźni lubią, gdy kobieta dużo je. Dobrze, że nie beka i nie pierdzi. Chociaż, gdy jej zarzucono kiedyś to drugie, odrzekła: "A NAWET JESLY, TO CO?". Tak, drogie Panie, wygląda wg naszej bohaterki zdrowa relacja z jedzeniem. Liczę na e-booka o tym.
-
Puki przez "u" zwykłe
-
W nowej storce nasza Bejba zarzeka się, że nie będzie wybaczać i rozumieć. Ona się oblazia na całi świat i nie będzie wyrozumiała dla nikogo. *tuptup w podłogę* Wobec bejby trzeba być solidarnym i lokalnym! I słuchać, co ma do powiedzenia, ona natomiast oczywiście jest z tego obowiązku zwolniona. Za dużo jak na jej rozumek. Zwoje zalepione kremowym miodkiem.
-
*wszystkich oczywiście miało być
-
🥴 i ex się nią nie zajmował, jak należy , chociaż wyegzekwowała wózek z Ikei...
-
Pięć minut, zależy, który przyjdzie i czy przemocowiec jest w domu.
-
Musi podkoloryzować tę swoją szarą jak jej fjuton i tiszert rzeczywistość. Wyobraźcie sobie taką koleżankę w pracy. Przychodzi z przyklejonym uśmiechem nr 5, zakłada osobowość nr 3 i opowiada historie z księżyca nr 1234. Owszem, była w sklepie w sobotę, ale nikt się za nią nie oglądał. Tak, ma kartę kredytową, ale z klasycznym limitem, dajmy na to 50 tys. Mówi, że nosi (za luźny dla niej) rozmiar M, okej, tylko szkoda, że ta bluzka kończy się na pępku. To ubarwianie ma wryte w czerep. Robi to bezwiednie. Sama się gubi, co jest prawdą, a obnaża się, gdy zmienia towarzystwo, osobowość lub zdejmuje na kilka sekund maskę. Uśmiech wówczas znika, a zostaje zawistny grymas. Tak po prawdzie nienawidzi nikogo, a w szczególności samej siebie, ale tego to nawet przed sobą nie przyzna. I nigdy nie przyzna, że kłamie, tak działa pseudologia fantastica.
-
Wystawianie faktur?
-
Napsa Ja też swojego nie mam zamiaru zdradzać ani porzucać a jakby coś się stało to ja już innego nie chcę i zostaję sama. Uważam, że zostaliśmy dla siebie stworzeni : ) Tutaj nie chcę za dużo pisać ale gdybyś się dowiedziała gdzie brałam ślub i kto nam go udzielał myślę, że wywaliłoby Cię z butów : ) ze względów takich no ogólnie napiszę kościelno- religijnych. Tylko nie to sprawia,że ja innego nie chcę tylko to, że zakochałam sie akurat w TYM JEDYNYM i myślę, że nie tylko my jesteśmy z tego powodu uprzywilejowani ale również nasz dzieci jak widzą takich rodziców tzn.taki związek . Nie mam jednak problemu jak ktoś ma innego poglądy i ślub bierze tylko cywilny. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Strzelam! Dżon Pol De Sekend in Vaticano! A do ślubu jechaliście kuloodpornym PapaMobajlem!
-
Retrogradacja dziś daje do pieca aż miło, pójdę lepiej sprawdzić zmywarkę i odkurzacz, zapytam, jak się mają
-
Wszystko w Lydelu bierze w folii z nadrukiem bio. Kiedy wyciąga te warzywka lub owoce, za każdym razem podkreśla BIIIIJOOmarchewki, BIIIJOOOpapryki, BIIIJOOborówki *wzrok w bok przy dzelnym rozrywaniu folii*. Prawda jest taka, że jej się pakować w worki tego nie chce, brać pojedynczo, o ewentualnym odważaniu nie wspomnę. Woli je b do koszyka i spokój. BIOOOIOIOIO
-
Prawda. Nic dodać, nic ująć.