Jestem Mężatką od 10 lat kocham swojego męża. Ale wydaje mi się że wkradła się rutyna dom, praca. Zero czułości,miłości ze strony męża. W pracy poznałam fajnego faceta porozmawia, po żartuje,potem doszło pisanie typu co tam u ciebie itd. Pracuje w takiej firmie że na nocy nie ma nikogo zawsze wychodzi ostatni żeby do mnie zajść pogadać , potrafimy przegadać dwie, trzy godziny i mamy o czym. Z mężem tego unas nie ma brakuje rozmów i wspólnych tematów. A z nim mogła bym siedzieć bo mamy o czym rozmawiać,to on sprawił że uśmiech się pojawił na mojej buzi. Wszytko to co do siebie mówimy lub piszemy myslałam że to jest w formie żartu. Jednak uczucie do niego jesł silniejsze i z jego strony też to widać bo to gdzieś uszczypnie,czy próbuje za reke złapać. Wczoraj przytulił mnie i wtedy poczułam że poprostu tego mi brakuje. Tylko nie wiem co robić dalej