Mam podobnie. Nie jestem wcale konserwatywna, a i tak mi się to po prostu nie podoba, nawet koszule. Choć do kratki zastrzeżeń nie mam. Aaa w sensie że garnitur w kratkę? No to faktycznie jakoś dziwacznie wygląda. Ale z różem i tak wygrywa.
Różowy na facetach to jakieś nieporozumienie jak dla mnie. Nigdy mi się to nie podobało, tak jak i te całe męskie rurki jajognioty. Dobrze, ze ta niestrawna moda odchodzi do lamusa.