Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Hypedotella

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3046
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Hypedotella

  1. który nie lubi, gdy żona spedza czas w otoczeniu innych osób, tzn. przerywa rozmowy z mężczyznami, próbuje ich ośmieszać i gdy otrzymuje np. czekoladki z okazji Dnia Kobiet czy kwiaty mąż jest niezadowolony.
  2. Na razie niby nie jest to grozne ale kontrowersyjne. W ostatecznosci mozna wprost mu powiedziec: co robisz takie grozne miny? Nie jestem twoja zona, daj sobie sianka. I tak ci nie dam. I zrobic szeroki usmiech
  3. Dzieki kochani, buziaki. Milych snow
  4. Mozna tez to zrobic tak, zeby nic nie mowic. Cisza to tez odpowiedz a on jest inteligentny i dobrze wie jak powinno byc. Wtedy wyczuje obojetnosc.
  5. To wtedy przerywa i robi groźne miny.
  6. Dokladnie wiec jak mowisz pewnie wyszedlby kac moralniak a ja nie lubie robic zlych rzeczy. I miec klopotow.
  7. Jest tez taka opcja zeby ostentacyjnie zaczac mu przerywac i go spychac manifestujac dominacje i krecic oczami jak odstrasza mezczyzn z glupkowatym usmiechem. Ale to juz troche wredne, nie w moim stylu
  8. Ewentualnie rozmawiac jeszcze wiecej bo zakazany owoc smakuje najlepiej
  9. Nie ma takiej opcji ze ja bede we wlasnym domu sluchac faceta wrauuu mrauuu nie nie nie
  10. Sadze, że jednak to nie ja bylabym ustepujaca pluszową kulką tylko jeszcze co gorsza ja bym go zdominowała
  11. Chyba trzeba z nim pogadac pt Bruno wyartykuluj o co Ci chodzi? Chcesz zachowac profesjonalny wizerunek i pozostac na tej stopie to nie mozesz zachowywac sie jak pieseł ogrodnika i odganiac facetów ode mnie. A jesli chodzi Ci o randke to jak mialbys sie umowic skoro masz babe? W tej sytuacji uporzadkuj swoje sprawy uczuciowe i dopiero daj znac jak juz bedziesz wolny to sie zastanowie czy cos miedzy nami jest czy moze byc. A do tego czasu odpusc. Moze byc?
  12. Wlasnie. Tylko po co? To przeciez nie ta kolejnosc. Ja chyba musze przeprowadzic z nim meska rozmowe bo tak nie moze byc.
  13. Romans jest wykluczony. Ale juz mnie traktuje jak swoja wlasnosc z tabliczka: nie podchodzic.Chyba ze romans urojony ze niby jest a fizycznie nie ma.
  14. Ale ja taka nie jestem. I to raczej on zdominuje mnie albo co gorsza zaczne mu rzadzic i on bedzie musial ustepowac.
  15. Albo jak spokojny to wyprosilby kolege, a kobiecie wybaczyl i zyli dlugo i szczesliwie...
  16. To tez mozliwe ale zawsze jest wybor.
  17. Jednak bardzo moja, bo jak utrudnia mi interakcje na synergii i okazuje zazdrosc o facetow to kto by sie nie zorientowal, że cos miedzy nami jest, co podwaza moj status i stawia mnie jako KOBIETE a nie jako partnera rozmow i powoduje zamieszanie wsrod innych facetow, ktorzy chca ze mna porozmawiac, a tu ktos orbituje przy mnie jako udawany mąż.
  18. To na pewno bedzie przyczyna licznych konfliktow, ale to co pcha mnie w paszcze lwa to wizja namietnych scen z takim dzikim samcem Alfa wiem ze to glupie, ale jestem tylko kobieta
  19. Dokladnie, poza tym nadal pozostaje w zwiazku wiec juz jest kwas, niby nie zdrada fizyczna, ale emocjonalna już tak.
  20. A co wtedy taki spokojny facet by zrobil?
  21. Może być ale nie wiadomo jacy my bedziemy na starosc.
  22. Ale w sumie to już robi...bo żona siedzi obok, a tu takie rzeczy. Ja nie wiem jakie tam sa stosunki moze chlodne, ale formalnie jest w zwiazku to nie moze kogos posiadac obcego z kim sie nie calowal nawet, bo to wlasciwie tez duza czerwona flaga.
  23. I w tym wlasnie problem, że może cos kogos opetac i asertywnosc tylko bardziej nakręca.
  24. Mozliwe, że tak wlasnie jest. I facet sobie mysli: o fajna, taka grzeczna wezme ja sobie, zaopiekuje sie
  25. A czy z wiekiem takim ludziom przechodzi zaborczosc jak grypa?
×