-
Zawartość
2617 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Zero cukru
-
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Takie ćwiczenia -
Diabeł tasmański kojarzy mi się z giną
-
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Myślę, że mogłaby odgryźć kielbe w ramach pogardy wobec samców. -
Wydawało mi się, że podobna, a teraz sam nie wiem.
-
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Giny to się boję -
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Filip zostaje. Jest moim najlepszym żołnierzem. -
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Ja bym chciał z Ela parter przećwiczyć -
O to chodzi. Trzeba ją wywabić z krzaków. Ja się tym zajmę. Ty zarzucisz na nią siatkę. Potrzebujemy jej żywej. Jak zobaczysz coś przypominającego jenota, to rzucasz. Ok? To proste
-
Salowa, jak masz jaja, to zapraszam na solówkę za garaże.
Zero cukru odpisał Zero cukru na temat w Życie uczuciowe
Najbardziej to za gina. Nudzę się. Lubię wyzwania, więc pomyślałem o niej. -
Że praca uszlachetnia. Najlepiej 250 h. Wtedy nie będziesz miała czasu na nudę
-
Idziesz za garaże na solówkę?
-
Salowa powiedziałby ci co robić, żeby się nie nudzić
-
To dawaj cwaniaro na solówkę za garaże
-
Właśnie, że będziesz. Nie jesteś tutaj od decydowania.
-
To nasz poszukiwany?
-
Samowolne oddalenie się ze stanowiska snajperskiego? Wracaj na pozycję żołnierzu!
-
Poszukiwany znikł z pola widzenia. Bądźcie ostrożni. Zna ten teren jak własną kieszeń. Jest uzbrojony, silny, wysportowany i inteligentny. Chcę go żywego.
-
Strzelaj kur bo spier. Na co czekasz, daj mi tę broń Zejdź z linii ognia. Grasuje tutaj groźny przestępca.
-
Celuj w hełmofon. Jest gdzieś tutaj.
-
Co ty tutaj robisz? Wstrzymać szturm. Powtarzam wstrzymać szturm. Haw haw nas wysterowal.
-
Nie. Czemu trochę mi odyebalo? Chłopaki zabezpieczyli cały teran. Czekam tylko na potwierdzenie tożsamości celu. Jeśli potwierdzi się, że to "łysy" którego szukamy, to na mój znak odbędzie się szturm na ambonę.
-
Wczorajsze działania grupy pod osłoną nocy, nie mogły pozostać bez naszej zdecydowaniej reakcji. Nie mogliśmy dalej przymykać oka na ich przestępczą działalność. Jeden z członków gangu o pseudonimie "haw haw" ukrywał się na nerwicy. Szybko został zlokalizowany i unieszkodliwiony. To był przełomowy moment dla całej operacji. Haw haw za butelkę napoju alkoholowego, zdradził nam dokładna lokalizację ich szefa.
-
Może tak zabrzmiało, bo podchodzimy do każdego zadania profesjonalnie. Na szczęście grupa jest złożona z lokalnych pijaczków i bezrobotnych. Nie będą stawiać większego oporu.
-
Nikt nie będzie temperowal malowanego. Operacja będzie prowadzona do skutku.
-
Nastała era nowego panowania. Era malowanego.
