Gdzieś mi przed chwilą mignął Twój komentarz (ale chyba skasowali temat) o tym, że gdyby pewnego razu jakimś cudem doszło do seksu z jakąś laską to wtedy "zlewałbyś się" gdzie chciał i robił co chciał, nie pytając wcześniej jej o zgodę (red flag jak ch...) i nie szanując jej granic. Mam nadzieję, że to jednak ponury żart i że tak tu sobie gadasz 3 po 3.