-
Zawartość
339 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez WzorowaPaniDomu
-
Ty umiesz jeszcze coś innego napisać? Ktoś ci blokuje klawiaturę?
-
Cię miało nie być.
-
Widzę, że masz bardzo ciekawy zestaw do wyświetlania A mnie Leszek Miller zablokował w komentarzach i zupełnie nie kojarzę kiedy i za co
-
Co tam, psycha ci siada?
-
Będzie jeszcze śnieg tej zimy? Bo nie wiem czy polować na wyprzedażowe śniegowce.
-
Nie miałam pojęcia w ogóle o tym ostatnim
-
A kogo papjeż hejtował i dlaczego tak nagle zniknął?
-
Nie odzywaj się jak nie wiesz o co chodzi, ignorantko.
-
Ja też nie wiem więc muszę się posiłkować kafeteryjnym podręcznikiem diagnozowania zaburzeń - pewnie się alkuska nayebała i coś jej się przyśniło.
-
Ty też jesteś katoliczką, przecież się chwalisz chodzeniem na pasterkę. Mam do ciebie pisać katoliczko od siedmiu boleści i wystawiania piczy na ambonie?
-
A mnie bawi, że cała konwersacja gangu szlor od rana do wieczora wygląda mniej więcej tak: - wczoraj tutka się odpaliła i wyzywała od ku.rew - to jest gruba pijaczka bez pracy i chłopa - a pieprz nie stać na jajko - powiedziała obcemu mężczyźnie kiedy ma urodziny więc zdradziła męża
-
Może od tej jogi masz suchą ci.pę. wybierz lepiej jakiś pobudzający sport.
-
Nie, to ty ogłosiłaś rozstanie z Januszem gdy pisałaś po alkoholu. To jest wpis w waszym stylu gdybyś nie skumała Czyli wieczne kłamstwa i szukanie metod by innych skłócić jednocześnie werbując do teamu upośledzonych szlor.
-
-
A skąd wiesz, że to kafeterianie
-
Przede wszystkim taki zapyerdol, że ja już bym wąchała kwiatki od spodu.
-
W aptece też dostaniesz syropki z bzem na przeziębienie, Sambucol chyba (bo Sambucus nigra). Najlepsze jest to, że można robić i z kwiatków i z owoców. Ja preferuję kwiatkowy, w herbacie rewelacyjny lub jako baza lemoniady, bo w przepisie jest dodatek soku cytrynowego.
-
Mi się w ogóle te linki nie otwierają. Dla rymcymów nie będę konta zakładać.
-
Nie pierwszy raz ją częstowałam tym plackiem i zawsze jest ukontentowana więc chyba w końcu stwierdziła, że lepiej samemu upiec niż liczyć na moją łaskę
-
Hyćka to dziki bez czarny. Krzoki, które wyrastają wszędzie gdzie nie przejedziesz kosiarką.
-
A to jest sama "woda" czy coś pływa w talerzu
-
Ja nie będę kupować dziwnych liści, poczekam na słoik w paczkomacie
-
Och, jak swojsko
-
Dzisiaj wysłałam sąsiadce przepis na placek drożdżowy, bo wczoraj jej zaniosłam kawałek. Założę się, że przez najbliższy rok się za niego nie weźmie tak jak za poprzedni przepis na pannacotę
-
Ale tam chyba jest ileś przepisów na jedno danie?
