Trzeba być chyba pieprzniętym bardziej od Łysej, żeby jej bełkot tak przeżywać A o Łysej to wiadomo, że musi mieć jakąś grupę i pracować w jakimś zakładzie pracy chronionej czy coś.
W końcu ktoś to zauważył. Z tym drugim akapitem to totalnie prawda. Ramol libed to by piszczał i srrał pod siebie gdyby ktoś inny coś takiego opisał, wytykając mu/jej to w nieskończoność. I nie tylko on zapewne.
A jeszcze zapomniałem jak ten komuch "chwalił się" tym ile jego dziadkowie i starzy nakradli nieruchomości... A sorry "przejęli" od państwa. No faktycznie jest się czym chwalić, uhm.
Opisywała dawniejsze czasy, w tym nastoletnie bodaj, a Ty się srrasz bez ładu i składu, jak Magda nr 2 Jeszcze to traktowanie każdego słowa z autystyczną dosłownością, litości.