Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

M X

Zarejestrowani
  • Zawartość

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez M X

  1. jesteś bezdomnym schizofrenikiem, jakby jej ciapaty brat albo ojciec się o tym dowiedział to by ci łysy łeb odciął
  2. - **Mysz** – szary, minimalistyczny gryzoń w stylu „mniej = więcej”. Nosił jedną jedyną ikonę na pulpicie, miał 3 panele i 12 skrótów klawiszowych na wszystko. Pił herbatę bez cukru i mówił „po co animacje skoro można Ctrl+Alt+T”. - **Kodi** – błyszczący, efektowny jegomość w okularach z animowanym plasma-niebem w tle. Miał 47 widżetów na pulpicie (w tym pogodę z 5 różnych planet), blur, przezroczystość, zaokrąglone rogi, globalne menu, latte-dock, 3 różne paski i konfetti przy minimalizacji okien. Pewnego piątkowego wieczoru Mysz mówi: – Stary, zróbmy benchmark. Kto lepiej pociągnie ten komputer na baterii przy 8 GB RAM i procesorze z epoki dinozaurów. Kodi od razu odpala: – Dobra, ale najpierw muszę zmienić akcent kolorystyczny na „Midnight Cyber Grape”, włączyć blur za oknami, animację „Wobbly Windows” i efekt „Magic Lamp”. No i latte-dock musi mieć zoom ×1.8. Mysz przewraca oczami (bo ma tylko jedną ikonę, więc oczy też jedną): – Ja już skończyłem instalację. 47 sekund. Ty dalej ładujesz swoje 900 efektów. Po 15 minutach Kodi wreszcie mówi: – Start! Otwierają 12 kart w Firefoxie, odtwarzają 1080p filmik na YouTube, włączają Spotify, otwierają 4 terminale, Librewolf z 30 zakładkami i edytor tekstu z 2000 wierszami markdowna. **Wyniki po 12 minutach:** - Mysz: 38% CPU, 3,1 GB RAM, wentylator kręci się jak spokojny wiatraczek biurkowy, bateria pokazuje 4h 10 min zostało - Kodi: 62% CPU, 5,7 GB RAM, wentylator brzmi jakby startował myśliwiec F-16, bateria krzyczy „ratunku, zostało 1h 40 min i umieram” Mysz patrzy z politowaniem: – No i co, efektowny? Kodi dyszy: – Ale… ale popatrz jakie ładne odbicia świateł na szkle! I jak płynnie się chowa panel boczny! I jak ten kurz na pulpicie wiruje w 60 fps! Mysz milczy przez chwilę, po czym mówi cicho: – Wiesz co? Jakbyś wyłączył połowę bajerów… to byłbyś naprawdę kozak. Bo ja wiem, że pod spodem masz takiego samego kopa jak ja. Kodi zerka na Myszą, potem na swój przeładowany pulpit, potem na wskaźnik baterii który właśnie mruga czerwonym kolorem jak serce w horrorze. Wzdycha. Klik. Wyłącza blur. Klik. Wyłącza Wobbly Windows. Klik. Zdejmuje 3/4 widżetów. Klik. Zostawia tylko jeden pasek i ciemny motyw Breeze. Nagle wentylator zwalnia. Bateria przestaje płakać. CPU spada do 28%. Kodi patrzy na siebie w lustrze (dosłownie – zostawił małe lusterko-widżet): – Kurde… ja też mogę być lekki. Mysz się uśmiecha (ledwo zauważalnie, bo minimalistycznie): – No widzisz. Witaj w klubie „działa szybko i nie wkurrwia”. Od tamtej pory żyli długo i szczęśliwie. Mysz dalej pije herbatę bez cukru. Kodi nadal ma ładniejsze ikony i czasem wrzuca jedną animację „dla klimatu”. Ale jak przyjdzie co do czego – obaj ruszają jak błyskawica na tym samym starym ThinkPadzie. **Morał:** Nie ma „lepszego” ziomka. Jest tylko taki, który nie udaje kogoś, kim nie jest.
  3. Po tym jak Mysz i Kodi zrobili rozejm, na pulpicie nagle zrobiło się tłoczno. Nowi lokatorzy wjechali bez pukania: - **GNOME (zwany Gnomem)** – wysoki, elegancki typek w garniturze z adaptive glow, zawsze ma włączone gesty trzema palcami i Extensions w ilości hurtowej. Mówi rzeczy typu „workflow musi być intuicyjny” i „ja po prostu wiem, co użytkownik naprawdę chce”. - **Cinnamon** – sympatyczny, trochę otyły wujek w swetrze z reniferami. Lubi mieć wszystko na wierzchu: menu start jak w Windows 7, applety wszędzie, zegar z fazami księżyca i pogodą z deszczem graficznym. Najbardziej w...ia go, jak ktoś wyłączy animacje. - **i3** – chudy, milczący ninja w czarnym kapturze. Nie ma pulpitu, nie ma paska, nie ma ikonek. Tylko czarna pustka i 4x4 kafelki. Jak coś mówi, to monosylabami: „Mod+Enter”, „Mod+Shift+Q”. Piwo pije prosto z puszki, bez otwierania. Pewnego sobotniego poranka (godz. 14:37, bateria 38%) Mysz proponuje: – Ziomki, zróbmy challenge: kto najdłużej pociągnie przeglądanie memów + kompilację jądra + stream 720p na żywo, zanim padnie bateria albo lag zacznie w...iać. Kodi od razu: – Ja wchodzę, ale dajcie mi 8 minut na zmianę theme na „Dracula Glow” i włączenie KWin effects level „God Mode”. GNOME poprawia krawat: – Ja nie potrzebuję efektów. Ja mam Extensions™. Włączę Dash to Panel, ArcMenu, Blur my Shell i Just Perfection. Będzie idealnie. Cinnamon klaszcze w dłonie: – Ooo, to ja wrzucę Sticky Notes z przepisem na schabowego, Weather na 5 miast i Menu z miniaturkami ostatnio otwartych programów. Będzie swojsko! i3 patrzy w ścianę i rzuca: – …Mod+Shift+c. Start. I ruszają. **Po 27 minutach wyniki na żywo:** - **Mysz (XFCE)** → 41% CPU, 3.4 GB RAM, bateria: 3h 12min zostało. Wentylator mruczy jak zadowolony kot. - **Kodi (KDE)** → 58% CPU, 5.9 GB RAM, bateria: 1h 58min. Efekty blur + cube desktop nadal włączone, wentylator wyje jak na koncercie black metalu. - **GNOME** → 71% CPU, 6.8 GB RAM, bateria: 1h 14min. Extensions się pokłóciły między sobą, shell się zawiesił na 14 sekund. - **Cinnamon** → 49% CPU, 4.9 GB RAM, bateria: 2h 41min. Applety zjadły 1.1 GB, ale przynajmniej jest ładny zegar z animowanymi chmurkami. - **i3** → 19% CPU, 1.7 GB RAM, bateria: **4h 51min** zostało. Otworzył 17 terminali + vim + newsboat + mpv w kafelkach. Wentylator… śpi. Nagle Cinnamon woła: – Ej, patrzcie! Mój Nemo pokazuje miniaturki filmów w 3D! GNOME przewraca oczami: – To nie jest produktywne. Kodi: – Ale patrzcie jak mi się okna rozjeżdżają w półkuli! Mysz cicho: – Ja właśnie skompilowałem kernel w tle i nadal scrolluję /r/unixporn. i3 podnosi głowę po raz pierwszy od 20 minut: – …Mod+Shift+e. Koniec zabawy. Wygrywam. Wszyscy patrzą na wskaźnik baterii i3 – prawie nie drgnął. GNOME burczy: – To nie fair. Ty w ogóle nie masz pulpitu. i3 wzrusza ramionami (ledwo zauważalnie): – Pulpit to mit. Wtedy Mysz proponuje: – Dobra, nowa zasada. Jak komuś bateria spadnie poniżej 15% – ten stawia piwo na następnym install-party. Kodi wyłącza blur. GNOME wyłącza 14 rozszerzeń. Cinnamon zostawia tylko jeden applet z pogodą. i3… nic nie wyłącza, bo i tak nic nie miał. Od tamtej pory na ThinkPadzie panuje delikatny pokój. Każdy ma swój kąt: - Mysz siedzi w rogu z herbatą i skryptami - Kodi puszcza delikatne animacje „tylko dla duszy” - GNOME ciągle szuka idealnego workflow - Cinnamon opowiada dowcipy z lat 2012 - i3… po prostu jest. I żyje najdłużej. **Morał 2.0:** Nie ma jednego „najlepszego”. Jest tylko taki setup, który nie każe Ci nienawidzić swojego laptopa po 40 minutach używania.
  4. Bo wtedy myślałem że Moja Ukochana będzie chciała zamieszkać na wsi
  5. Zęby masz ładne ale co z tego jak schizofrenia i mała pasztetowa to twoje wady
  6. Tobie jako bezdomiakowi max do 40 stki też wylecą tak jak włosy
  7. Kiedyś pisałaś że jak przystojny aktor i nie tylko ty bo Nimfa i na wykopie to samo pisali
  8. On jest teraz prawie takim psycholem jak ty
  9. I ty blokerze knurze ze schizofrenią. Beata pisała jakim jesteś psycholem
×