Ty masz jakąś obsesje na punkcie mieczy i narkotyków. Nie znalazłeś dzisiaj, ćpunie, żadnych przemoczonych i rozdeptanych resztek skrętów? To może klasycznie, do apteki podskocz po to coś z paracetamolem, gdzie w namiocie na kuchence za pomocą skarpetki mamy ekstraktowałeś DMT? XD