Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Antoninakrawczyk

Zarejestrowani
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Antoninakrawczyk

  1. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Witam!! długo zastanawiałam się czy opisać moją sytuację na forum jednak może ktoś miał podobne problemy! jestem w małżeństwie 12 lat mamy dzieci od zawsze były problemy ciężką nam było się dogadać jednak jakoś sklejaliśmy ciągnęliśmy się wzajemnie do przodu. W pewnym momencie nadszedł kryzys mąż zdradził mnie emocjonalnie wszedł w kontakt z młodszą dziewczyną nawiązali bliską relacje emocjonalną. Ja podejrzewałam że coś jest nie tak ukrywał telefon hasła aż udało mi się dojść do prawdy po czym kobieta sama się przyznała. Był u niej raz na spacerze mnie oszukał że w pracy . Postanowiliśmy to naprawić a naprawa polegała na tym iż patrzyłam jak cierpi po stracie kontaktu z nią mój mąż szukał jej na profilach nie odzywał się do mnie do dzieci. Przyszło otrzeźwienie ja chodziłam na terapię . Przepraszał przysięgał kobieta a raczej dziewczyna mieszkała daleko nie chciała z nim kontaktu i jakoś o niej zapomniał. Mi przysięgał że więcej nie wejdzie w bliższe relacje z kobietami. Uwierzyłam. Ale zaczęło się pisanie ze znajomymi luźne tematy nic nie kasował jednak nawiązywał kontakty internetowe w których pisał o głupotach zaznaczam że kontakty były z kobietami. Stałam się kontrolująca zazdrosna za co obrywało się mi że wymyślam jestem nienormalna standard . Mąż poszedł do nowej pracy poznał tam dużo młodszą dziewczynę i się zaczęło odnalazłam rozmowy które wynikały iż obydwoje się sobie podobają fascynują się mają zainteresowania itd… myślałam że oszaleje schemat podobny. Niby się skończyło … przeprosił jednak już kontaktu nie zerwał z nią . Zaczął kasować rozmowy, ja trochę węszyłam więc wiedziałam że kontakt jest. Mimo iż było trochę ciszy później podejrzewam iż pisali codziennie a mąż zaczął się odsuwać ode mnie nie odzywał się w domu obecny był ciałem. Myślę że spotkali się parę razy bo mąż jej coś załatwiał. Dowiadywałam się po czasie. Gdy było mu ciężko początkowo siadałam z nim rozmawiałam starałam się zrozumieć a on był w innym świecie. Wszystko zostawało na mojej głowie plus świadomość że jest ktoś… po czasie wyszło że dostawała od niego prezenty. Myślałam że oszaleje. Gdy mleko się wylało nie rozmawialiśmy 3 miesiące mijaliśmy się żyliśmy swoim życiem ja cierpiałam i czekałam …. Ich kontakt się urwał nie wiem do końca czy z jej strony było zaangażowanie z mojego męża myślę że tak. Pracują do dziś … Razem mąż po kryjomu coś jej pomaga coś załatwia niby ona ma swoje życie oczywiście jej nr ukryty rozmowy kasowane wiem że ona kogoś ma … ja wychodzę na głupią. Po ostatnim załatwieniu dla niej przysługi wybuchałam mąż się obraził stwierdził że ma prawo pomóc a ja sobie wymyślam nie odzywa się olewa wszystko… gdybym o tym nie wspominała żylibyśmy cudownie bo wydaje mi się że zrozumiał że to nie miało sensu jednak nie widzi problemu w pomocy jej która mnie rani … tyle o tym rozmawialiśmy a on i tak swoje zrobi. Woli nie odzywać się do mnie mówić że mu obojętne co będzie … wiedząc że nienawidzę ciszy braku rozmów. I czasem myślę że zapomnieć o temacie i nie drążyć nie szukać czy jej pomaga skoro ona żyje swoim życiem czy wziąć walizkę wyjechać bez słowa na kilka dni i kazać mu odejść … jestem niezależna finansowo poradzę sobie tylko nie wiem czy psychicznie dam radę … on ma pretensje o nadmierną kontrolę wiem że czasem przesadzam ….
  2. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Ja to wiem i zawsze chce porozmawiać ale niestety niewygodne rozmowy kończą się cisza na parę dni bądź tygodni …. I z tym ciężko mi sobie poradzić
  3. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Czasu spędzamy razem sporo i mamy życie towarzyskie całkiem fajne … chodziło mi że słodzenie miał właśnie tam …. Dobre i uległ szybko …. Czasem właśnie myślę że brak konsekwentnej nauczki za swoje czyny jakie miały miejsce spowodowały dalszy ciąg zdarzeń … nie muszę mówić jak legła moja samoocena … nawet usłyszałam jesteś piękna mądrą znajdziesz kogoś … to jego słowa gdy wyszło na jaw że coś kroi się na boku ….
  4. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    To prawda …. Nie chce za parę lat żałować że nic z tym nie zrobiłam tylko godziłam się …. A sytuacja może znowu się powtórzy
  5. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Słodzenie tu było i to dobre ….
  6. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Zgadzam się że wszędzie są kryzysy i ja to rozumiem tylko sytuacja powtarza się drugi raz czyli czegoś mu brakuje albo to co ma jest niewystarczające …. Po pierwszym zauroczeniu cierpiał długo a przy tym ja myśląc że więcej się nie wydarzy … a tu dalsza praca nie wiadomo jak się potoczy czy to minie czy z czasem przyjdzie …. Nie chciałam zabraniać niczego… jednak jest pewien limit cierpliwości ….
  7. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Tu nie chodzi o dawanie bo daje z siebie jak jest dobrze … jak zacznę się czepiać albo wyjdzie ze z czymś oszukał wtedy jest zmiana o 180 stopni.
  8. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Zgadza się jak był w apogeum znajomości … to nawet z nimi nie rozmawiał i tak nauczył dzieci życia jakby obok jest to jest a wszystko i tak załatwi mama… nie chodzi o szukanie kogoś już bym nawet nie zaufała. Ale o strach czy dam radę się odbudować jako ja …. Zazdroszczę mu w momentach że potrafi być tak obojętny wiedząc ile razy mógł liczyć na mnie ….
  9. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Rzadko a szczerze w momentach „obrazy” to nic go nie interesuje …
  10. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Z tym nie ma problemu wiesz czasem myślę że brak konsekwencji za poniesione czyny powoduje że ktoś posuwa się dalej nie bacząc właśnie na uczucia drugiej osoby…. Czasem miałam ochotę wyjść nie mówić nic wyjechać …
  11. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Zgadzam się z Tobą. Chyba to trochę uzależnienie. Widzisz jestem silna w innych kwestiach bo silna być musiałam uwierz … nie będę opisywać wszystkiego i drogi jaką przebyłam ale w temacie małżeństwa jestem jak uległy ….. nie będę cytować
  12. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Aż się uśmiechnęłam pod nosem. Z tym stawianiem granic masz rację nigdy nie potrafiłam bo uważałam że nic złego mnie nie spotka …. Bo przecież ja bym tak nie zrobiła … naiwna i głupia… i
  13. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Też to mam w głowie tylko nie rozumiem jego zachowań względem mnie które świadczą że mu czasem zależy a złapany na kłamstwie odrazu zacina się albo słyszę że mam urojenia i sama wymyślam sobie. Czasem zaczynam w to wierzyć …..
  14. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    O tym uwierz doskonale wiem …. Bo w życiu wiele przeszłam …. Dlatego ciężko jest coś przekreślić co budowało się latami . Myślisz że nie rozmawiałam ?? W obecnej chwili na każdą moją rozmowę dostaje ciszę … bo przecież nic złego że pomaga ? Może masz rację może niepotrzebnie tu napisałam … w sumie sama odpowiedz znam co powinnam zrobić tylko może jeszcze trzyma strach przed tym co będzie później …. Dziękuję za odpowiedź
  15. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Tym bardziej że człowieka łączy wiele pięknych wspomnień nie tylko samych przykrych chwil które niestety się pojawiły ….
  16. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Niestety chciałabym żeby to był spam… ale to czysta prawda …. Wiem że sytuacja banalna jak miliony innych … jednak gdy człowiek zmierzy się z czymś takim to szuka sposobów rozwiązania bądź porad …. Czasem właśnie anonimowo. Chyba po to są fora ? Pytam ludzi z podobnymi problemami jak u nich wyglądało co działo się później …. Wiem że odejść najprościej a może właśnie najciężej ?
  17. Antoninakrawczyk

    Czy to małżeństwo ma sens

    Dziękuję za odpowiedź! Widzisz on właśnie wysyła mi sprzeczne sygnały ponieważ szykuje niespodzianki celebruje rocznice gdybym ja udawała że nie byłoby tej sytuacji nie byłoby problemu bo jak twierdzi ich nic nie łączyło a to był wymysł. Wiem również jak pięknie potrafi kłamać w oczy przyłapałam go wiele razy . Zawsze się wspieraliśmy po pierwszej sytuacji odbudowaliśmy się osiągnęliśmy wspólnie wiele najazdem płaszczyźnie razem realizujemy swoje pasje …. I tu niestety taka mała niespodzianka się trafiła. Nie mam dowodów zdrady oczywistych tylko to co wtedy się działo między nami plus kasowane rozmowy jego brak obecności i te drobiazgi które kierował … nie do mnie …
×