W zależności od systemu pracy wiadomo. Ile Wam na czysto wychodzi miesięcznie? Rozumiem, że na żarcie, picie, mycie itd. musicie zapłacić z własnej kieszeni (czy może jest jakiś abonament na stacjach na to który opłacają firmy? XD)
Patusy z pokoju obok, jak sobie wybierałem ubrania na jutrzejszy dzień wepchnęli mnie "na żarty" do szafy po czym związali wyjście trytytkami. Prosiłem żeby otworzyli a oni śmiali się przez 20 minut i mówili żebym tam spał. Wpadłem w panikę i prawie tam zemdlałem. Jak się rozbeczałem to dopiero poszli do rozum do głowy i otworzyli. Szkoda że nie mogę tego rzucić bo nie będę miał za co neet w przyszłości... nienawidzę życia, cały czas gnoją chłopa jak psa...