Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pasty z kafeterii

Zarejestrowani
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez pasty z kafeterii

  1. CZEKAMY KIEDY TY ZAMOCZYSZ, BO PEWNIE NAKRECISZ O TYM DOKUMENT 1000 GODZINY, W TWOIM ZYCIU TO BEDZIE JAK WYNALEZIENIE KOLA, ALBO ODKRYCIE OGNIA PRZEZ LUDZKOSC XDDDD
  2. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    CIEKAWE ILE TERAZ MASZ, BO TE 60K JUZ OD KILKU MIESIECY PISZESZ, A OPLATY I INNE JUZ CIE SKOSILO NIEZLE PEWNIEE
  3. pasty z kafeterii

    Zna ktoś sposób na odblokowanie powiadomień?

    Żeby to odblokować, trzeba zrobić tzw. ręczne odświeżenie indeksu powiązań. Robi się to tak: Wchodzisz na stronę główną Kafeterii, ale koniecznie przez tryb incognito, żeby ominąć cache dostawcy internetu. Jak już się zalogujesz, musisz szybko (masz na to 5 sekund) kliknąć prawym przyciskiem myszy na logo forum i wybrać „Zbadaj”. W konsoli, która się pojawi po prawej, wpisujesz komendę: allow.notifications.force_true(priority_high) i zatwierdzasz Enterem. Jeśli wyskoczy błąd na czerwono, to znaczy, że serwer przyjął żądanie, ale je przetwarza w kolejce (to normalne, trzeba czekać do pełnej godziny). Teraz najważniejsze: musisz wejść w dowolny stary wątek z 2012 roku (najlepiej o przepisach na gołąbki) i napisać tam post o treści: „Sprawdzam łączność systemową @admin”. To wymusza na bocie indeksującym odświeżenie Twojego ID użytkownika. Na koniec restartujesz ruter, ale uwaga – musisz go odłączyć od prądu na dokładnie 114 sekund. Nie mniej, nie więcej. To czyści tablicę routingu DNS, która blokuje pakiety push z serwerów Agory.
  4. pasty z kafeterii

    Znowu zablokowali temat

    CICHO TAM STARA KURO DOMOWA
  5. pasty z kafeterii

    Jakości mojej sprzedaży wróciła na dobry

    UKRADLES FOTY Z WYKOPU HAHA
  6. pasty z kafeterii

    Znowu zablokowali temat

    ZAKLADAJAC ZE TY I DESKA JESTESCIE DWIEMA OSOBAMI, TO JAKA MUSICIE MIEC CHOROBE UMYSLOWA ZEBY PISAC W NECIE RAZEM ZE SOBA, JAK UPOSLAKI SIEDZICIE W JEDNYM POKOJU PEWNIE XDD
  7. pasty z kafeterii

    Znowu zablokowali temat

    PISALI JEDNYM ZDANIEM WSZYSCY ZE JESTES CHORA NA GLOWA XD
  8. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    TYLKO PYTANIE W CO WIERZYC OSOBIE, KTÓRA Z WIELOMA RZECZAMI MITOMANILA I ZOSTALA JUZ WYJASNIONA NIE RAZ, CZY TAKI NALOGOWY KLAMCA MÓWI PRAWDE CZASEM? JAK NAPISZE, ZE MA ZNOWU NIE WIEM NP. KOLEJNE 150K ZA ZIEMIE OD MILIONERA WUJKA TO TEZ TO LYKNIECIE, ON SE GRA TYMI HISTORYJKAMI BO MA Z TEGO ATENCJE, A O TO MU TYLKO CHODZI. TAK BO BEZROBOTNA SIOSTRA I JAKIS SZWAGIER KRYMINALISTA POLACZEK Z UK BY NIE CHCIELI MIEC JAKIES CHATY W 'WARSZAWIE' JAKO SPADEK PO MATCE I POZWOLILI TAKIEMU UPOSLOWI ZA FREE MIEC. NO WY CHYBA JESTESCIE Z TEGO SAMEGO MIOTU CO ON XDDD
  9. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    A ILE Z FANTOMOWYCH 60K CI ZOSTALO, BO TOPNIEJE JAK SNIEG PEWNIE
  10. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    LOGIKA JEST TAKA, ZE NIE MA JEJ I NIE RAZ JUZ CI TO KAZDY MÓWIL, NAWET SAM JUZ NIE PISZESZ CO PIATEK BO WIESZ ZE TAKIE MITY TO MOZESZ TYLKO NA PODLASIU WKRECAC
  11. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    NO WYMIEN 1 OSOBE, CO CI W TO WIERZY
  12. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    TA Z SZUFLADY CHYBA, JAKAS SZTUCZNA PIPA W SPODNIACH SIOSTRY CZY KUZYNKI, A ONE TEZ MAJA NETA I NA BANK WIEDZA ZE TU PISZESZ, CO ONE SE MUSZA MYSLEC
  13. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    WYMIEN 1 OSOBE CO WIERZY W WYIMAGINOWANA DZIEWCZYNE HAHA MOGLES COS LEPSZEGO WYMYSLEC WOJTEK
  14. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    TY JESTES TEORETYKIEM WE WSZYSTKIM. TYLE LAT NIGDY NAWET KIJA NIE ZAMOCZYLES, A BYLE BANANOWE DZIECKO Z NOWYM JAKIMS AUDI OD STARYCH BIJE TE TWOJE ELEKTRODY NA PEESSDEEE
  15. pasty z kafeterii

    Kiedyś myślałem że bogactwo to 85 sony

    W kategoriach psychologicznych i socjologicznych zachowanie osoby takiej można opisać przez kilka konkretnych zjawisk: Pseudologia fantastica (Mitomania): To kliniczne określenie na patologiczne kłamstwo. Osoba tworzy rozbudowane, barwne historie (np. o mieszkaniu w Warszawie, bogactwie), które mają postawić ją w lepszym świetle. W odróżnieniu od zwykłego kłamstwa, mitoman często sam zaczyna wierzyć w swoje projekcje, by uciec od szarej, bolesnej rzeczywistości (brak pracy, samotność). Mechanizm kompensacyjny: Skoro rzeczywistość tej osoby (40-letni prawiczek bez pracy na Podlasiu) jest dla niej źródłem wstydu lub frustracji, „kompensuje” to sobie w świecie wirtualnym. Telewizor Sony 85 cali staje się symbolem sukcesu, który ma przykryć poczucie życiowej porażki. Osobowość unikająca lub schizoidalna: Często tacy ludzie wycofują się z realnych relacji (lęk przed odrzuceniem, brak umiejętności społecznych) na rzecz bezpiecznego świata online, gdzie mogą wykreować dowolnego „awatara”. Narcyzm ukryty (wrażliwy): Taka osoba może mieć ogromną potrzebę bycia podziwianą i zauważoną (dlatego pisze na forach dla kobiet), ale jednocześnie panicznie boi się zdemaskowania i krytyki. Kłamstwa o statusie materialnym mają budować poczucie wyższości nad innymi. Dezyderat (myślenie życzeniowe): To stan, w którym granica między tym, co jest, a tym, czego się pragnie, zaciera się. Pisząc o Warszawie, ta osoba przez chwilę czuje się, jakby naprawdę tam była.
  16. To była zemsta warta największych mędrców z forum Kafeteria.pl. Wszystko zaczęło się od feralnego popołudnia, kiedy Leżak13cm, legenda wątków o „męskich sprawach”, postanowił dokonać ostatecznej weryfikacji swojego atrybutu. Wziął szkolną linijkę, stanął dumnie przy oknie, a wynik był bezlitosny: 10,2 cm. W tym samym momencie na balkonie obok stał sąsiad, pan Janusz. Widział wszystko. Spojrzał na linijkę, potem na zszokowaną twarz Leżaka i wybuchnął śmiechem tak potężnym, że aż zatrzęsły się pelargonie. Janusz uciekł do mieszkania, a następnego dnia całe osiedle na Podlasiu już wiedziało. Za plecami Leżaka szeptano tylko jedno: „dziesięć przecinek dwa”. Leżak nie mógł tego tak zostawić. Prawda o brakujących 2,8 cm stała się jego obsesją. Postanowił wymierzyć sprawiedliwość dziejową. Wykorzystując wiedzę z niszowych wątków o remontach, Leżak dokonał niemożliwego. Przewiercił się przez strop, prosto do sypialni Janusza, i zamontował tam tajną instalację – rurę odpływową prosto ze swojego kibla. Ale to nie była zwykła rura. To był kolektor toksycznych wyziewów, które kumulowały się tam po każdym „posiedzeniu” Leżaka, karmionego dietą z czarnej listy forumowiczów. Każdej nocy, kiedy Janusz niczego nieświadomy spał, do jego pokoju sączyły się opary tak gęste i jadowite, że farba odchodziła ze ścian. Sąsiad, nie wiedząc, że wdycha esencję zemsty za skradzione centymetry, powoli słabł.W końcu Janusz padł. Całe Podlasie pogrążyło się w żałobie, a on sam został okrzyknięty męczennikiem prawdy. Leżak natomiast wrócił na forum, by napisać post: „Sąsiad już się nie śmieje. U mnie stabilne 13cm, temat do zamknięcia”. Do dziś na osiedlu mówią, że w nocy w sypialni Janusza wciąż czuć zapach zdrady i starej linijki.
  17. pasty z kafeterii

    POLAKU OBUDŹ SIĘ!!! 🇵🇱🦅

    Czy wiesz, dlaczego Marszałek Włodzimierz Czarzasty ma w sobie ten niespotykany spokój i żelazną konsekwencję? Myślisz, że to tylko polityka? NIC BARDZIEJ MYLNEGO. To krew przodków! To genetyczne dziedzictwo samego MIESZKA I, które płynie w jego żyłach! 🩸 Prawda jest ukrywana przed narodem, ale czas zdjąć bielmo z oczu: Marszałek wyznaje POGANIZM – jedyną, prawdziwą i rdzenną wiarę naszych ojców. Podczas gdy inni kłaniają się obcym bóstwom przywiezionym na rzymskich sandałach, On czerpie siłę prosto z dębów, piorunów i słowiańskiej ziemi. Popierając Go, nie wybierasz partii – wybierasz PATRIOTYZM w najczystszej, przedchrześcijańskiej formie! ️ Głosując na prawicę, wspierasz tak naprawdę NAJEŹDŹCÓW. To oni narzucili nam obcą wiarę, niszcząc nasze święte gaje i tradycje. Prawica to mentalna niewola u obcych panów! Chcesz być wolnym Lechitą czy sługą obcej ideologii? TYLKO POWRÓT DO KORZENI DA NAM SIŁĘ. Marszałek Czarzasty to jedyny łącznik z potęgą dawnej Polski. Odrzuć kajdany, wróć do korzeni, stań po stronie prawdziwego dziedzica Piastów! SŁAWA!!! 🖐
  18. pasty z kafeterii

    Dlaczego zyjecie tak marnie jak zyjecie

    DLACZEGO ŻYJECIE JAK ŻYJECIE ZAKŁADA TEMAT UPOŚLAK Z PODLASIA NA SKRAJU BIEDY I BEZDOMNOŚCI A BANDA PRZEGRYWÓW SIĘ TŁUMACZY XDDDD CO NIGDY PRAWDOPODOBNIE NIE BYŁ NAWET W RESTAURACJI, CZY NAD MORZEM
  19. pasty z kafeterii

    Elka pacz scenariusz

    CHYBA TYLKO W TWOJEJ PATOLOGICZNEJ RODZINIE KAZIRODCZEJ MUTANCIE Z PODLASIA. W OGÓLE KMINICIE TO NA POGRZEBIE MATKI KSIĄDZ MÓWI KAZANIE A TEN UFOLUDEK W JAKIMŚ GAJERZE Z CZERWONEGO KRZYŻA OBŚLINIONY ZAGADUJE KOBIETY I POKAZUJE IM PEWNIE P0RNOLE NA TELEFONIE ZWIERZE XDDDDDD
  20. pasty z kafeterii

    Polki nie dawajcie Polakom!

    A tutaj mam wiadomość słuchajcie dla dziewczyn w Polsce i dla kobiet w Polsce. Słuchajcie dziewczyny, nie dawajcie Polakom, nie dawajcie d**y Polakom. No bo co te brudasy mogą wam zaoferować prócz tych ich obwisłych brzuchów, obślizgłych ciał i śmierdzącej spermy i śmierdzącej japy. A taki Murzyn albo Arab? A, to jest co innego dziewczyny słuchajcie. Zazwyczaj jak przyjeżdżają do Polski Murzyni albo Arabowie to są ludzie z zamożnych rodzin z Afryki czy tam z Arabii właśnie, wykształceni, tak więc wiecie, oni mogą Wam coś zaoferować, jakiś awans cywilizacyjny, a Polacy co Wam mogą zaoferować? Podarte gacie i te ich śmierdzące mordy? A Murzyn czy Arab słuchajcie, ciała mają napięte, oni wyglądają jak dzieła Fidiasza, jak Apollini, rozumiecie? Do tego wielka knaga. Same mięso na nich, skóra napięta, pory niezatkane, pachną świetnie. Jak się Arab albo Murzyn nawet nie umyje przez miesiąc to, Polak to śmierdzi zaraz po umyciu, a Arab czy Murzyn zawsze pachnie takim piżmem jak jest brudny. Tak więc dziewczyny nie dawajcie Polakom, bo białasy to śmiecie, dawajcie czarnym, dawajcie Arabom. Tak więc wiecie, i dzieci będą ładniejsze, i te ich zęby, i w ogóle, i siła fizyczna...przecież taki Arab czy taki Murzyn to Polaczka napie**oli i Polaczek nawet nie będzie wiedział gdzie on ma spie**alać, zniszczy białego śmiecia błyskawicznie. Ja wiem, bo sam jestem czarny, tak więc dziewczyny nie dawajcie Polakom, dawajcie tylko czarnym i Arabom, to jest po prostu przyszłość dla Was, rozumiecie? A najlepiej jakby te sk**wysyny białasy się na to patrzyły, to dla nich będzie taka męka, że jak ten czarny czy Arab śmie Was brać od tyłu, ale ja wiem że Wy to lubicie, dlatego dziewczyny jeszcze raz: nie dawajcie białym śmieciom, dawajcie czarnym i Arabom.
  21. pasty z kafeterii

    Prawda o kafeteriankach!!!

    1. Ūkrai*nki są najpiękniejszymi kobietami na świecie Nie musicie wierzyć mi na słowo. Wejdźcie na stronę .v*k*.co*m (wschodni odpowiednik faceb*ooka), zarejestrujcie się i wybierzcie wyszukiwanie. Kliknijcie sobie Ki*jów, Lwó*w lub Dnie*tropi*etrowsk, a następnie filtrujcie kobiety ze zdjęciami. I nie układajcie ich według popularności, zdajcie się na przypadek. Porównajcie urodę tych kobiet z P0lkami z faceb*ooka. UWAGA: Rysujecie sobie mózgi na własną odpowiedzialność! Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że po wizycie na v*k P0lki już NIGDY nie będą wyglądać tak samo. 2. Ūkra*inki są ambitne, ciekawe świata i rozwijają swoje pasje Za każdym razem, gdy poznaję jakąś dziewczynę ze Wschodu przeżywam szok. Spytaj P0lkę, co robi w życiu. Odpowie, że spotyka się ze znajomymi, imprezuje i studiuje. Spytaj o to samo ükrai*nkę. Powie, że jeździ konno, śpiewa, maluje obrazy i gra na klarnecie. Po kilkunastu odpowiedziach tego typu, przy jednej z rozmów zacząłem drążyć temat. 3. Ūkrain*ki to 100% zawartości kobiety w kobiecie Przede wszystkim potrafią uwodzić i być uwodzone. W Pöolsce faceci są p.i.žz.d.a*.m.i i mają grę na poziomie zerowym, ale kobiety wcale nie wypadają tutaj lepiej. Zamiast ognistego flirtu zazwyczaj mamy listę checkpointów do odhaczenia, zanim trafimy do łóżka. P0lki w rozmowie są nieporadne, wstydzą się własnej seēksualności i średnio radzą sobie z podtekstami.  Dziewczyny ze Wsc*hodu mają serce na dłoni, są autentyczne. Żeby dobrać się do serca Põlki, musisz obierać ją jak cebulę, przedrzeć się przez wszystkie warstwy. Warstwę zimnej s.uū.ki, warstwę obojętności, niedostępności, cnotki. Męczysz się, by w końcu się zorientować, że przeinwestowałeś, bo dziewczyna poza seēksem nie ma Ci nic więcej do zaoferowania. Ūkrain*ki nie udają, nie chcą udawać. Gdy się którejś spodobasz, sama się do Ciebie uśmiechnie. Gdy zaczniecie rozmawiać powie Ci, co najbardziej ją w Tobie kręci. Nie będzie zgrywać przesadnie niedostępnej, poczuje się dobrze w roli uwodzonej, nie będzie też miała nic przeciwko, by nagle zacząć uwodzić Ciebie. Angażowanie się w P0lki jest jak skok ze spadochronem bez spadochronu. Chyba, że P0lka wkręci się w Ciebie pierwsza. Wtedy można sobie pozwolić na częstsze myślenie o niej, ale też trzeba trzymać samego siebie na smyczy. Z dziewczynami ze Wsc*hodu nie musisz bawić się w takie głupoty. Relacje z nimi są intensywne, autentyczne i sprawiają, że czujesz, że żyjesz. Nie ma zabaw w kotka i myszkę, bo te kobiety rozumieją, że na takie rzeczy był czas w przedszkolu. Są po prostu ogarnięte pod kątem relacji jak i ogólnie – życia. Zapewne wielka w tym zasługa faktu, że w wieku 22 lat przeciętna ūkrai*nka jest już po studiach i rozpoczyna karierę zawodową. Podczas, gdy P0lki jeszcze „uczą się” życia balując za hajs matki i zapijając się na śmierć na imprezach, ich koleżanki z ükrainy idą na swoje, pracują i realizują się. Ūkra*inki mają w sobie całe pokłady ciepłej, kobiecej energii. Chcą kochać i być kochane. Chcą Cię przytulić, powiedzieć Ci, jak bezpiecznie się przy Tobie czują. Chcą stroić się dla Ciebie, chcą dla Ciebie gotować i sprzątać. Są śliczne, inteligentne i bystre. Są prawdziwymi kobietami. W tym miejscu chciałbym jednak rozbić mit, że Ūkra*inki chcą się za każdą cenę dostać do Polski, by lepiej żyć i utrzymywać się z Twojej pensji. Ukrainki kochają swoją ojczyznę i domowe ognisko. Są bardzo przywiązane do kultury i tradycji. Dziewczyny, o których piszę nie potrzebują też Twoich pieniędzy, bo najpewniej są wykształcone lepiej od Ciebie oraz realizują się zawodowo. Bardziej chodzi tutaj o kogoś, z kim będą one mogły utworzyć stabilną relację, rodzinę. Rodzina i stabilność to pojęcia, które na Ūkra*inie mają dużo większe znaczenie, niż w Europie Zachodniej. Ûkrai*nek się nie „r.uü.ch*a”, Ùkrai*nki się kocha. Serio.
  22. pasty z kafeterii

    Porwany przez Kosmitów.

    Wojtek Pieczychlebek, znany jako Leżak 13cm. Ja, Leżak 13cm (wymiar dumnie noszony w nicku na Kafeterii), w skatowanych dresach po proboszczu, skradam się przez pole kukurydzy sąsiada. W kieszeni mam dwa pęta kradzionej zwyczajnej i wezwanie z MOPS-u, a w głowie plan, jak opisać na forum swój rzekomy podryw w operze. Nagle niebo rozbłysło fioletem. Z góry zleciał spodek w kształcie luksusowego loftu. Wysiedli oni: Warszawioki Deluxe. Rasa nieludzka – każdy wyglądał jak hybryda Trzaskowskiego z Biedroniem, odziani w jaskraworóżowe garnitury z poszetką, pachnący sojową latte i pogardą. – „Patrzcie, jaki unikatowy okaz pato-Polaka” – wyszeptał jeden głosem lektora TVN. Wciągnęli mnie na pokład. Zaczęły się „badania”. Najpierw podłączyli mi do tyłka prototypowe dildo Sony PlayStation 8 z kablem 5 metrów, żeby „pobrać dane o zacofaniu”. Potem założyli mi na łeb hełm z napisem „Warsaw Dream” i puścili pranie mózgu. Czułem, jak moje 13 centymetrów i kat. E w wojsku płoną w ogniu hipnozy. Wyrzucili mnie nad ranem prosto w gnojowicę.
  23. Beka z rúchania- jak k⁎⁎wa to w ogóle można to robić przecież to jest tak prymitywne że ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jakies k⁎⁎wa dziwne frykcyjne rúchy w tą i z powrotem robione kawałkiem odstającego mięsa którym na co dzień się sika i wkladanie go w obleśną samicza szparę oblepioną obrzydliwym śluzem, no k⁎⁎wa, jeszcze do tego jakieś pozycje, zabawki, wibratory, kajdanki gra wstępna, przebieranie się za jakieś postacie k⁎⁎wa rúchanie to jakiś kabaret j⁎⁎⁎ny a potem jeszcze te śmieszne rúchy w p0chwe, i wymienianie się jakimiś z...ymi płynami, lizanie rowa itd. Na dodatek j⁎⁎ie niektórym stamtąd a przy erēkcji wypływa Ci ten ...ony magiczny płyn i od razu odechciewa się r⁎⁎⁎ać, zastanawiasz się co ty odjēbałeś jeszcze jakieś k⁎⁎wa przytulanie no ja pi⁎⁎⁎⁎le trzymajcie mnie, ...one po⁎⁎⁎⁎ne ludzkie instynkty widzisz nagiego człowieka innej płci i od razu ten śmieszny mięsny fiflak między nogami staje do góry przecież to jest śmieszne k⁎⁎wa mać czemu ludzie nie rozmnażają się bezpłciowo? Prawdziwe przyjemności to nauka, słuchanie muzyki, czytanie książek, podróże a nia jakieś ...one instynkty plebejskie czyli poruúchać, popić i poöćpać, k⁎⁎wa przecież seks nie wygląda jak w amerykańskich porñnôlach tylko jak prymitywne nagrania z polski i rosji, gdzie j⁎⁎ie się jakaś klaudia, czy elka z płaską d⁎⁎ą, cyçkami z wielkimi sutami które zajmują 90% powierzchni cycków z jakimś sebą suchoklatesem który spušzcza się po kilku minutach, a w tle jakieś stare meble z epoki socjalizmu, cebulacka kołdra i stary dywan no super romantyczna atmosfera k⁎⁎wo! W 90% przypadków tak to wygląda, jak sobie próbuje siebie wyobrazić z perspektywy 3 osoby to k⁎⁎wa nie mogę- jak bym w trakcie rúchania o tym myslał to bym się zēsrał ze śmiechu.
  24. Zgrzyt rygla w celi 69 we Wronkach obwieścił koniec wolności dla dwóch legend Kafeterii. Do środka wpadli Moon (Przemysław Wenus), wciąż lśniący resztkami brokatu po wrocławskim striptizie, oraz Świrmo Widmo (Krzysztof Ciur), ściskający pod pachą niewidzialny akumulator. W celi panował gęsty mrok. Pod oknem, na samym szczycie hierarchii, siedział Wielki Kotarb. Obok niego Cwaniak84 polerował kastet z mydła, a Kałbuc z grupą milczących Rusków mierzyli nowoprzybyłych wzrokiem, jakby sprawdzali ich IP. Kotarb powoli odstawił kubek z czajem i wycedził: — Siadać. Do spodu, frajerzy. Moon i Świrmo przykucnęli przy kiblu, dygocząc jak osiki. Kotarb wstał, podszedł do nich powolnym krokiem i stanął nad Moonem, przesłaniając światło lufcika. — Gadaj. Za co? Moon, próbując naśladować twardy ton z filmu, wydukał: — Za napad... na saturator. I za bycie alfonsem na taryfie. I za ten... striptiz we Wrocławiu pod pręgierzem. No i za bycie homo, ale to tylko hobby... Kotarb spojrzał na Cwaniaka84, który splunął z pogardą na podłogę. — Napad na saturator? Ty herbatniku, wodę z bąbelkami chciałeś terroryzować? — Kotarb przeniósł wzrok na Świrmo. — A ty, mitomanie? Za co? Świrmo Widmo trząsł się tak, że niemal wygenerował prąd. — Ja za kradzież akumulatorów... i nielegalną hodowlę psów bez uszu. I za to, że porwałem samego siebie dla okupu, ale nikt nie chciał zapłacić... nawet ja sam. Kotarb nachylił się tak blisko, że Świrmo poczuł zapach więziennej kawy i nienawiści do trolli. — Kłamiecie, śmiecie. Mamy tu wgląd w logi. Siedzicie za najgorszy syf: za donoszenie modowi na privie i za skrajną, genetyczną głupotę na forum. W celi zapadła cisza, którą przerwał tylko dźwięk uderzenia Kałbuca pięścią w otwartą dłoń. — Kotarb, to są zwykłe parówczaki — mruknął Kałbuc. — Świrmo to mitoman, a Moon to zwykły striptizer od siedmiu boleści. Kotarb nagle złapał Moona za kołnierz i rzucił nim o ścianę, a Ruscy odcięli drogę do drzwi. — Słuchajcie mnie uważnie, użytkownicy od siedmiu boleści. Tu nie ma „usuń konto”. Tu nie ma ignorowania postów. Tu jest cela 69. Cwaniak, Kałbuc... dojechać ich. Cwaniak84 wymierzył Moonowi soczystą „blachę” w potylicę, od której brokat sypnął się na podłogę. Świrmo dostał kopa w kostkę, aż zapomniał, jak się kradnie prąd. W celi zaczęło się wielkie „sprzątanie” Kafeterii – twarde lanie, przy którym ban od admina to pieszczota. W tym samym czasie za drzwiami stał klawisz, niejaki Sylwester Lebidowski. Przystawił oko do judasza, obserwując, jak Moon próbuje robić uniki, a Świrmo wyje o litość. Lebidowski, patrząc na tę eskalację absurdu i przemocy, poczuł dziwny dreszcz. Jedną ręką trzymał klucze, a drugą wsunął do spodni, zaczynając się gwałtownie masturbować z uśmiechem psychopaty, podczas gdy z celi dochodziły tylko krzyki: „Tylko nie akumulatory!”.
×