-
Zawartość
88 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Lawless
-
Łysa chętna.
-
Idź łysej strzel patelnię.
-
Nigdy nikomu nic nie wysłałam erotycznego. Nawet sobie takich zdjęć nigdy nie robiłam i nie robię. Słuchaj dalej paryskiej.
-
A jak odniesiesz się do rewelacji Madzi kochanej na temat Witka, któremu wbijałaś się rzekomo na priv? Mąż w polu a duupa szaleje.
-
Twój misiaczek oddałby 10 świń i hektar pola, by je ujrzeć, ale nie ujrzy. Żałosna jesteś.
-
Przykre jest twe lustrzane odbicie.🪞
-
Cos jeszcze, zwisły cycu?
-
Schudnij.
-
Oczywiście że zaszło. Marzec-kwiecień jakoś.
-
I przypominam, bo w szale amoku tutka wyklikała, jak to się poniżała przed Ewką narzucając jej swoje zdjęcie przerobione w jakiejś aplikacji, a ta ją zbyła że nie ma czasu i kiedy indziej.
-
Łysa chętna z tobą pewnie na niejedno.
-
Tak samo jak Praha.
-
Aż żal patrzeć na takie upodlenie.
-
Trzeci sierpnia, a ty wciąż tu gnijesz parówo.
-
Napraszałaś się to akurat ty płaskiej raz pamiętam, gawędziłyście o jakichś selfiaczkach i napisałaś, że chcesz to możesz jej wysłać a ona cię zlała i napisała że może innym razem bo ucieka haha.
-
To ty za nim łazisz jak kot z pęcherzem. Nie jesteś w jego typie raczej więc zbastuj z tą desperacją salowa.
-
I znowu kłamiesz bo to nie było zdjęcie z liceum tylko gimnazjum i nie było osobiste. Zgłosił się jako chętny. Jesteś zbyt cienka w manipulacje purwo nudna.
-
Tak, był mail i wpisywany był prawidłowo tylko malowany uważał, że źle wpisuje aż w końcu wyskoczył ze swoim.
-
Daruj sobie te przekręcone bajeczki. I nie przynudzaj, jesteś przezroczysta.
-
A jaki jest temat w takim razie? Bo jakoś nikt nie pisze o redukcji w tym momencie. I czemu znowu wymyślasz bzdury? Nigdy z makaronem ani jednej wiadomości nie wymieniłam. Więc stara torbo albo screeny albo możesz się udławić tymi bzdurami.
-
Tak mawiali, to była uszczypliwość wobec niej jako odpowiedź na kłamstwa, które zmyśla o mnie. Czy zdradziła to nie wiem, ale ten motyw z wiaduktem już się przewijał wiele razy.
-
Co twój domniemany mąż na to, że spędzasz tu cały dzień podlizując się sylwetką malowanego „jak policjanta po 40stce”? I ogólnie wieloletnie (nieudolne) wbitki na privy każdemu męskiemu osobnikowi? A skończyło się na ksywie Łysa. Jesteś extraklasa ekstra laska.
-
Nie byłam na Sycylii, to się zgadza.
